romek
niedziela, 6 kwietnia 2014, 07:40

B klasa / „Banda świrów” wygrywa 6:0 * Wynik lepszy niż gra, klasyczny hattrick Pawła Saka

MKS Opolanin II Opole Lubelskie pokonał na własnym boisku drużynę Jaworzanki Rogów 6-0 (1-0). Łupem bramkowym podzielili się: Jakub Kania (32′), Adrian Baran (68′), Paweł Sak (73′ 77′ 82′) oraz Kacper Górski (87′).

Gospodarze zaczęli zbyt nerwowo, czego efektem były dwa niecelne strzały przyjezdnych. Z czasem Opolanin zaczął dochodzić do sytuacji podbramkowych, jednak piłka nie potrafiła znaleźć drogi do bramki Jaworzanki. Dobre okazje marnowali Kania, Sak, Bąska i Furdal.
Na pierwszego gola kibice musieli czekać aż do 32 minuty, kiedy to znakomite podanie od Furdala wykorzystał JK9. Do przerwy wynik nie uległ zmianie, głównie ze względu na seryjnie marnowane sytuacje podbramkowe przez zawodników gospodarzy.

Po przerwie z animuszem rozpoczęli Rogowianie – najlepszą sytuację stworzyli sobie w 52′, kiedy to z rzutu wolnego po strzale jednego z zawodników Jaworzanki piłka trafiła w słupek. A Opolanin w dalszym ciągu miał problemy ze skutecznością – w stuprocentowych sytuacjach mylili się Sak i Kania.

W 65′ trener Górski dokonał pierwszej zmiany – za Bąskę wszedł Adi Baran. I to właśnie on trzy minuty po wejściu na boisko podwyższył prowadzenie gospodarzy. Chwilę później kontuzji doznał zawodnik Jaworzanki i ze względu na wykorzystane zmiany musieli kończyć spotkanie w dziesięciu. Całą sytuację wykorzystali gospodarze – Furdal znakomicie zagrał do Saka, a kapitan miejscowych wpakował piłkę obok interweniującego bramkarza. Goście z Rogowa dobrze nie otrząsnęli się po tej bramce, a już dostali kolejny cios. Kania zagrał do Saka, a ten ze spokojem zdobył czwartą bramkę w tym spotkaniu. Później strzałów z daleka próbowali Grzywa i Komsa, jednak piłka nie znalazła drogi do bramki. W 82′ ponownie Furdal podał do Saka, a ten po wymanewrowaniu obrońcy skompletował hat-tricka.

Gdy wydawało się że wynik już nie ulegnie zmianie, gracze „Bandy Świrów” po raz ostatni w tym meczu ukąsili gości. Nieporozumienie obrońców wykorzystał Kacper Górski, który wbił piłkę do pustej bramki po kiksie bramkarza z Rogowa. Kilka chwil później sędzia zakończył spotkanie.

Wynik 6-0 cieszy, jednak gra niekoniecznie. Fajnie, że udało się zagrać „na zero z tyłu”. Martwi także niska frekwencja na meczu oraz kontuzja Daniela Wilgi. Miejmy nadzieję, że za tydzień już wszystko będzie funkcjonowało tak jak należy.

rezerwyopolanina.futbolowo.pl / foto – Paweł Sak, trzy gole w 9 minut i ma ich już 11.


Dodaj komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są tylko i wyłącznie prywatnymi opiniami czytelników serwisu. Redakcja zastrzega sobie jednocześnie prawo do usuwania komentarzy zawierających treści niecenzuralne, rasistowskie, antysemickie, nawołujące do przemocy, obraźliwe w stosunku do osób uczestniczących w dyskusji, osób publicznych, instytucji itp., komentarzy nie związanych z tematem artykułu, zawierających treści reklamowe, czy też treści znacząco odbiegające od ogólnie przyjętych norm społecznych.