romek
niedziela, 22 grudnia 2013, 08:47

Echa Roztocza / W rundzie wiosennej Hetman Zamość będzie walczył o awans do Centralnej Ligi Juniorów

Żeby w przyszłym sezonie zagrać w centralnej lidze juniorów, Hetman Zamość musi wyprzedzić Motor Lublin w tabeli I ligi wojewódzkiej juniorów starszych. Na półmetku rozgrywek to właśnie zespół z Lublina zajmuje pierwsze miejsce, zaś Hetman jest drugi. Drużyna trenera Andrzeja Rycaka traci do lidera tabeli zaledwie dwa punkty. – Na początku sezonu zarząd AMSPN Hetman nie wywierał na nas presji awansu, jednak apetyt rósł w miarę jedzenia. Okazało się, że nasz zespół stać na pierwsze miejsce w rozgrywkach wojewódzkich, dlatego wyżej zawiesiłem poprzeczkę sobie i swym podopiecznym. Będziemy walczyli wiosną o awans – zapowiada trener Andrzej Rycak.

W rundzie jesiennej kadra zespołu juniorów starszych Hetmana nie była zbyt liczna. Trener Andrzej Rycak mówi, że chce zwiększyć wśród zawodników rywalizację o miejsce w składzie. – Nie chodzi mi o wzmocnienie kadry, bo łatwo się pomylić w transferach. Zależy mi natomiast na tym, żeby żaden z zawodników nie był pewien miejsca w wyjściowej jedenastce. Nie jest to dobre, gdy piłkarz czuje się niezastąpiony. Piłkarze powinni walczyć także o miejsce w składzie. Dlatego wrócą do zespołu nasi wychowankowie wypożyczeni do innych klubów. Chciałbym także pozyskać z okolicznych klubów kilku wyróżniających się piłkarzy, którzy uczą się w zamojskich szkołach – zdradza plany trener Andrzej Rycak.

Szkoleniowiec Hetmana twierdzi, że jego podopieczni nie są na przegranej pozycji w walce z Motorem, a wręcz przeciwnie – to Motor będzie w trudniejszej sytuacji, bo wiosenny rewanż rozegrany zostanie na boisku w Zamościu. Jesienią w Lublinie spotkanie obu tych zespołów zakończyło się bezbramkowym remisem. – Graliśmy na fatalnym boisku przy ul. Kresowej. To boisko nie nadaje się do spacerów, a tym bardziej do rozgrywania meczów. Mimo trudnych warunków do gry, obie drużyny potwierdziły, że nieprzypadkowo znajdują się na szczycie ligowej tabeli. Z remisu może być zadowolony Motor, ponieważ to my byliśmy bliżsi zwycięstwa. Mieliśmy cztery dogodne okazje do strzelenia gola, a gospodarze – ani jednej. Ten remis także nas zadowala w perspektywie rewanżu w Zamościu – przekonuje trener Andrzej Rycak.

Echa Sportu – bezpłatrny dodatek tygodnika Echa Roztocza / MaSzt


Dodaj komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są tylko i wyłącznie prywatnymi opiniami czytelników serwisu. Redakcja zastrzega sobie jednocześnie prawo do usuwania komentarzy zawierających treści niecenzuralne, rasistowskie, antysemickie, nawołujące do przemocy, obraźliwe w stosunku do osób uczestniczących w dyskusji, osób publicznych, instytucji itp., komentarzy nie związanych z tematem artykułu, zawierających treści reklamowe, czy też treści znacząco odbiegające od ogólnie przyjętych norm społecznych.