romek
czwartek, 13 marca 2014, 15:35

Piłkarskie A – B – C… / „J” – jak Janusze…

Kim są „Janusze”Od jakiegoś czasu myślałem o wprowadzeniu na stronę cyklu materiałów w nieco lżejszej, może nawet dowcipnej formie. Oficjalna strona klubu rządzi się jednak swoimi prawami. Między innymi wymaga powściągliwości w osądach, nieco przychylniejszego spojrzenia na pewne aspekty funkcjonowania drużyny i zawodników. Jednak postanowiłem spróbować. Właśnie dzisiaj następuje ten moment. Zapraszam do przeczytania felietonu w nowym cyklu „Okiem ProFana„.

Od czego by tu zacząć…?

Stara prawda (znana przynajmniej od 40 lat) mówi, że w Polsce wszyscy znają się na piłce nożnej i medycynie. W dzisiejszych czasach do tych trzech dziedzin należy dodać jeszcze politykę. Ale że polityka i medycyna są tematami niezbyt ciekawymi (przynajmniej dla mnie i przynajmniej na oficjalnej stronie klubu piłkarskiego) skupmy się na piłce nożnej. Jako się rzekło – na piłce znają się wszyscy. A przynajmniej wydaje im się, że wiedzą o niej wszyscy. Wystarczy wybrać się na dowolny mecz, dowolnej ligi. Na każdym stadionie, także naszym, istnieje tzw. „loża szyderców”. Szydercy dzielą się na trzy rodzaje.

1. „Za naszych czasów”.

Są to zazwyczaj osoby starsze. Osoby głoszące popularne wśród nich hasło mówiące „jak były trzy ligi to myśmy grali w III lidze”. Innym popularnym hasłem jest w tej grupie „to już nie jest ta drużyna”. Ja ich nie krytykuję, nie oceniam. Mieli swoje lata chwały, byli młodzi i świat leżał u ich stóp. Teraz zostało im tylko narzekanie- smutne.

2. „Wszystko źle”.

Ludzie, którym nie podoba się nic. Mniejsza o to w sytuacji kiedy drużynie nie idzie. Ale im się nie podoba także moment kiedy drużyna wygrywa wg. nich za mało, albo nie w tym stylu co powinna. Przypadek niestety beznadziejny.

3. „Janusze”.

Janusz przyszedł na stadion, wziął ze sobą „pół litra” i pół kilo zwyczajnej. Przyszedł w towarzystwie Janusza, bo pić samemu nie wypada. I tak gdzieś między trzecim kieliszkiem a czwartym kawałkiem tzw. rwanej kiełbachy mówi: „eee tam, (ocenzurowano) grają”.

Warto zauważyć, że żaden z „typów szyderców” jest nie do przekonania. Nie ma takich argumentów, które przekonają ich że jest inaczej niż oni myślą. Żadne uwarunkowania, opis sytuacji panującej w klubie, problemy nie są w stanie ich przekonać.

Dlaczego jednak to piszę? Nie dlatego, żeby ich przekonać. Nie dlatego, żeby przemyśleli swoje zachowanie. Piszę to, żeby uzmysłowić wszystkim bezsensowność prób przekonywania. Trzeba po prostu robić swoje i nie oglądać się na loże szyderców.

ruch-izbica.futbolowo.pl

PS. Od kilku miesięcy dyskutujemy nad pomysłem współczesnego A B E C A D Ł A  piłkarskiego. Coś nam się wydaje, że trzeba już wystartować. Na Lubelszczyźnie na pewno pojawi się nowe hasło J – Janusze… Zresztą z samego słownictwa kibiców można zestawić treściowy zestaw haseł. A i zabawnych zwrotów nie zabraknie. Jak macie swoje propozycje – napiszcie do nas.

A tak ogólnie to „wszystkie Janusze to fajne chłopaki”.


Dodaj komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są tylko i wyłącznie prywatnymi opiniami czytelników serwisu. Redakcja zastrzega sobie jednocześnie prawo do usuwania komentarzy zawierających treści niecenzuralne, rasistowskie, antysemickie, nawołujące do przemocy, obraźliwe w stosunku do osób uczestniczących w dyskusji, osób publicznych, instytucji itp., komentarzy nie związanych z tematem artykułu, zawierających treści reklamowe, czy też treści znacząco odbiegające od ogólnie przyjętych norm społecznych.