romek
sobota, 18 stycznia 2014, 07:11

P r o f i l e / Stanisław MALINOWSKI (Graf Chodywańce): – Im starszy tym lepszy…

Podobno bramkarz jest jak wino – im starszy tym lepszy. Tę regułę potwierdza Stanisław Malinowski (foto), który mimo pięćdziesiątki na karku wystąpił we wszystkich jesiennych meczach Grafa Chodywańce (klasa A), i to w pełnym wymiarze czasowym.

– Graf powstał 30 lat temu i odkąd pamiętam Stacho zawsze w nim grał – twierdzi Mariusz Malec, były wieloletni trener zespołu z Chodywaniec i rówieśnik golkipera.

Stanisław Malinowski jest bramkarzem, ale kiedy była konieczność, grał w obronie i strzelał nawet gole z rzutów karnych. Kilka lat temu schował jednak rękawice do szafy i wydawało się, że jego przygoda z futbolem dobiegła końca. Gdy jednak przed nowym sezonem klub znalazł się w potrzebie, nie odmówił.

– Jeden bramkarz był kontuzjowany, drugi wyjechał za granicę. Trzeba było się ratować. Namówiłem go do powrotu – zdradza kulisy reaktywacji golkipera kierownik drużyny Marek Szeliga.

Pan Stanisław wystąpił we wszystkich 11 jesiennych meczach. Niech jednak to, że gra niejako z konieczności, nikogo nie zmyli. Drużyna okupuje ostatnie miejsce, ale ich bramkarz nie wziął się z przypadku i swój fach zna.

źródło:tygodnikzamojski.pl


Dodaj komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są tylko i wyłącznie prywatnymi opiniami czytelników serwisu. Redakcja zastrzega sobie jednocześnie prawo do usuwania komentarzy zawierających treści niecenzuralne, rasistowskie, antysemickie, nawołujące do przemocy, obraźliwe w stosunku do osób uczestniczących w dyskusji, osób publicznych, instytucji itp., komentarzy nie związanych z tematem artykułu, zawierających treści reklamowe, czy też treści znacząco odbiegające od ogólnie przyjętych norm społecznych.