romek
piątek, 6 grudnia 2013, 08:47

Rozmowa z Jerzym Bojko – trenerem drużyny kobiecej Korony Łaszczów

Admin: –  Jak ocenia Pan przebieg jesiennej rundy rozgrywek małopolskiej grupy II ligi?

Jerzy Bojko: – Jeżeli chodzi o organizację rozgrywek to przebiegały one sprawnie, przełożono tylko 2 mecze. Od początku rundy widać było , że ton rozgrywkom nadawać będą zespoły AZS UJ II Kraków, Sokoła Kolbuszowa i Korony. Dość nieoczekiwanie, po zwycięstwie nad nami , do tej grupy dołączył zespół z Sobolowa, ale należy pamiętać, że to 4 zespół poprzednich rozgrywek w tej grupie. Jeden wynik dwucyfrowy świadczy o tym, że nie było przepaści między zespołami i nawet zespół z Kraśnika, gdyby dysponował 1-2 doświadczonymi zawodniczkami, zapewne zdobyłby kilka punktów. Po rundzie jesiennej widać w grupie dwa poziomy: 4-5 zespoły walczące o promocję, pozostałe dbające o ligowy byt. Zanotowano tylko jeden walkower, co w porównaniu z poprzednimi rozgrywkami w tej grupie jest zadowalające. Zobaczymy jak będzie na wiosnę w tej kwestii, czy wszystkie zespoły odwiedzą Łaszczów?

Admin: – Na czym polega różnica poziomów gry drużyn z zaplecza ekstraligi, a II ligi?

Jerzy Bojko: – Poziom rozgrywek w poszczególnych ligach kobiecych nie jest jednorodny, w ekstralidze 2 zespoły walczą o tytuł, 3-4 stanowią tzw. środek tabeli, pozostałe walczą o utrzymanie. W I lidze jest podobnie. Wiążę się to z siłą grania zespołów , a co w ostateczności przekłada się na poziom rozgrywek. Powiem tak: 3-4 zespoły z końca I ligi prezentują podobny poziom do 2-3 zespołów z czołówki II ligi, podobnie jest między ekstraligą, a I ligą. Przypadek Gola Częstochowa potwierdza tę regułę. Po awansie mają nikłe szanse na uniknięcie degradacji do I ligi. Ostatnie wydarzenia w Raciborzu każą zwrócić uwagę na fakt, że nie bez znaczenia jest zasobność klubowych kas, co ma wpływ na to, jakimi zawodniczkami dysponują trenerzy zespołów walczących o wysokie cele.

Admin: –  Celem Korony jest powrót do I ligi. Jak po rundzie jesiennej ocenia Pan szanse swojego zespołu na realizację tego zamierzenia?

Jerzy Bojko: – Dokładnie, taki cel założyliśmy sobie przed sezonem. Myślę, że nie tylko ja jestem rozczarowany stratami punktowymi, jakie ponieśliśmy w tej rundzie. Dzisiaj, kiedy znamy już siłę zespołów grających z nami uważam, że nie powinniśmy przegrać żadnego meczu. Niestety, życie pokazało, że piłka nożna to tylko sport i porażki są wkalkulowane w tę rywalizację. Mimo, że straciliśmy tylko 4 bramki to przynajmniej trzech można było uniknąć. Zabrakło koncentracji w meczu u siebie z Sokołem, a na wyjazd do Sobolowa posypał się trochę skład. Dobrze, że straty nie są duże więc na wiosnę podejmiemy walkę mądrzejsi o doświadczenia z minionej rundy.

Admin: –  Które z zespołów małopolskiej grupy II ligi wywarły na Panu największe wrażenie?

Jerzy Bojko: – Powiem szczerze, że nie spodziewałem się tak dobrej postawy Resovii. Dzielnie stawiały opór w pierwszym, przegranym meczu z Koroną, ale później uzbierały sporo punktów. Pod względem technicznym dobrą piłkę grał zespół AZS UJ II Kraków, potrafiący budować grę od własnej bramki, mądrze i spokojnie. Ale nawet słabsze zespoły grały bardzo dzielnie do momentu straty drugiej czy trzeciej bramki i właśnie dlatego żadne spotkanie nie było spacerkiem, chociaż często wyniki sugerowałyby coś innego.

Admin: –  Czym tłumaczyć fakt, że Korona mając jesienią najlepszą w II lidze defensywę straciła aż 8 ligowych punktów?

Jerzy Bojko: – Rzeczywiście, straciliśmy tylko 4 bramki, najmniej ze wszystkich drużyn II ligi w kraju, a kosztowało to nas stratę 8 punktów. Jeżeli poprawimy koncentrację, kontuzji, to na wiosnę będziemy mądrzejsi i silniejsi. Trzeba pamiętać, że to nie tylko postawa bramkarek i obrończyń decyduje o ilości straconych goli, cały zespół odpowiada za grę defensywną i ofensywną.

Admin: – Jak ocenia Pan postawę pozostałych formacji swojego zespołu?

Jerzy Bojko: – W linii pomocy najczęściej graliśmy czterema zawodniczkami i w tej formacji dokonywałem najczęściej zmian. Do gry wchodziły zawodniczki uczące się gry na tym poziomie i tę formację oceniam pozytywnie. Szkoda, że na regularnie nie mogą z nami trenować obie środkowe uczące się w ośrodku w Białej Podlaskiej. Jeżeli chodzi o napastniczki to dysponujemy tu najbardziej doświadczonymi zawodniczkami. Bardzo dobra współpraca Justyny Wronki i Pauliny Stojko sprawiła, że obie zdobyły łącznie 18 bramek. Justyna z egzekutorki zmieniła się w bardzo dobrą asystentkę.

Admin: –  Bez wątpienia liderką Korony jest Paulina Stojko. Które inne zawodniczki zasługują na wyróżnienie?

Jerzy Bojko: – Na pewno liczba strzelonych bramek przez Paulinę stawia ją w roli liderki, ale pamiętajmy ,że na to pracuje cały zespół i ona sama bardzo ciężko na treningach. Trudno jest wyróżniać kogoś indywidualnie, szczególnie kobiety, które są czułe na tym punkcie. Dlaczego ona a nie ja?. To żart oczywiście, ale dysponujemy teraz wyrównanym składem. W bramce doświadczona Justyna Krawczyńska i bardzo mocno naciskająca ją 16-letnia Ania Dumicz. Obrona ,to doświadczone Kasia Stefanik i Monika Wronka oraz młodsze; Julita Szkałuba, Magda Teterycz i Dagmara Sadłocha. W lini pomocy występowały; Iwona Struszewska, Kasia Kot, Kasia Piekarska, Justyna Kaziuk, Ola Kukiełka, Kinga Herda, Diana Kaznowka i 14-letnia Wiktoria Miszczyszyn. W ataku Justyna Wronka, Paulina Stojko oraz młodsze: 16-letnia Weronika Pyzik i 14-letnia Kasia Klimczuk. Te wszystkie zawodniczki zapracowały na zdobycz punktową. Jeżeli sięgną do głębokich rezerw swoich możliwości i solidnie przepracują zimę, to w czerwcu pogratulujemy sobie awansu. Wierzę, że niebawem dołączą do nas leczące kontuzje: Kasia Ilczuk, Patrycja Skóra, Natalia Mazurek – cały czas mające z nami dobry kontakt – oraz inne nie mające chwilowo czasu na trening zawodniczki: Ilona Rębisz, Diana Żukowska.

Ad: – Oprócz zawodniczek i Pana jako ich trenera komu jeszcze Korona zawdzięcza fakt, że w Łaszczowie odbywają się II-ligowe mecze piłkarskie?

Jerzy Bojko: – Gdyby nie prezes klubu Wojciech Wronka, sponsor Tomasz Bober-Firma Agrotex oraz przychylne spojrzenie władz miasta z burmistrzem Cezarym Girgielem i sekretarzem Rafałem Swatowskim na czele, wymieniona grupa kobiet nie miałaby możliwości przeżywania sportowej przygody na tak wysokim poziomie. Wszystkim serdecznie dziękuję.

lkskorona.futbolowo.pl


Dodaj komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są tylko i wyłącznie prywatnymi opiniami czytelników serwisu. Redakcja zastrzega sobie jednocześnie prawo do usuwania komentarzy zawierających treści niecenzuralne, rasistowskie, antysemickie, nawołujące do przemocy, obraźliwe w stosunku do osób uczestniczących w dyskusji, osób publicznych, instytucji itp., komentarzy nie związanych z tematem artykułu, zawierających treści reklamowe, czy też treści znacząco odbiegające od ogólnie przyjętych norm społecznych.