romek
piątek, 23 maja 2014, 19:32

Polska wicemistrzem Europy w… piłce błotnej! * Najlepsi Holendrzy…

Piłka, anormalna murawa, emocje i świetna zabawa – tak w dużym skrócie można podsumować zyskującą co raz to nowych sympatyków w Polsce dyscyplinę (przez niektórych określaną też jako formę ruchu) – piłkę błotną. Mająca swoje skandynawskie korzenie odmiana piłki nożnej w Polsce zrzesza już kilkanaście klubów, a ich przedstawiciele podczas Mistrzostw Europy 2014 w Eksel (Belgia) zdobyli wicemistrzostwo Europy.

Mistrzostwa Europy zostały rozegrane w dniach 17-18 maja na Exelshof Arena. W swoim pierwszym meczu biało-czerwoni przegrali 1:3 z późniejszym mistrzem Europy – Holandią.

– Do Eksel dotarliśmy z opóźnieniem. Po dwudziestogodzinnej podróży byliśmy znużeni, a mieliśmy przed meczem czas wyłącznie na rozgrzewkę. Niestety na początek graliśmy z Holandią, która dysponowała szeroką ławką rezerwowych. My pojechaliśmy do Belgii tylko w osiem osób. Pierwsza część meczu z Holandią zakończyła się bezbramkowym remisem. Na początku drugiej części gry Marek Masternak nie wykorzystał rzutu karnego (bramkarz obronił strzał), ale już chwilę później Marek strzelił gola z akcji i dał nam prowadzenie. W kolejnej minucie nasz drugi napastnik – Piotr Krzymowski, znalazł się w sytuacji „sam na sam” z bramkarzem. Minął już holenderskiego bramkarza, a ten go sfaulował. Niestety sędzia nie zdecydował się na odgwizdanie kolejnego karnego. W ostatnich pięciu minutach Holendrzy wprowadzili na boisko wypoczętych zawodników i strzelili nam trzy gole. Mecz mógł się potoczyć inaczej, ale trzeba przyznać, że Holendrzy wygrali zasłużenie – podsumował pojedynek z Holandią Tomasz Pakuła, selekcjoner polskiej kadry w piłce błotnej.

W kolejnych meczach reprezentacja Polski była zdecydowanie bardziej skuteczna. Polacy ograli gospodarzy imprezy – Belgię, 1:0. Dalej byli lepsi od Szwajcarii (3:1) i Czech (1:0).
– W meczu z Belgią mieliśmy dużą przewagę. Mogę śmiało stwierdzić, że byliśmy w 65% w posiadaniu piłki, ale bieganie w błocie wymaga „żelaznej” kondycji, a piłkę wstrzelić do bramki przeciwników jest bardzo trudno. Cieszymy się z wygranej tym bardziej, że reprezentację Belgii stanowili w większości zawodnicy klubu De RodeModderduivels, którzy w 2008 roku byli najlepszą drużyną na świecie (wygrali Swamp Soccer World Cup w Strachur w Szkocji). Natomiast ze Szwajcarią nie mieliśmy żadnych kłopotów. Pamiętam tylko, że u nich na bramce stała dziewczyna, która – ku naszemu zdziwieniu – popisała się kilkoma skutecznymi interwencjami. Odnośnie Czechów: potraktowali pojedynek z Polską jako słowiańską rywalizację. Ich bramkarz wyprawiał istne cuda: wybronił swoją drużynę pięć razy w bezpośredniej konfrontacji z Markiem Masternakiem. Nasz napastnik nie dowierzał temu, co dzieje się na boisku. Tak samo zaskoczeni świetną dyspozycją czeskiego golkipera byli licznie zebrani kibice, jak i sami Czesi. W końcu jednak Marek Masternak okazał się skuteczniejszy i dał nam upragnione zwycięstwo – dodaje Pakuła.
Drużyny grały w systemie „mix”, czyli na boisku grało pięciu mężczyzn i przynajmniej jedna kobieta. Skład polskiej reprezentacji tworzyli: Tomasz Pakuła (bramkarz), Michał Mękal, Kamila Wyszyńska (BKS Roztocze Krasnobród), Piotr Krzymowski, Anna Palkowska (Krzym Team Podlasie Wasilków), Marek Masternak, Michał Radelczuk (LC Chełm), Marcin Ciupak (bez klubu).
– Gra w międzynarodowych zawodach była dla nas okazją do przyjrzenia się organizacji błotnych zawodów przez ludzi, którzy z piłką błotną są związani od kilkunastu lat. Nawiązaliśmy kontakty, które zaowocują naszym udziałem w kolejnych imprezach. Piłkę błotną należy traktować jako rywalizację, ale także świetną zabawę. Dziękujemy Belgom za gościnę i dobrą organizację Mistrzostw Europy, a wszystkim uczestnikom za walkę w duchu fair play – powiedział Michał Mękal, koordynator reprezentacji i członek zarządu Zrzeszenia Polskiej Piłki Błotnej.
Partnerami i sponsorami wyjazdu reprezentacji Polski w piłce błotnej na Mistrzostwa Europy 2014 byli: Akademia Leona Koźmińskiego, Art-Flock Druk na odzieży, LogoBusEXPRESS i Stowarzyszenie „Czajnia”.

Tegoroczne Mistrzostwa Europy były pierwszym w historii międzynarodowym turniejem państw europejskich. Zaś od kilkunastu lat organizowane są klubowe Mistrzostwa Świata. W 2011 roku polska drużyna S.W.A.M.P, czyli „SoWho’sAgainstMighty Poland?”, zagrała w szkockim Edynburgu w Swamp Soccer World Cup, a debiutujący w tej imprezie Polacy uplasowali się na dobrej, szóstej pozycji. W Edynburgu wystartowało wtedy niemal 50 zespołów ze wszystkich kontynentów, m.in. Anglicy, Szwedzi, Szwajcarzy, Rosjanie, Australijczycy, a nawet Chińczycy.
W najbliższym czasie polscy piłkarze skupią się na zawodach krajowych. 22 czerwca w Błotnowoli k. Kielc odbędzie się III Puchar Polski, a 5-6 lipca drużyny będą rywalizowały w Blachowni k. Częstochowy w IV Mistrzostwach Polski.

Wyniki meczów Mistrzostw Europy 2014 (Eksel, Belgia):
Holandia – Czechy 7:1
Belgia – Szwajcaria 1:2
Holandia – Polska 3:1 (gol: Marek Masternak)
Szwajcaria – Czechy 5:1
Belgia – Polska 0:1 (gol: Piotr Krzymowski)
Holandia – Belgia 2:0
Szwajcaria – Polska 1:3 (gole: Piotr Krzymowski x2, Marek Masternak)
Czechy – Belgia 0:4
Holandia – Szwajcaria 2:0
Czechy – Polska 0:1 (gol: Marek Masternak)

tp / lp.pl / Wkrótce fotoreportaż

PS. Niestety – nie mógł zagrać Zbigniew Masternak, czołowy piłkarz w tej odmianie futbolu w Polsce. Tym razem ważniejsze były zaplanowane spotkanie autorskie w Małopolsce.


Dodaj komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są tylko i wyłącznie prywatnymi opiniami czytelników serwisu. Redakcja zastrzega sobie jednocześnie prawo do usuwania komentarzy zawierających treści niecenzuralne, rasistowskie, antysemickie, nawołujące do przemocy, obraźliwe w stosunku do osób uczestniczących w dyskusji, osób publicznych, instytucji itp., komentarzy nie związanych z tematem artykułu, zawierających treści reklamowe, czy też treści znacząco odbiegające od ogólnie przyjętych norm społecznych.