romek
piątek, 4 października 2013, 11:35

Prasa / Powrót WIELKIEGO SZU… * Zasłynął tym że wykiwał mistrza świata w piłce nożnej ROMARIO!

Świat chciał już o nim zapomnieć, ale on zrobił co w jego mocy, aby tak się nie stało. Piotr O. z Biłgoraja znowu zagrał. Zdecydowanie o mniejszą stawkę niż kiedyś. Kilka lat temu w grę wchodziło przynajmniej 10 milionów dolarów. Teraz tylko ok. 5 mln zł.

W środę (25 września) został zatrzymany przez funkcjonariuszy Centralnego Biura Śledczego. Funkcjonariusze zabezpieczyli należące do Piotra O. dwa zegarki o wartości 10 tys. zł oraz komputer.

Piotr O. usłyszał zarzut wyłudzenia ok. 5 mln zł. Poszkodowani to mieszkańcy województw: lubelskiego (ale nie Zamojszczyzny), mazowieckiego, pomorskiego, wielkopolskiego. Piotr O. obiecywał załatwienie korzystnych kredytów, miał też obracać powierzonymi sobie pieniędzmi i pomnażać majątek ich właścicieli. Wśród poszkodowanych przez Piotra O. jest jeden stołeczny bank.

W porównaniu z wcześniejszymi wyczynami Piotra O. to tyle co nic.
Prokurator Andrzej Jeżyński, naczelnik Wydziału V ds. Walki z Przestępczością Zorganizowaną i Korupcją zapewnia, że sprawa jest rozwojowa i mogą pojawić się nowe wątki.

kronikatygodnia.pl

 

Komentarze do 'Prasa / Powrót WIELKIEGO SZU… * Zasłynął tym że wykiwał mistrza świata w piłce nożnej ROMARIO!' (1)
  • timo5 lat temu Bezpośredni link

    Pamietam Romario był przed laty w Lublinie i zeznawał w prokuaturze – ten gościu z Biłgoraja przewalił go na 5 mln dolarów…

  • Dodaj komentarz

    Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są tylko i wyłącznie prywatnymi opiniami czytelników serwisu. Redakcja zastrzega sobie jednocześnie prawo do usuwania komentarzy zawierających treści niecenzuralne, rasistowskie, antysemickie, nawołujące do przemocy, obraźliwe w stosunku do osób uczestniczących w dyskusji, osób publicznych, instytucji itp., komentarzy nie związanych z tematem artykułu, zawierających treści reklamowe, czy też treści znacząco odbiegające od ogólnie przyjętych norm społecznych.