romek
środa, 26 marca 2014, 10:42

Tomasz RYCZEK (Stal Kraśnik): – Mam gorącą głowę…

– Grać w piłkę zacząłeś w MUKS Kraśnik. Twoim pierwszym trenerem był?

– Pierwszym moim trenerem był mój obecny trener pan Dariusz Matysiak.

– Dość szybko, jako bardzo młody człowiek trafiłeś do Korony Kielce. Jak wspominasz ten okres w swoim życiu?

– Pobyt w Kielcach wspominam bardzo dobrze, mimo ze nie udało mi się przebić w Koronie poznałem tam dużo fajnych kolegów, z którymi do dziś mam kontakt.

– Po Koronie była tułaczka po kilku klubach. Gdzie grało Ci się najlepiej?

– Najlepiej gra mi się tutaj, w Kraśniku

– Jesteś (w opinii wielu) osobą, która ma ciężki charakter. Ja osobiście uważam cię za walczaka, ale trochę ze zbyt gorącą głową. Masz ogromny potencjał, ale go marnujesz. Czy potwierdzisz te opinie? Jak ty sam to widzisz?

– Zgadzam się z Tobą mam gorącą głowę, ale staram się nad tym pracować. Co do potencjału, to nie mnie oceniać, czy jest on we mnie duży, wielki czy mały. Na pewno stać mnie na więcej niż np. w ostatnim meczu, ale do formy z ostatnich miesięcy brakuje mi bardzo, bardzo dużo.

– Ostatni mecz pokazał, że opinia o Twoim boiskowym zachowaniu „idzie” za tobą. Przeciwnicy i sędziowie szczególnie upodobali sobie Tomka Ryczka. Jedni prowokują, drudzy srogo karzą kartkami. Ciężko będzie to chyba zmienić?

– Niestety nie jest to normalne co w ostatnim meczu robił ze mną pan Paweł Małodziński. Nie chce się usprawiedliwiać i zdaje sobie sprawę z tego, że dużo moich zachowań nie było na miejscu, ale karę nałożył na mnie LZPN i na tym powinno się skończyć. Wiem za sam sobie na to zapracowałem, ale chce to zmienić lecz sędziowie nie mogą na mnie ciągle patrzeć przez pryzmat przeszłości i zakładać, że to zawsze Ryczek gra nie fair.

– Grałeś w rundzie jesiennej tylko w ośmiu meczach. Nałożyły się na taką ilość meczów dwie przyczyny: kontuzja i kary dyscyplinarne. Jak myślisz, czy przeciągająca się kontuzja miała wpływ na twoją psychikę i stąd problemy z głupimi kartkami?

– Nie uważam że to że bolała mnie cały czas noga miało wpływ na moje kartki. Walnęła mi sodówka i zamiast grać w piłkę zajmowałem się gadaniem z sędziami i kłóceniem z przeciwnikiem. Miałem dużo czasu na przemyślenia i chcę żeby nie było powtórki z rozrywki.

-Tomek, jak oceniasz swoją obecna formę? Wracasz na boisko po kilku miesięcznej przerwie. W grudniu miałeś zabieg kontuzjowanej kostki. W sparingach były momenty kiedy wyglądałeś dobrze, jak za starych dobrych czasów. A teraz?

– Tak jak mówiłem brakuje mi jeszcze bardzo dużo do formy z okresu przed kontuzja, nie czuje się tak jak powinienem. Mam nadzieje, że szybko to odzyskam.

– Ile Tomek Ryczek chciałby strzelić goli w sezonie? Jesteś „pazerny” pod bramką przeciwnika?

– Myślę, że jestem pazerny lecz gdy widzę lepiej ustawionego kolegę to staram się podać. Nie zakładam ile bramek chce strzelić, już zakładałem sobie, że strzelę dwa z Izolacją. I co? Nie ma ani jednej i ogólnie występ słaby. Musze najpierw odzyskać formę, żeby nie przeszkadzać kolegom, a dopiero później myśleć o golach.

– Z kim współpracuje ci się na boisku najlepiej?

– Z każdym jednakowo.

– Na koniec kilka zdań o sobie. Czym się pasjonujesz, jak spędzasz wolny czas, co robisz na co dzień, kiedy nie jesteś na boisku

-Jestem na III roku na studiach licencjackich z wychowania fizycznego. Wolny czas spędzam z Justyną – moja kochaną dziewczyna, z którą jestem już ponad 2 lata, no i z chłopakami z drużyny.Mamy taką drużynę, że po treningu nie rozchodzimy się każdy w swoja stronę tylko spędzamy razem czas również poza boiskiem. Interesuje się motoryzacja. Bardzo lubię prowadzić samochód, szczególnie na dalekich trasach. Oprócz tego lubię siąść i pograć w Fifę na konsoli. Szczególna radość sprawia mi ogrywanie Vitka, he,he.

-Tomek wielkie dzięki za rozmowę.

Autor: JacekN / stalkrasnik.pl


Komentarze do 'Tomasz RYCZEK (Stal Kraśnik): – Mam gorącą głowę…' (1)
  • luk5 lat temu Bezpośredni link

    wie mktoś gdzie mogę zobaczyć terminarz IV ligi?

  • Dodaj komentarz

    Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są tylko i wyłącznie prywatnymi opiniami czytelników serwisu. Redakcja zastrzega sobie jednocześnie prawo do usuwania komentarzy zawierających treści niecenzuralne, rasistowskie, antysemickie, nawołujące do przemocy, obraźliwe w stosunku do osób uczestniczących w dyskusji, osób publicznych, instytucji itp., komentarzy nie związanych z tematem artykułu, zawierających treści reklamowe, czy też treści znacząco odbiegające od ogólnie przyjętych norm społecznych.