romek
środa, 21 maja 2014, 06:31

V liga ZAMOŚC / Unia traci punkty na własnych śmieciach * Cymborski strzela przewrotką w okienko…

Remis Unii Hrubieszów z Igrosem jest niespodziewany i czołówkę niemal zrównał punktowo. Może dojść do sytuacji, że o awansie zdecyduje niewielki błąd lub nadmiar piłkarskiegop szczęścia.

O sytuacji w V lidze pisze Janek Jonak z Krasnobroku:

„Orkan w grze, Huczwa ogolona – czyli wilgotna kolejka nr 24

Nietrudno zauważyć, że zamojska klasa okręgowa i piłkarska Europa mają wiele podobieństw. No dobra, niewiele, ale kilka znajdziemy. W weekend, w Europie kilka wyników było bardzo zaskakujących – dokładnie jak w polskiej szóstej lidze. Nastąpiły również, nie mniej istotne, zmiany na stanowiskach trenerskich. Podobnie jak trener Betisu Gabriel Calderon z klubem pożegnał się kołcz Huraganu – Waldemar Kogut. Dodatkowo, niczym jeszcze niedawno Sunderland w końcowej fazie Premier League, tak jak popularny motorower Komar „na pych”, odpalił Orkan Bełżec, który jest na dobrej drodze do utrzymania. A żeby tego było mało śmiechu nie zabrakło, bowiem świętowaliśmy narodziny nowego zawodnika, który już strzela bramki, a do tego mimo, że weekend był dość chłodny w Łukowej lody kręcono na dobre.

Huragan z Victorią zagrał jak z nut. Już w pierwszych minutach gospodarze groźnie zaatakowali i prowadzili 2:0. Najpierw Cymborski uderzył z przewrotki w samo okienko bramki Sokoła. Chwilę później zza pola karnego uderzył Sekulski i piłka odbijając się jeszcze od poprzeczki wpadła do bramki rozpaczliwie interweniującego golkipera gości. Do połowy Huragan prowadził już pięć do zera. Licznie przybyli kibice wręcz oszaleli kiedy ich drużyna grała, co tu dużo mówić, fenomenalnie, a długa jak Chiński Mur ławka rezerwowych świętowała mistrzostwo. Chwilę potem się obudziłem – mówi jeden z kibiców drużyny, który podczas meczu zasnął pod ławką. Prawda jest jednak taka, że Huragan tak jak przez cały sezon aż do dziś, przegrał. Tym razem w stosunku dwa do czterech. Po meczu stanowiska trenerskiego zrzekł się trener Waldemar Kogut i hrubieszowski okręt, albo raczej bambusowa tratwa pozostała bez szkoleniowca. Powody odejścia na kilka kolejek przed końcem nie są znane, ale jeżeli Huragan zdobędzie jeszcze jakiekolwiek punkty, to były już trener właśnie strzelił sobie w oba kolana. Jak podają „Echa Roztocza” po meczu okazało się, że Huragan prawdopodobnie zapunktuje, bowiem drużyna Chmielka nawet oszukiwać dobrze nie potrafi. Jak się dowiedziano na boisku zagrał Grzyb, który nie widniał w protokole pomeczowym. W protokole był Kopf, na kartce zmian (uzupełnianej przez kierownika drużyny) jest Grzyb. Trener raz twierdził że grał jeden, a innym razem, że ten drugi. Po prostu komedia na miarę C-klasy i to nie Mercedesa.

Orkan już tydzień temu miał przejąć sam Van Gaal. Kiedy jednak okazało się, że team z Bełżca wygrał mecz o życie, jeszcze się wstrzymał. Kiedy Orkan pokonał Spartę Łabunie, Van Gaal uciekł do Manchesteru United, a drużynę prowadzi nadal Marcin Krupa. Nikt mu się nie dziwi, bo oba zwycięstwa Bełżczan nie są przypadkiem i tak jak wspomniano ostatnio Orkan tylko potwierdził, że wyróżnia się z tłumu „spadko-pewniaków”. Mimo, że sklepy monopolowe w Bełżcu są jeszcze otwarte od wczoraj, to żadnego z zawodników tam nie spotkamy, bowiem Orkan naprawdę chce w lidze okręgowej grać nadal, jak Rafael. Pewne zwycięstwo (5:2) nad drużyną „znad ceglanej dyskoteki” to tylko kropla w morzu, bowiem w 7 pozostałych kolejkach drużyna trenera Krupy zagra m.in. z Unią, Huczwą, Ostoją i Koroną, więc o punkty będzie trudno, jak studentom zdać egzamin na wydziale mechatroniki.

Panowie Waldki zdobyli w Hrubieszowie punkt, a zdobywcą jednej z bramek dla Igrosu był Kobiałko (przyp. Dziennik Wschodni). Kto to? Skąd on? Tego nie wie nikt. Na szczęście wiemy, że bramkę zdobył nie kto inny jak Bartłomiej Kudełko, czyli jeden z wychowanków i wyróżniających się zawodników krasnobrodzkiej drużyny, a Dziennik Wschodni popełnia kolejnego ”kilowolta”. Jeżeli byłby to mecz z inną hrubieszowską drużyną, wynik by nie zadziwił. Był to jednak mecz z Unią, czyli pretendentem do awansu, więc w końcu krasnobrodzka łódź pokazała na co ich stać. Igros po 45 minutach prowadził nawet dwa do zera, ale sen się nie spełnił, prowadzenie stracił i spotkanie zakończyło się remisem. Punkt z Unią dobry, zawodnikom za zwycięstwo premii płacić nie trzeba, więc i wilk syty i kasa na koncie się zgadza.

W Miączynie niby Szczepaniak dalej kuleje, ale nikt pod sklepem się nie zatacza. Drużyna trenera Welcza wygrała spotkanie, którego tak naprawdę przegrać nie mogła. Słaba niczym Popye bez szpinaku Aleksandria, znów poległa i Huragan po woli wietrzy szansę, że ostatniego miejsca w lidze nie zajmie. Znów w opisach na stronie internetowej huczy, ale tym razem kontekst jest pozytywny. „Nie ma znaczenia, kto strzelił bramki. Grał cały zespół, od bramkarza po napastnika” – co jest pewnego rodzaju sukcesem samym w sobie. „Piłkarze Olimpii w czasie przerwy słuchają wskazówek trenera Welcza i wzajemnie się mobilizują. Na drugą połowę wychodzą z mocnym postanowieniem walki” – ach ta wzorowa Olimpia.

Tak jak pisało się o serii zwycięstw (z rzędu), tak teraz zaczynają być to seryjne porażki Huczwy Tyszowce. Uznawana za ligowy czołg drużyna znad wąskiej rzeki okazała się w starciu z liderem i wiceliderem tylko papierowym modelem czołgu, niczym seria Mały Modelarz. Tak jak z Kryształem w ubiegłym tygodniu, tak też wczoraj z Gromem przegrała, nie zdobywając nawet jednej bramki. Na szczęście kilka najbliższych kolejek z outsiderami, więc coś zarobić się uda.

Nie popisała się również drużyna istnie kosmiczna. Jeszcze tydzień temu byli równorzędnym rywalem dla Igrosu, a wczoraj zostali rozstrzelani przez drużynę „byłych browarników”. Do połowy 0:2, po drugiej 0:5 i nie było czego zbierać. „Józefki” idą do A-klasy jak kamień w wodę i wiele wskazuje na to, że tam właśnie zagrają w przyszłym sezonie.

Niestety w Skierbieszowie i Łaszczowie mecze się nie odbyły, bowiem boiska bardziej przypominały stawy hodowlane niż murawę piłkarską. Tym samym autobusy Sparty Wożuczyn i Kryształu nie spaliły wanny paliwa, a zawodnicy odpoczywali na „Hawajach”.

Walka w dolnej i górnej części tabeli trwa i nic w klasie okręgowej nie jest pewne. Tak jak na początku tak i teraz mamy kolejne podobieństwo do lig europejskich. W Hiszpanii i na Wyspach walka o awanse i spadki toczyła się również do ostatniej kolejki, więc zamojską ligę śmiało można od dziś nazywać zapleczem, ale „Ełropy”.

Janek Jonak / igroskrasnobrod.futbolowo.pl

***

= Kolejka 24

Huragan Hrubieszów – Victoria Łukowa Chmielek 2:4 (0:3)
Bramki: Musiał (75), Sekulski (90) – Krystian Szostak (8), Kmieć (22), Jonak (42), Dziura (53).

Unia Hrubieszów – Igros Krasnobród 2:2 (0:2)
Bramki: Rurysz (52), Otręba (64) – Kubiałko (15), Droździel (30).

Dan-Mar Huczwa Tyszowce – Grom Różaniec 0:3 (0:0)
Bramki: Grelak (50), Wojtowicz (57), A. Kusiak (60).

Olimpia EB Wojan Miączyn – Aleksandria Aleksandrów 4:1 (2:1)
Bramki: Łyp (14, 60), Adamczyk (24), Markiewicz (74) – Sazański (37).

Orkan Bełżec – V-System Sparta Łabunie 5:2 (2:1)
Bramki: Dziedzic (3), Miszczyszyn (43), Dyda (79), K. Czachor (89), Cywka (90+1) – Nowak (23), Szerafin (88).

Cosmos Józefów – Sokół Zwierzyniec 0:5 (0:2)
Bramki: Misiarz (8, 80), Duda (16, 89), A. Świerczyński (82).

Ostoja Skierbieszów – Sparta Wożuczyn odwołany

Korona Łaszczów – Kryształ Werbkowice odwołany

= Tabela:

1. Kryształ 23  55  73-23
2. Grom  24  55  78-27 
3. Unia  24  54  76-27
4. Huczwa  24  49  67-25
5. Victoria 24  47  61-32
6. Sokół  24  42  58-43
7. Korona  23  38  51-24
8. Ostoja  23  38  46-38
9. Łabunie  24  34  39-58
10. Wożuczyn 23  30  46-49
11. Igros  24 28  48-43
12. Olimpia 24  28  47-68 
13. Cosmos  24  23  48-65
14. Orkan 24  22  38-93
15. Aleksandria 24  8  18-92
16. Huragan 24 0  20-107

= Lider strzelców – Andrzej Świerczyński (Sokół) – 26

***

24-25 maja / Orkan – Unia * Łabunie – Olimpia * Aleksandria – Dan-Mar Huczwa * Grom – Korona * Kryształ – Ostoja * Wożuczyn – Huragan * Victoria – Cosmos * Sokół – Igros.

 rd / foto – Zamojskie pejzaże piłkarskie należą do najpiękniejszych w kraju. Na zdjeciu Miączyn.


Dodaj komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są tylko i wyłącznie prywatnymi opiniami czytelników serwisu. Redakcja zastrzega sobie jednocześnie prawo do usuwania komentarzy zawierających treści niecenzuralne, rasistowskie, antysemickie, nawołujące do przemocy, obraźliwe w stosunku do osób uczestniczących w dyskusji, osób publicznych, instytucji itp., komentarzy nie związanych z tematem artykułu, zawierających treści reklamowe, czy też treści znacząco odbiegające od ogólnie przyjętych norm społecznych.