romek
wtorek, 15 października 2013, 08:01

Widziane z oddali (200 – jubileuszowy) / Jak ten czas szybko leci…

Jak ten czas szybko leci. Dokładnie 03 września 2008 r. o godz. 16:09 ukazał się mój pierwszy felieton z cyklu „Widziane z oddali”. Administrator strony KroliK poprzedził publikację następującym tekstem: „Uwaga Kibice! Mamy dla Was małą niespodziankę. Znalazł się pewien człowiek, który zaoferował nam pomoc. Napisał dla Was felieton o Koronie, by urozmaicić tę stronę i zadeklarował się, że będzie pisał takie felietony, jeżeli Wam się spodoba. Zapraszamy do czytania i wyrażania opinii w komentarzach”. Spodobało się, czego dowodem było 16 miłych komentarzy czytelników. Zachęcony tym sukcesem postanowiłem w miarę systematycznie pisać felietony. Z czasem liczba komentarzy znacznie zmalała, lecz spora liczba czytających powoduje, że tej działalności jeszcze nie zawieszam. Jest mi miło, że nadal mam swoich czytelników, felietony są także publikowane na stronach internetowych innych klubów (Sparta Łabunie, Igros Krasnobród), a nawet, co traktuję jako szczególne wyróżnienie, przez popularny portal „Lubelska Piłka”.

Przez te 5 lat zmieniło się bardzo wiele. Na lepsze i…  na gorsze. Podam przykłady.

Zdecydowaną zmianą na lepsze jest to, że wreszcie strony internetowe są pozbawione chamstwa i prymitywizmu. Dotyczy to w szczególności komentarzy kibiców. Część klubów wprowadziła możliwość zamieszczania komentarzy po uprzednim załogowaniu się. To swoisty sposób cenzury i dobrze, że taki istnieje. Strona Korony Łaszczów jest natomiast forum otwartym dla wszystkich. W przeszłości wielokrotnie piętnowałem zjawisko chamstwa i zwykłego braku wychowania niektórych komentujących piłkarskie wydarzenia. W ich tekstach pełno było wyrazów obraźliwych, powszechnie uważanych za prymitywne, świńskie, najczęściej zaczynające się na „ch”, „k”, „j”, „p”. Teraz z przyjemnością czytam liczne komentarze na stronie Korony dotyczące ostatniego meczu z Gromem Różaniec. Wypowiadają się tam miejscowi kibice, sympatycy drużyny gości, Kryształu Werbkowice i być może jeszcze innych zespołów. Wypowiedzi są wyważone, pozbawione arogancji i pogardy dla innych poglądów, a przede wszystkim charakteryzujące się wysokim poziomem merytorycznym. Widać, że ci ludzie znają się na piłce nożnej i chcą o niej spokojnie, bez zbędnych emocji, dyskutować. Napinanie mięśni nie budzi już zainteresowania.

Żeby była jasność. Taki stan rzeczy nie jest w żadnym stopniu zasługą czyichkolwiek felietonów. Po prostu zmieniamy się na lepsze, wzrasta poziom kultury, widzimy, że kreowanie się na gieroja nie wzbudza już zainteresowania i poklasku. I niech tak pozostanie.

Jest jednak i druga strona medalu, która budzi smutek. Będąc we wrześniu w Łaszczowie na meczu II-ligowej drużyny pań zwróciłem uwagę na jegomościa, który bez wątpienia przejawiał zainteresowanie napojami wyskokowymi i zapewne pił alkohole według znanej na Kaszubach zasady: „dzen w dzen, a nedzela dublet”. Akurat była niedziela i wypadł dublet, bo gość przejawiał wyjątkową aktywność ruchową i był też zauważalny akustycznie wysyłając w eter komentarze świadczące o posiadaniu dużych pokładów autentycznej głupoty. Dostawało się Bogu ducha winnym zawodniczkom, sędziom. Niedawno dotarła do mnie informacja, że po meczu Korony z Gromem kilku zainfekowanych gorzałą miejscowych kibiców zbluzgało swoich zawodników, a i sędziów też nie oszczędzono. I tak ponoć dzieje się nie tylko na stadionie Korony. Pamiętam zdjęcia z pochodu kibiców Huczwy w Łaszczowie na mecz z Koroną, kolorową grupę sympatyków Igrosu, banery wywieszane na stadionie przez kibiców Korony. Gdzie się to wszystko podziało? W Łaszczowie na trybunie słychać tylko drobnego pijaczka, w Tyszowcach nastał błogi spokój, a kibice Igrosu pochowali kolorowe flagi i petardy. Jedyna nadzieja to Werbkowice, gdzie na ostatni mecz z Tomasovią przyszło tysiąc ludzi.

Lubelszczyzna od wielu już lat jest pozbawiona możliwości oglądania piłki na poziomie ekstraklasy, której mecze, mimo piłkarskiej mizeroty, potrafi zgromadzić na jednym meczu ponad 30 tysięcy kibiców. W porównaniu z Barceloną, Madrytem, Dortmundem to i tak niewiele, ale jednak meczową atmosferę czuć. Podobną atmosferę może stworzyć dwieście ludzi, jeśli traktują swój pobyt na trybunie jako formę wypoczynku, a nie okazji do wypicia. Nie jestem abstynentem i znam smak piwka wypitego z kolegami po meczu. Powtarzam: po meczu, a nie przed pójściem na stadion, a tym bardziej w trakcie jego trwania.

Zastanawiam się, czy powrócą dawne czasy, że mecz piłkarski był wydarzeniem sportowym i towarzyskim. Czy i w małych miejscowościach powstaną jak grzyby po deszczu kluby kibica: takie nieformalne, skupiające autentycznych sympatyków określonego klubu. To chyba marzenie ściętej głowy i te czasy bezpowrotnie już minęły. Wielka szkoda, bo dzisiejsi cherlawi i bladzi chłopcy siedząc przed monitorem komputera nie mają szans poznać autentycznej atmosfery sportowej imprezy, magii kibicowania ulubionej drużynie. Powtarzam od wielu lat z uporem maniaka, że atmosferę meczu na stadionie w Dortmundzie można z powodzeniem, w odpowiedniej skali, wytworzyć w Werbkowicach, Tyszowcach, Łaszczowie Krasnobrodzie i w wielu innych jeszcze miejscach. To wszystko jest możliwe pod jednym warunkiem: trzeba chcieć.

Żyję nadzieją, że na najbliższe lata nie zabraknie mi tematów i chęci do komentowania wydarzeń piłkarskich dziejących się na terenie, do którego mam wielki, głęboko w sercu zakorzeniony sentyment. Nie tracę wiary w to, że dożyję czasów, w których w ekstraklasie będą dwie lubelskie drużyny, w pierwszej lidze ze cztery, a Tomasovia zakończy drugoligowe rozgrywki na miejscu premiowanym awansem. O Koronie Łaszczów nie wspomnę, bo rzutki prezes klubu Wojciech Wronka już od jutra szukałby zasobnych sponsorów. Nie chcę sympatycznego pana prezesa dodatkowo stresować, bo i teraz ma na głowie problemów bez liku.

Niestrudzonemu administratorowi strony Mateuszowi Królowi dziękuję  za te 5 lat owocnej współpracy, wszystkim czytelnikom zaś za okazywane dotąd zainteresowanie i wyrozumiałość.

 Jamcito / lkskorona.futbolowo.pl

***

Komentarzy [9] czytano: [151] DO       
autor: _Lion_ 2013-10-11 17:49:17
Kibice również dziękują za 5 wspólnych lat. Felietony są ciekawe a przeczytałem chyba wszystkie.Gratuluję również regularnego udziału w lidze typerów, lecz szkoda , że jest nas tak niewielu.
——————————————————————————–

autor: ~Jamcito 2013-10-11 18:07:29
 Sam jestem zdziwiony, dlaczego tak mało kibiców uczestniczy w fajnej zabawie, jaką jest liga typerów. To dowodzie, że marazm jest niemal powszechny. Ludziom nie chce się nawet chcieć. Pozdrawiam i gratuluję umiejętności przewidywania rezultatów. Z takim przeciwnikiem nie jest wstydem przegrać.
——————————————————————————–

autor: ~Różaniecki Gromowiec 2013-10-12 17:50:36
 Ja także z ciekawością czytam wszystkie pana felietony, gratuluję pomysłu i wytrwałości, pozdrawiam i czekam na nr.201…
——————————————————————————–

autor: ~anonim 2013-10-12 17:54:01
 Dziękuję za miłe słowa. Na wiosnę chętnie pogratuluję Gromowi awansu.
——————————————————————————–

autor: ~anonim 2013-10-12 17:55:20
 Jamcito:)))
——————————————————————————–

autor: ~anonim 2013-10-12 20:40:40
 kolejnych 200
——————————————————————————–

autor: ~anonim 2013-10-13 08:49:25
 Nieszczesciem niektorych jest to ze graja w A klasie,okregowce a kibicow maja wymagajacych Ligi Mistrzow!Na sedziow narzekaja zazwyczaj najslabsi!To sa prawdy ktore nie do wszystkich trafiaja!Warto tez zwrocic uwage na zachowanie zawodnikow!To co bylo w Laszczowie podczas poprzedniego meczu z Gromem {oplucie zawodnikow]nie poprawia atmosfery!Wierze ze to byl pojedynczy przypadek!Gratuluje jubileuszu i pozdrawiam z zamglonego Rozanca!Ps.Kiedys gdy jeden z zawodnikow nie trafil setki jeden z kibicow powiedzial:Dlaczego?Odpowiedzialem:Bo gdyby trafial wszystko to dawno juz by w Rozancu nie gral!Zamknal sie!
——————————————————————————–

autor: ~xxx 2013-10-14 13:49:04
 W Różańcu też je czytamy. Gratulacje!
——————————————————————————–

autor: ~wierny mlks 2013-10-14 22:04:21
 Chwała Tobie Jamcito! wczoraj był dzień papieski a przy takiej okazji pozwolę sobie na wspomnienie o Największym z kraju nad Wisłą. Kibicował Cracovi przy każdej okazji wspominał „Pasy Górą”. Postawa papieża powinna być wzorem dla każdego kto utożsamia się z barwami klubu, nawet z ostatniej klasy rozgrywkowej. „wymagajcie od siebie nawet jeżeli inni nie będą od was wymagać” stwierdzenie bardzo głębokie ale w sercu każdego kibica być powinno, a przez to rozkrzewiać kulturalny doping i jedyne w swoim rodzaju oprawy na meczach!!! Gratuluje jubileuszu! i czekamy na kolejne 200. pozdrowienia z Lublina Kibica Kryształu

lp.pl – Jamcito – dziękujemy!


Dodaj komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są tylko i wyłącznie prywatnymi opiniami czytelników serwisu. Redakcja zastrzega sobie jednocześnie prawo do usuwania komentarzy zawierających treści niecenzuralne, rasistowskie, antysemickie, nawołujące do przemocy, obraźliwe w stosunku do osób uczestniczących w dyskusji, osób publicznych, instytucji itp., komentarzy nie związanych z tematem artykułu, zawierających treści reklamowe, czy też treści znacząco odbiegające od ogólnie przyjętych norm społecznych.