romek
czwartek, 31 października 2013, 10:19

Księga piłkarskich osobliwości / Przypadek Franka Ordenevitza nie był ani pierwszy, ani zapewne jedyny…

Oszustwa na boiskach to normalka – artyści potrafią w ten sposób zorganizować niejednego karnego, załatwić dla rywala czerwoną kartkę czy inne kary…

Inni przemilczą ewidentne błedy…

Całkiem inaczej swego czasu zachował się Niemiec Frank Ordenevitz (foto z lewej).

Kiedy sędzia podyktował dla jego zespołu ewidentnie niesłusznego karnego – widząc totalną krzywdę rywala  – Ordenewitz wykonując karnego – podał piłkę bramkarzowi. To jeden z najbardziej spektakularnie wykonanych karnych w historii… W 1988 roku Ordenewitz został uhonorowany nagrodą FIFA Fair Play – właśnie za ten gest. Nagroda wyniosła 50 tys. marek.

W sezonie 1987/1988 zdobył z Werderem mistrzostwo Niemiec.

rd

PS. Ale Ordenevitz nie był pierwszym piłkarzem, który pokazał co jest wart honor w piłce – w latach pięćdziesiątych podobnie postąpił piłkarz Opolanki Opole Lubelskie Marian Drański. Ten wręcz „wykrzyczał sędziowski fałsz”strzelając jedenastkę kopnął piłke w aut… Dziś jego imię nosi stadion w Opolu Lubelskim. Jak widać przypadek Ordenevitza nie byl ani pierwszy ani – zapowne? –  jedyny…


Dodaj komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są tylko i wyłącznie prywatnymi opiniami czytelników serwisu. Redakcja zastrzega sobie jednocześnie prawo do usuwania komentarzy zawierających treści niecenzuralne, rasistowskie, antysemickie, nawołujące do przemocy, obraźliwe w stosunku do osób uczestniczących w dyskusji, osób publicznych, instytucji itp., komentarzy nie związanych z tematem artykułu, zawierających treści reklamowe, czy też treści znacząco odbiegające od ogólnie przyjętych norm społecznych.