romek
środa, 18 grudnia 2013, 08:02

Leksykon / Henryk ŚWIĘTEK – Tahamata z Praszki w Motorze Lublin…

Pierwszy klub w którym Henryk Swiętek (foto1) rozpoczynał przygodę z piłką nożną to Prosna Zdziechowice. Od 1971 r. reprezentował barwy ”Motoru Praszka”. Rozpoczynał w juniorach, następnie grał w pierwszej drużynie.

W 1979 r. po zakończeniu sezonu zmienił Motor Praszka na Motor Lublin. Przybył do zespołu Bronisława Waligóry razem z trójką z Dolnego Śląska. Dwa razy awansował z Motorem do I ligi i raz przeżył gorycz spadku. W I lidze zagrał 38. spotkań i strzelił jedną bramkę.

W 1983 roku na pół roku przeniósł się do pobliskiego Hetmana Zamość. Od 1984r. do 1988r. reprezentował barw KKS-u Kluczbork. W 1989r. zakończył karierę piłkarską z powodu kontuzji.

Redaktor Andrzej Kwiek (foto2) tak wspomina piłkarza:

– Był uzupelnieniem zespołu, nie grał porywająco, jednak kiedy już wchodził na boisko, wszelkie zadania wykonywał skutecznie. Trener był z niego zadowolony.

Nieco inne spojrzenie o Henryku Świętku ma jeden z kibiców pamiętających tamten czas:

– Taki niewysoki, drobnej postury, śniadego lica, szybki i świetny technicznie, stąd w drużynie miał ksywkę Tahamata (dla tych co nie wiedzą – holenderski napastnik, bajeczny technik, porównywany do Maradony, świetny w klubie do niczego w reprezentacji)… Nie był podstawowym zawodnikiem. Ale był taki mecz towarzyski Holandia – Argentyna, rewanż za finał mistrzostw świata w 1978, rozegrano go w Szwakcarii, co ten Tahamata tam wyprawiał.

A co mówi o Henryku Świętku sam trener Bronisław Waligóra (foto3):

– Był jednym z nas – wszyscy wykonywaliśmy zadanie. Świętek był mi potrzebny, wykonal każdą robotę. To jest tak, że są piłkarze do zadań specjalnych – piłkarz wchodzi w określonym czasie, żeby wykonać określoną robotę – Henio Świętek świetnie się do tego nadawał. Był szybki, sprytny, ruchliwy.

HENRYK ŚWIĘTEK   (ur. 27.02.1955r). Kluby: Prosna Zdziechowice, Motor Praszka, Motor Lublin, Hetman Zamość, KKS Kluczbork. Przerwał karierę z powodu kontuzji.


Komentarze do 'Leksykon / Henryk ŚWIĘTEK – Tahamata z Praszki w Motorze Lublin…' (1)
  • pamiętam5 lat temu Bezpośredni link

    Pamiętam pierwszy awans Motoru do 1 ligi w 1980r.Nie zapomnę tego do końca życia.Euforia w Lublinie.W bramce Zyga Kalinowski.w obronie Chaberek,w pomocy Pop,Wiater,Jagiełlo, w ataku Mącik.Lorenc.Przybyła,Świętek.

  • Dodaj komentarz

    Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są tylko i wyłącznie prywatnymi opiniami czytelników serwisu. Redakcja zastrzega sobie jednocześnie prawo do usuwania komentarzy zawierających treści niecenzuralne, rasistowskie, antysemickie, nawołujące do przemocy, obraźliwe w stosunku do osób uczestniczących w dyskusji, osób publicznych, instytucji itp., komentarzy nie związanych z tematem artykułu, zawierających treści reklamowe, czy też treści znacząco odbiegające od ogólnie przyjętych norm społecznych.