romek
sobota, 23 listopada 2013, 12:20

„Kanonierzy” kontra „Święci” w meczu polskich komediantów…

Szkolne błędy bramkarzy zdarzały się od początku istnienia futbolu. Wprawdzie pod koniec XIX wieku był podobno w Szkocji bramkarz o nazwisku Grant, który nie przepuścił gola przez kilka sezonów, ale to był inny futbol, a dobra drużyna potrafiła nie dopuścić przeciwników pod swoje pole karne przez kilka spotkań. Jeszcze przed wojną pojawiło się kilku genialnych golkiperów z Zamorą, Planicką i Zemanem na czele. Bronili wspaniale, ale i oni mają w życiorysach wpuszczenie szmaty (strzał pomiędzy nogami, turlająca się do bramki niewinnie piłka, samobój itp.).

Jugosławianin Matuk podczas jednego ze spotkań miał już futbolówkę w rękach. Pech, że podczas interwencji spadła mu kaszkietówka chroniąca przed słońcem. Leżała za linią bramkową i Matuk spokojnie powędrował po czapkę. Oczywiście z piłkę pod pachą. Kiedy przekroczył linię arbiter odgwizdał gola…

Głupie bramki przepuszczali też: Banks, Viktor, Schrojff, Zoff, Albertosi, Bonetti, Zubizaretta, Quiroga, Higuita, Leao, Gatti, Maier, Schumacher, Carnevalli i setki innych strażników piłkarskich świątyń.

Bramkarz reprezentacji Norwegii swego czasu został pokonany przez Deynę strzałem z połowy boiska. Nie zdobył sławy i zaszczytów. Ale co ma powiedzieć David Seaman z Arsenalu i reprezentacji Anglii. Najpierw Nayim z Realu Saragossa wrzucił mu piłkę za kołnierz z ponad 40 metrów i Arsenal przegrał finał PZP a podczas mistrzostw świata identycznej sztuki dokonał Ronaldinho i Anglia pożegnała się z turniejem.

– My bramkarze jesteśmy komediantami – powiedział kiedyś Bodo  llgner. Z pewnością jest to prawda. Wprawdzie przed laty podobnie traktowano lewoskrzydłowych, lecz „zawód” ten zanika śmiercią naturalną.

Dziś w meczu Premier Leugue „Kanonierzy” z Arsenalu Londyn zmierzą się z rewelacją rozgrywek „Świętymi” z Sothampton. Wojciech Szczęsny kontra Artur Boruc… Mecz o eksponowane miejsce w czołówce…

Przed laty polski kibic mógł o tym tylko pomarzyć.

Specjaliści z zakładów bookmacherskich Unibet  większe szanse dają „kanonierom”. Nam się wydaje, że wielce prawdopodobny jest remis.

Po meczu możemy także wydać opinie – to był pojedynek bramkarskich „tytanów” (?)…

hs / foto – wikipedia.pl, Agencja Gazeta 


Komentarze do '„Kanonierzy” kontra „Święci” w meczu polskich komediantów…' (6)
  • 3335 lat temu Bezpośredni link

    Faktycznie, udany tekst – Szczesny nie zagrał jak TYTAN ale solidnie, Boruc po raz kolejny „komediant”… Jak taki gostek może grać w reprezentacji. Przegrał nam już kiedyś eliminacje do MŚ, w tych eliminacjach nie obronił nic poza „obowiązek”, puszcza kosmiczne babole… zero treści w pseudo-wywiadach! A mimo to dzięki BORUCowi Świeci są w czołówce. gdyby nie te kretyńskie babole – byłby najlepszy w EUROPIE…

  • nick5 lat temu Bezpośredni link

    jeśli chodzi o Zemana bramkarza to chyba tylko Walter. Austriak urodzony przed wojną ale pierwsze trofea zdobywał juz po wojnie w wieku bodaj 18 lat, więc chyba nie taki przedwojenny:)

  • romek5 lat temu Bezpośredni link

    – Dzieki za korektę!

  • ba5 lat temu Bezpośredni link

    Fakt, a w jakim to meczu Boruc puścił samboa kiedy obrońca wycofał do niego piłę, o on się machnąłtak, że omal noga mu się nie urwała z biedra jakby to Ferdek Kiepski powiedział. Boruc to taki Ferdek K.

  • hehe5 lat temu Bezpośredni link

    Proroczy tekst, ale w przypadku Boruca wkrótce bedziecie dopisywaś „idiotyczne” wpadki co i rusz… Ten BABOL go nakręci w kolejnych meczach i znów bedzie miał serial kilku ‚świetnych’ meczów… Po mojemu to Świeci maja świetną obronę, a Boruc był jest i bedzie cienki – nie wiem co w nim widzi Nawałka. Widziałem niedawno Tytonia w akcji… – przyglądał się jak piłka leci w kierunku bramki, stał jak zahipnotyzowany! Szkodzi brak bramkarskiego grania, ale i nadmiar…

  • kaun5 lat temu Bezpośredni link

    Boruc to pajac… Tata Szczęsnego grałby lepiej na 16-tce. I taki facet gra w reprezentacji..

  • Dodaj komentarz

    Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są tylko i wyłącznie prywatnymi opiniami czytelników serwisu. Redakcja zastrzega sobie jednocześnie prawo do usuwania komentarzy zawierających treści niecenzuralne, rasistowskie, antysemickie, nawołujące do przemocy, obraźliwe w stosunku do osób uczestniczących w dyskusji, osób publicznych, instytucji itp., komentarzy nie związanych z tematem artykułu, zawierających treści reklamowe, czy też treści znacząco odbiegające od ogólnie przyjętych norm społecznych.