Grom Różaniec walczy o awans. „Jesteśmy wioską z innej bajki” « Lubelska Piłka - Wszystko o piłce nożnej na Lubelszczyźnie
romek
sobota, 24 maja 2014, 11:13

Grom Różaniec walczy o awans. „Jesteśmy wioską z innej bajki”

Grom Różaniec po nieudanym początku rundy wiosennej wrócił na właściwe tory, ale musi odrabiać straty do Kryształu Werbkowice.

Piłkarze Gromu Różaniec  w poprzednim sezonie walczyli o awans z Ładą Biłgoraj, a w tym roku biją się z Kryształem Werbkowice
Piłkarze Gromu Różaniec w poprzednim sezonie walczyli o awans z Ładą Biłgoraj, a w tym roku biją się z Kryształem Werbkowice.

Jesień dla podopiecznych Bogdana Antolaka była niezwykle udana. W 15 spotkaniach zgromadzili 37 punktów, co dawało im trzy „oczka” przewagi nad drugim w tabeli Kryształem.

Początek rundy rewanżowej nie był już jednak równie dobry. Porażki z Victorią Łukowa/Chmielek, Unią Hrubieszów i Kryształem spowodowały spadek na czwartą pozycję. Co prawda kryzys udało się przezwyciężyć, ale stratę do największego rywala ciężko będzie odrobić.

– Mierzyliśmy w awans i ciągle mamy na niego szanse, choć na początku rundy sprawy trochę nam się pokomplikowały, nie udało się trafić z formą – mówi Robert Kupczak, prezes Gromu.

– My nic jednak nie musimy. Jeżeli nie uda się przebić do czwartej ligi w tym sezonie, spróbujemy za rok. Proszę zauważyć, że jesteśmy małą, liczącą 1500 osób wioską, która walczy z miastami powiatowymi. Jesteśmy trochę z innej bajki – dodaje.

Grom mimo skromnych możliwości, pod względem organizacyjnym i finansowym jest już gotowy do gry w wyższej klasie rozgrywkowej.

– Mamy najładniejszą murawę w całej lidze, siedziska na trybunach, a lada dzień rozstrzygnie się kwestia budowy pawilonu klubowego. Dostaliśmy już nawet 270 tys. zł dofinansowania z Urzędu Marszałkowskiego, ale to troszkę za mało, dlatego staramy się o dodatkowe pieniążki z Ministerstwa Sportu. W ciągu kilku dni wszystko powinno się wyjaśnić – zapewnia Kupczak.

Po chwili dodaje:

– Ostatni mecz graliśmy w Tyszowcach, gdzie jeszcze niedawno była czwarta liga. Boisko nierówne, trawa nieskoszona, stadion żywcem wyjęty z komuny. Skoro oni dostali papiery na czwartą ligę, my możemy spać spokojnie. Finansowo również damy radę. Ostatnio dostaliśmy troszkę więcej pieniędzy od gminy, przy oszczędnym funkcjonowaniu wystarczy na grę na wyższym poziomie.

Cel Gromu na końcówkę sezonu to komplet zwycięstw. Jeżeli Kryształ nie straci jednak co najmniej czterech punktów, marzenia o awansie trzeba będzie odłożyć.

– W tej chwili to zespół z Werbkowic ma wszystko w swoich rękach. Jeżeli będą wygrywali do końca, awansują, a my wtedy szczerze im pogratulujemy, bo zespół, który po 30 kolejkach jest na pierwszym miejscu, zawsze na to zasłużył. Dla nas sukcesem będzie nawet druga pozycja, ale do końca będziemy bili się o czwartą ligę – kończy prezes klubu z Różańca.

Michał Beczek / dziannikwschodni.pl

 

 

 


Dodaj komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są tylko i wyłącznie prywatnymi opiniami czytelników serwisu. Redakcja zastrzega sobie jednocześnie prawo do usuwania komentarzy zawierających treści niecenzuralne, rasistowskie, antysemickie, nawołujące do przemocy, obraźliwe w stosunku do osób uczestniczących w dyskusji, osób publicznych, instytucji itp., komentarzy nie związanych z tematem artykułu, zawierających treści reklamowe, czy też treści znacząco odbiegające od ogólnie przyjętych norm społecznych.