romek
środa, 16 października 2013, 08:14

Zwycięska seria LKS-u Poniatowa trwa dalej… / Dąbrowiak Dąbrowa Wronowska pokonany 3:2

Derbowe spotkanie z ekipą Dąbrowiaka miało dać odpowiedź na pytanie czy Poniatowianie są zdolni – sportowo i mentalnie – do walki o najwyższe cele w lubelskiej „B” klasie. Bo choć przeciwnik z jakim przyszło  mierzyć swe siły nie zachwyca jako kolektyw, to od strony personalnej prezentuje się już doprawdy imponująco. Kilka głośnych transferów (głównie ze Stali Poniatowa) sprawiło, iż nie był to przysłowiowy mecz Dawida z Goliatem, lecz pojedynek dwóch godnych siebie rywali. 90 minut twardej boiskowej walki potwierdziło po raz kolejny, iż nazwiska nie grają, a zwycięstwo 3:2 nad zespołem Dąbrowy należy traktować jako poważny sygnał ostrzegawczy dla faworytów rozgrywek…

Już początkowe minuty meczu wskazywały, iż kibice zgromadzeni na boisku Dąbrowiaka mogą być świadkami naprawdę niezłego widowiska. Oba zespoły rozpoczęły z wysokiego „C”, zaś tempo gry jakie towarzyszyło niedzielnym zawodom było doprawdy imponujące. Nic więc dziwnego, że rywalizacja w pierwszych dwóch kwadransach toczyła się przede wszystkim wszystkim w środkowej części boiska, gdzie brylowało trio: Czarnecki-Wojewódka-Wójcik. To właśnie ta trójka, miała stanowić o ofensywnej sile zespołu z pobliskiej Dąbrowy i to właśnie ich najbardziej obawiali się w przedmeczowych kuluarach nasi obrońcy.

I rzeczywiście potwierdziło się, iż nie kto inny jak byli „Stalowcy” –  plus grający w pierwszej połowie na pozycji obrońcy, zaś w drugiej na szpicy Michał Jackowski – sprawiali defensorom najwięcej problemów, raz po raz napędzając groźne ataki gospodarzy.

Mimo optycznej przewagi Dąbrowiaka, to goście w „żółto-czarnych” strojach zdobyli bramkę jako pierwsi. W 30 minucie spotkania z rzutu rożnego dokładnie dośrodkował Grzegorz Kuchta, w polu karnym najwyżej wyskoczył jego brat Przemysław i silnym, precyzyjnym strzałem głową otworzył wynik spotkania. Stracona bramka podziałała na gospodarzy jak przysłowiowa płachta na byka. Groźnie było zwłaszcza w 35 minucie meczu, kiedy to pomocnik Dąbrowiaka – Kamil Wojewódka ni to strzałem, ni dośrodkowaniem posłał piłkę na poprzeczkę bramki strzeżonej przez Dominika Mirosława. Mimo sporej przewagi Dąbrowiaka w tej części gry, to goście z Poniatowej Wsi zadali kolejny, miażdżący cios. Tym razem do odbitej przez obrońców piłki  doskoczył Kamil Czuryszkiewicz i mocnym strzałem „po koźle” pokonał bezradnie interweniującego golkipera gospodarzy. Chwilę później arbiter zakończył pierwszą, jakże emocjonującą odsłonę spotkania.

Gdy wydawało się, że w drugiej połowie przyjezdnym będzie grało się łatwiej (trzecią bramkę dla Poniatowian w kilka minut po wznowieniu gry zdobył Łukasz Zawadzki), gospodarze ostro ruszyli do ataku. W 60 minucie spotkania bramkę dla Dąbrowiaka zdobył Michał Czarnecki. Popularny „Legia” wykorzystał niefrasobliwość naszych obrońców skutecznie dostawiając nogę w zamieszaniu w polu karnym. Jak się później okazało był to prawdziwy punkt zwrotny decydujący o dalszym przebiegu rywalizacji. Od tej pory bowiem na boisku istniała już tylko Dąbrowa. Piłkarze gospodarzy wyraźnie nabrali wiatru w żagle spychając naszych do głębokiej defensywy i raz po raz konstruując groźne ataki sunące na bramkę Dominika Mirosława. Po jednym z nich udało im się zdobyć bramkę kontaktową, kiedy to dokładnym, plasowanym uderzeniem popisał się Jackowski i na kilka minut przed końcem zmniejszył dystans do Poniatowian zaledwie o jedną bramkę. Na szczęście doliczony czas gry nie trwał długo i kolejne, ósme już zwycięstwo LKS-u Poniatowa w bieżących rozgrywkach stało się faktem.

Przemysław Kuchta


Dodaj komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są tylko i wyłącznie prywatnymi opiniami czytelników serwisu. Redakcja zastrzega sobie jednocześnie prawo do usuwania komentarzy zawierających treści niecenzuralne, rasistowskie, antysemickie, nawołujące do przemocy, obraźliwe w stosunku do osób uczestniczących w dyskusji, osób publicznych, instytucji itp., komentarzy nie związanych z tematem artykułu, zawierających treści reklamowe, czy też treści znacząco odbiegające od ogólnie przyjętych norm społecznych.