romek
środa, 29 stycznia 2014, 08:31

Kazimierskich wspomnień czar (4) / Józef DUDEK – Dziękujemy!

Najpiękniejsza rzecz w futbolu? Oczywiście efektowne gole – na to czekają wszyscy kibice na całym świecie. Niezależnie od tego, czy jest to liga amatorska, czy spotkania o najwyższą stawkę to właśnie piękne bramki przyciągają na stadiony niezliczone rzesze sympatyków piłki nożnej. Właśnie dlatego kibice kochają napastników, bo napastnicy dostarczają im najwięcej emocji.

 Każdy kraj ma swoich piłkarskich idoli, których nazwiska pamięta się jeszcze długo po skończeniu przez nich kariery. Pele, Maradona, Lubański – nawet nie zainteresowane futbolem gospodynie domowe wiedzą kto zacz… Liga okręgowa w Polsce to bardzo specyficzny element w piłkarskiej piramidce. Już nie do końca amatorska, ale z ewentualnych zarobków w żaden sposób nie można się utrzymać, natomiast wymagania wobec zawodników są już niemałe. Trzeba umieć połączyć pracę zawodową, treningi, mecze, a w związku z tym czasu na życie rodzinne, czy towarzyskie pozostaje niewiele. Słowem: tylko dla pasjonatów! Taki jest nasz Józek Dudek – oddany futbolowi na dobre i na złe! Występy w Orłach, a potem prowadzenie drużyny, liga halowa, mistrzostwa zakładów pracy, występy w zespole oldbojów – jest dosłownie wszędzie! Uwielbiany przez naszych kibiców za piękne gole i wzruszenia z nimi związane, szanowany za to, że potrafi bronić swoich racji i jest w tym konsekwentny jak mało kto. Niedawno zadebiutował jako trener seniorskiej drużyny Orłów i nie musiał zastanawiać się nad tym, jak zdobyć posłuch wśród piłkarzy. Dla nich już jako zawodnik cieszył się niekwestionowanym autorytetem.

 Kibice na całym świecie uwielbiają swoich napastników, kibice Orłów naprawdę uwielbiają Józka i jego piłkarskie umiejętności!

 Jest to pierwsze takie pożegnanie w krótkiej historii naszego klubu. W lidze NBA wiesza się ponad parkietem koszulki najznamienitszych zawodników danej drużyny. Drogi Józku! Choć to technicznie niewykonalne, pamiętaj, że trykot z numerem „29” będzie zawsze powiewał nad naszym stadionem!

DZIĘKUJEMY ZA WSZYSTKO!

***

Kluby Józefa Dudka

Wisła Puławy 1979-1988

Czarni Dęblin 1988-1989

Garbarnia Kurów 1989-1992

Hetman Gołąb 1992-1993

Żyrzyniak Żyrzyn 1993-1994

Hetman Gołąb 1994-1995

Serokomla Janowiec 1995-1998

Orły Kazimierz 1998-2002

Hetman Gołąb 2004-2006

Józef Dudek w Orłach Kazimierz

88 – rozegranych spotkań

66 – zdobytych bramek

1998 – 1999 (B-klasa) – 19 goli

1999 – 2000 (A-klasa) – 16 goli

2000 – 2001 (V-liga) – 24 gole

2001 – 2002 (V liga) – 7 goli

Pierwszy mecz: Bobry Karczmiska – Orły (1:0) 1998r.

Ostatni mecz: Wawel Wąwolnica – Orły (2:1) 2002r.

Pierwsza bramka: Orły – Poniatowa Wieś (3:1) 1998r.

Ostatnia bramka: Orły – Ruch Ryki (3:4) 2001r.

Najwięcej goli w jednym meczu:

5 – Arianin Miłocin (10:1) 1998r.

3 – Krzczonovia (7:1) 1998r.

     Ruch Ryki (5:1) 2001r.

     Tur Milejów (4:0) 2001r.

2 – w dwunastu spotkaniach (!)

1 – w dwudziestu ośmiu spotkaniach

Opracowanie – Robert Sulkiewicz / Tomasz Włodek – orlykazimierz.futbolowo.pl


Dodaj komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są tylko i wyłącznie prywatnymi opiniami czytelników serwisu. Redakcja zastrzega sobie jednocześnie prawo do usuwania komentarzy zawierających treści niecenzuralne, rasistowskie, antysemickie, nawołujące do przemocy, obraźliwe w stosunku do osób uczestniczących w dyskusji, osób publicznych, instytucji itp., komentarzy nie związanych z tematem artykułu, zawierających treści reklamowe, czy też treści znacząco odbiegające od ogólnie przyjętych norm społecznych.