romek
niedziela, 19 stycznia 2014, 09:39

Roman BLONKA (Gryf Gmina Zamość) – Wśród juniorów najlepszy był Damian Świrgoń

Okiem trenera STS Gryf, czyli krótki opis zawodnika dokonany przez szkoleniowca danego zespołu. Takiemu zabiegowi zostały poddane dwie nasze drużyny – seniorzy i juniorzy młodsi. Juniorzy młodsi, w sezonie 2013/14 występują w II Wojewódzkiej Lidze Juniorów Młodszych. Na półmetku rozgrywek zajmują 10 miejsce z dorobkiem 12 punktów. Zawodników opisał trener Roman Blonka (foto). Zapraszamy do lektury.

Dawid Bondyra – Lepsze mecze przeplatał słabszymi, potrafił obronić niewiarygodne sytuacje, a z drugiej strony wpuścić bramkę, która wpaść nie powinna. Runda średnia, stać go na więcej. Jego główne mankamenty to brak koncentracji i niepełne zaangażowanie na treningach. Dawid jest bardzo potrzebny, bo to dusza drużyny na boisku i w szatni.

Bartek Kocyło – Początek nie był rewelacyjny, później zachorował, a po powrocie, z meczu na mecz bronił co raz lepiej. Pod koniec rundy był stabilnym punktem zespołu.

Szymon Zwolan, Damian Galan– Początkowo mieli problemy, bo zderzyli się z rzeczywistością ligową. Później pewne punkty drużyny. Braki zwrotności nadrobili ogromnym postępem taktycznym, którego dokonali w ciągu rundy. Oby tak dalej pracowali na treningach, a niedługo seniorzy będą mieli z nich spory pożytek.

Krystian Cebula – Kapitan. Czasami narwany i zbyt pobudliwy, ale o niebo spokojniejszy, i o wiele bardziej pracujący dla drużyny niż w poprzedniej rundzie. Czasami zbyt szybko chce przejść jednym podaniem do ataku, zamiast spokojnie pobawić się piłką w obronie z partnerami. Grając na boku obrony najlepiej włączający się w akcje ofensywne obrońca. Jeśli zwiększy swoje zaangażowanie, będzie jednym z pierwszych zawodników, którzy dołączą do seniorów.

Grzegorz Głowacki – Prawie bezbłędny w destrukcji. Cechuje go waleczność i niesamowite serducho do gry. Co raz częściej włączający się w akcje ofensywne, ale brakuje mu ostatniego podania. O niebo lepszy niż w poprzedniej rundzie. Odpowiednia praca na treningach da dużą pociechę seniorom.

Damian Hrabowski – Najmłodszy zawodnik z podstawowego składu, przez większą cześć rundy solidny. Zrobił największe postępy w drużynie, czasami brakuje mu koncentracji.

Damian Niemczuk – Widać było braki taktyczne i techniczne przez słabszą frekwencję na treningach, ale z czasem nastąpiła spora poprawa. Duża waleczność i zaangażowanie w trakcie spotkania. Jeżeli będzie pracował na treningach i nie opuszczał ich, będzie dużym wzmocnieniem drużyny.

Jan Grosman – Piłkarz uniwersalny. Grał w ataku, na obronie, środku pomocy i z boku. Największe mankamenty to brak szybkości i walki. Bardzo poprawił się techniczne i taktycznie.

Dominik Łuczka – W trakcie rundy zawiesił treningi, przez co nie miał wiele szans do pokazania się. Zawodnik słabszy fizycznie ze względu na wiek, ale niezły techniczne. Jeżeli będzie pracował na treningach, będzie pomocny drużynie.

Kacper Matwiejczuk – W trakcie rundy wrócił do treningów po kilkumiesięcznej przerwie, przez co były widoczne braki taktyczne. Nie miał wielu okazji do pokazania się. Ze względu na dużą rywalizację w linii obrony, co raz częściej wystawiany do linii pomocy i ataku.

Damian Świrgoń – Najlepszy zawodnik rundy jesiennej. Czy na boku, czy na środku pomocy był sercem drużyny. Po słabej rundzie wiosennej był prawie na każdym treningu, co zaowocowało bardzo dobrą rundą – oby tak dalej. Jedyny mankament to zbyt mała liczba strzałów zza pola karnego.

Albert Bondyra – Ze „Świrkiem” tworzyli najlepiej zgrany duet. Cechuje go ogromna waleczność i charakter w trakcie meczu. Ostatnie spotkania trochę słabsze, być może dlatego, że w lidze wojewódzkiej rozgrywaliśmy dwa razy więcej meczów niż klasie okręgowej, a może było mniejsze zaangażowanie do treningów. Na drugie pytanie musi sobie sam odpowiedzieć. Bardzo udana runda w jego wykonaniu.

Arek Rybak – Był jednym z głównych atakujących tej drużyny. Potrafił minąć 2-3 zawodników i dobrze dograć, lub strzelić na bramkę, ale nie ustrzegł się słabszych meczów. Dobra runda, chociaż uważam, że stać go na dużo więcej.

Paweł Misiarz – Bardzo duży postęp w stosunku do roku ubiegłego. Regularny trening był u niego widoczny – z meczu na mecz był co raz lepszy. Opuścił dwa pojedynki z różnych powodów. Do poprawy ostre dośrodkowanie i ostatnie podanie.

Szczepan Popko – Najmłodszy zawodnik w drużynie, grał z chłopakami starszymi o 3 lata. Gdyby nie zamieszanie z transferem – przez co stracił ponad miesiąc treningu – byłby dużo większym wzmocnieniem. Pod koniec rundy prezentował się na miarę oczekiwań.

Adam Bednarz – Trenował z drużyna do 4 kolejki, później doznał kontuzji i przerwał treningi. Duże braki techniczne i koordynacyjne, ale wielka waleczność i siła. Trening, trening i jeszcze raz trening, a będzie dobrze.

Łukasz Ponachajba – Braki techniczne i taktyczne – z dobrym skutkiem – nadrabiał walecznością i szybkością. Potrzebny drużynie, pod koniec rundy trochę zagubiony. To była jego pierwsza i trzeba ją ocenić pozytywnie.

Mateusz Mołdoch – Największy spokój w drużynie, nawet gdy trzeba, to mu się nie spieszy. Bardzo dobry technicznie, ale wyraźnie brakuje szybkości. Wie jak znaleźć się w polu karnym. Jeżeli dojdzie do tego solidny trening i odpowiednia frekwencja, to będzie bardzo potrzebny w drużynie.

Mateusz Nizioł – Duże zaległości w treningach i parę kilogramów do zgubienia. Dobry technicznie i ma nosa do bramek, z miesiąca na miesiąc duża poprawa. Oby tak dalej.

Wiktor Strzałkowski – Dołączył do drużyny pod koniec rundy, jest zawodnikiem młodszym. Widać zaległości fizyczne i taktyczne. Troszkę przestraszony na meczach, ale z bardzo dobrą techniką i z mocnym, dokładnym strzałem. Jeśli wzmocni się fizycznie i potrenuje – będzie wzmocnieniem.

Krystian Romanowski – Przez cały rok dużo stracił przez brak treningu. Zaczynał u mnie treningi na początku maja, miesiąc przerwy na wakacjach, ale jak już był dostępny – to obecny niemalże na każdym treningu. Bardzo duże możliwości, dobry technicznie, dobre uderzenie – oraz jeśli mu się chce – waleczny. Jedyny mankament to gra głową i własna teoria gry i taktyki. Ma duże zadatki na piłkarza, aby tylko chciał sobie pomóc, bo nikt nie chce dla niego źle. Jeżeli będzie chciał – może grać na bardzo wysokim poziomie.

Kacper Cebula – Na początku rundy zagubiony ligą wojewódzką i warunkami fizycznymi przeciwników. Gdy oswoił się z ligą, to grał bardzo dobrze. Rewelacyjny technicznie, z bardzo dobrym uderzeniem, ale czasami samolubny. Jeśli zechce – będzie piłkarzem. Ma bardzo duży potencjał, oby chciał go wykorzystać.

Paweł Kozioł – Niestety przepracował miesiąc przed ligą, a później się nie pojawił. Bramkarz, napastnik, mający możliwości do gry, ale brak treningu przekreśla to.

Inni trenujący:

Adamowicz Bartek – Nie zgłoszony, bo pojawia się na treningach, a później znika. Dobry techniczny, z dobrym przeglądem pola. Brakuje mu ogrania, umiejętności taktycznych i wytrzymałości. Jak będzie trenował, to potrzebny drużynie.

Krystian Łuczka – Dołączył do drużyny pod koniec sierpnia, niestety nie mogliśmy go zgłosić. Bardzo dobry technicznie z celnym uderzeniem i mocny fizycznie. Jeżeli dołączy do rozgrywek będzie bardzo przydatny, wzmocni rywalizację na środku obrony, jak i w środku pola. Chłopak potrzebny od zaraz. On wie nad czym musi popracować (śmiech).

PS. Po kliknięciu na imię i nazwisko zawodnika, zostaniecie państwo przekierowani na metryczkę piłkrza.

gryfgminazamosc.futbolowo.pl


Dodaj komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są tylko i wyłącznie prywatnymi opiniami czytelników serwisu. Redakcja zastrzega sobie jednocześnie prawo do usuwania komentarzy zawierających treści niecenzuralne, rasistowskie, antysemickie, nawołujące do przemocy, obraźliwe w stosunku do osób uczestniczących w dyskusji, osób publicznych, instytucji itp., komentarzy nie związanych z tematem artykułu, zawierających treści reklamowe, czy też treści znacząco odbiegające od ogólnie przyjętych norm społecznych.