romek
sobota, 28 grudnia 2013, 09:16

Rozmowa ze Zbigniewem Kuczyńskim – trenerem LKS Korona Łaszczów

Trenera Zbigniewa Kuczyńskiego nie trzeba kibicom piłkarskim na Lubelszczyźnie przedstawiać. Prowadził III-ligową Tomasovię, a aktualnie jest szkoleniowcem Korony Łaszczów. Po zakończeniu jesiennej rundy rozgrywek zgodził się na dokonanie podsumowania tej części sezonu. A oto efekt rozmowy.

Admin.: Czy jesienna runda rozgrywek spełniła Pana oczekiwania?

Zbigniew Kuczyński: Zdecydowanie nie. Liczyłem na większą ilość punktów, oczekiwałem też lepszej gry zespołu w większości meczów. Graliśmy bardzo nierówno, nie potrafiliśmy utrzymać wysokiego poziomu przez cały mecz. Dobra gra przez 30 – 45 minut nie pozwoliła nam zwyciężać z zespołami zajmującymi wysokie miejsca w tabeli. Wysoko przegraliśmy wygrany mecz w Werbkowicach, urwaliśmy punkty liderowi. Drużynę stać na więcej, udowodniliśmy to w poprzedniej rundzie ogrywając bez problemu faworytów ligi.

Admin: Korona nie grała jesienią źle, ale np. porażki ze Spartą Łabunie mogła i powinna uniknąć. Jakie były przyczyny wahań formy?

Zb. Kuczyński: Problemy drużyny rozpoczęły się już w okresie przygotowawczym. Większość zawodników nie potrafiła pogodzić pracy i obowiązków z zajęciami treningowymi. Drużynę opuścili Wawrzusiszyn i Martyniuk. Doszły do tego jeszcze wyjazdy i powroty z zagranicy ( bracia Kuźniarscy, Stefek, Seń, Romańczuk, Lepionka, Gozdek), które uniemożliwiły pełne przygotowanie do rozgrywek. W październiku wyjechał na studia nasz dotychczasowy najlepszy strzelec Jan Kulas, kontuzje Lewczuka, Senia, Kuczyńskiego, Kuźniarskiego K, Stefanika, jeszcze bardziej skomplikowały sytuację kadrową zespołu. Do drużyny dołączyło kilku nowych zawodników uzupełniając luki po nieobecnych graczach. Drużyna po roku mojej pracy bardzo się zmieniła i cały czas skupiałem się na odbudowie sposobu gry zespołu z poprzedniej rundy . Większość meczów rozgrywaliśmy jedenastoma lub dwunastoma zawodnikami, nie mogliśmy liczyć na zmiany  brakowało  rywalizacji w zespole. Analizując wszystkie przeciwności trzeba uznać jednak rundę za udaną.

Admin.: Jak Pan ocenia grę poszczególnych formacji swojego zespołu?

Zb. Kuczyński: Patrząc na statystyki najlepiej wypadła całkowicie przebudowana linia obrony. Nowy bramkarz plus 3 absolutnych w linii obrony debiutantów straciło 19  bramek. Zapracował na to jednak cały zespół swoją poprawną grą w defensywie, kilku bramek należało jednak uniknąć. Wreszcie zaczął swoje możliwości wykorzystywać Szarowolec nieźle w bramce spisywał się Radek Woś Poniżej moich oczekiwań wypadła linia pomocy, ale duży wpływ na to miała prawie półtora miesięczna przerwa w grze  Bartka Stefanika spowodowana kontuzją. Najsłabiej wypadli zawodnicy ofensywni, strzelaliśmy zbyt mało bramek. Trzeba jednak zauważyć, że bardzo dobrą i skuteczną rundę rozegrał weteran Piotr Borowiak, który strzelił 11 bramek. Najbardziej brakuje bramek króla strzelców poprzedniego sezonu Sebastiana Brytana(3),trzeba jednak przyznać, że miał on swój udział w wielu golach strzelonych przez drużynę. Generalnie w grze zespołu brakowało współpracy poszczególnych formacji szczególnie w budowaniu akcji w ataku pozycyjnym. Zbyt często traciliśmy piłkę w środkowej strefie narażając się na kontrataki.

Admin.: Kibice, zresztą niesłusznie, zarzucają Panu preferowanie zawodników pozyskanych z Tomasovii? Jak Pan ocenia dotychczasową współpracę pomiędzy trzecioligowcem z Tomaszowa, a Koroną?

Zb. Kuczyński: Nigdy nie patrzę na zawodnika przez pryzmat adresu zameldowania. W meczu występują ci, którzy są najlepiej przygotowani do gry. Wcześniej już wspomniałem, że miałem bardzo wąską kadrę. Grali więc ci, którzy byli zdrowi, każdy miał szansę pokazania swoich umiejętności. Jeżeli ktoś zdecydował się grać dla „Korony” to jest zawodnikiem Łaszczowa i nie ma potrzeby dzielić drużyny na zawodników zamieszkałych w różnych miejscowościach. Zawodnicy muszą najpierw ciężko pracować na treningu, potem swoje umiejętności prezentować w meczu, rywalizacja o miejsce jest rzeczą  naturalną. Zawsze  staram się zauważyć pracę włożoną w lepszy wynik zespołu i potrafię to wynagrodzić. Najlepszym  przykładem jest Adrian Szarowolec, który swoim zaangażowaniem,  frekwencją, wywalczył miejsce w zespole na lewej obronie. Jestem ciekaw jak będzie wyglądać rywalizacja na tej pozycji gdy do drużyny dołączy Kamil Kuźniarski.  Współpracę między klubami pozostawiam ocenie prezesowi klubu i działaczom.

Admin.: Jakie, Pana zdaniem, powinny być spełnione warunki, by Korona włączyła się do walki o awans do IV ligi?

Zb. Kuczyński: Poruszył pan bardzo ważną kwestię ,która spędza sen z moich oczu. Moje ambicje trenerskie są wyższe niż spokojne granie w lidze okręgowej. Musimy zbudować zespół walczący o awans do wyższej ligi, bo  w przeciwnym wypadku moja osoba jest niepotrzebna. Są trzy warunki : 1- dwudziestoosobowa kadra, 2 – zawodnicy rywalizujący na treningach o miejsce w składzie, 3 – duże zaangażowanie wszystkich zawodników, trenera, działaczy i kibiców w osiągnięciu założonego celu.

Admin.: Czy w czasie trwania zimowej przerwy w rozgrywkach rozważana będzie kwestia zmian kadrowych w zespole?

Zb. Kuczyński: Nie jestem zwolennikiem zmian w zespole. Lubię systematyczną pracę z grupą zawodników,  a zmiany traktuję jako uzupełnienie poszczególnych formacji. Liczę na powrót zawodników kontuzjowanych i przebywających za granicą. Reszta to ciężki okres przygotowawczy, który przyniesie oczekiwane efekty pod warunkiem,  że wszyscy będą uczestniczyli w zajęciach.

Admin.: Czego oczekuje Pan od swoich podopiecznych w rundzie wiosennej?

Zb. Kuczyński: Dobrej, zorganizowanej w poszczególnych formacjach gry. Współpracy poszczególnych formacji na boisku. Lepszej organizacji gry defensywnej i szybkiego przechodzenia z defensywy do ofensywy. Gry ofensywnej spełniającej oczekiwania kibiców. Pełnych trybun, wspaniałej atmosfery na trybunach, kibiców wspierających swój zespół i swoich zawodników. Wtedy będziemy mogli rozmawiać o wyższych celach. Oczekuję również zajęcia co najmniej 3 miejsca na koniec rozgrywek pozwalającego myśleć o włączeniu się w walkę o awans w przyszłym sezonie.

lkskorona.futbolowo.pl


Dodaj komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są tylko i wyłącznie prywatnymi opiniami czytelników serwisu. Redakcja zastrzega sobie jednocześnie prawo do usuwania komentarzy zawierających treści niecenzuralne, rasistowskie, antysemickie, nawołujące do przemocy, obraźliwe w stosunku do osób uczestniczących w dyskusji, osób publicznych, instytucji itp., komentarzy nie związanych z tematem artykułu, zawierających treści reklamowe, czy też treści znacząco odbiegające od ogólnie przyjętych norm społecznych.