romek
środa, 25 września 2013, 15:06

Felieton / Jamcito z oddali (197)

Półmetek jesiennej rundy rozgrywek ligi okręgowej mamy już  poza sobą. Jak ten czas leci, bo jeszcze niedawno była inauguracja i związane z nią nadzieje poszczególnych zespołów. Teraz możemy już, z grubsza, podsumować efekt przygotowań drużyn do obecnego sezonu. Jest rzeczą naturalną, że atmosfera w klubach jest różna, w skali od euforii do rezygnacji. Taki to jest jednak sport i na tym polega jego urok. Piłka nożna nie odbiega od tej reguły.

Pokuśmy się zatem o krótką ocenę dokonań poszczególnych zespołów po ośmiu ligowych kolejkach.

1. Grom Różaniec – aktualny lider tabeli. Grom nie ukrywał swoich ambicji i zamiarów na wywalczenie awansu do IV ligi. W ubiegłym sezonie te plany pokrzyżowała biłgorajska Łada, choć gdyby rozgrywki trwały nieco dłużej to nie wiadomo jakby się ostatecznie zakończyły, gdyż Łada słabła w oczach. Teraz w walce o awans liczy się jedynie Huczwa Tyszowce.

2. Huczwa Tyszowce – sportowo najsilniejszy zespół w grupie. Podopieczni trenera Paszkiewicza brylują na murawie, a ich jedyna dotąd porażka to zwykły wypadek przy pracy. Huczwa albo Grom – oto jest pytanie.

3. Sokół Zwierzyniec – rewelacyjny beniaminek. Jeśli w Zwierzyńcu wyciągną odpowiednie wnioski z klęski z Huczwą to zespół utrzyma wysoką pozycję w tabeli. Kibiców cieszą takie jak Sokół drużyny, które wnoszą świeży powiew i burzą dotychczasowy porządek rzeczy.

4. Ostoja Skierbieszów – stały bywalec górnych rejonów tabeli. Gdyby nie falstart na inaugurację rozgrywek (0:5 z Huczwą) to tegoroczną piłkarską jesień można by w Skierbieszowie uznać za całkowicie udaną. Nie jest jednak źle, choć widać, że do awansu Ostoja się nie sposobi.

5. Kryształ Werbkowice – sytuacja podobna jak w przypadku Ostoi: gołym okiem widać solidność, ale entuzjazmu nie ma. W ubiegłym sezonie czwarte miejsce na finiszu i teraz też na to się zanosi.

6. Victoria Łukowa/Chmielek – pełne zaskoczenie. Przez parę ubiegłych sezonów zespół balansował na granicy strefy spadkowej, a tej jesieni wyraźny postęp i zasłużone miejsce w górze tabeli. Pogratulować przemiany na lepsze.

7. Unia Hrubieszów – przed inauguracją w gronie pretendentów do awansu. To jednak stara śpiewka i już teraz widać, że zamiar był, ale sił zabrakło. Wprawdzie jeszcze nic straconego, lecz rzeczywistość nie nastraja zbyt optymistycznie.

8. Korona Łaszczów – bez planów na awans, ale nieco poniżej oczekiwań sympatyków. Korona gra ładnie dla oka i widać rękę fachowego szkoleniowca, lecz punktów nie przyznaje się za wrażenia artystyczne. Król strzelców ubiegłego sezonu zapadł się pod ziemię i przez to Korona straciła siłę rażenia. W Łaszczowie liczą, że będzie lepiej.

9. Olimpia Miączyn – potrafi wygrywać, ale też wysoko przegrać (1:8 z Victorią). Ubiegły sezon zakończyła na wysokim 5 miejscu. Dotychczasowe rezultaty nie gwarantują uzyskania przez ten zespół tak eksponowanego miejsca w tabeli.

10. Sparta Łabunie – nieudany start w rozgrywkach, ale później było już lepiej. Ostatnia klęska w Hrubieszowie (0:6) i wcześniejsze nieudane mecze z Igrosem (0:4) oraz Victorią (1:5) powinny skłonić defensorów tej drużyny do solidniejszego wykonywania swoich boiskowych obowiązków.

11. Sparta Wożuczyn – beniaminek nie zawodzi, jednak daleko mu do dokonań Sokoła. Mimo relatywnie niskiej pozycji w tabeli, posiada dodatni bilans bramkowy, co świadczy, że ta drużyna posiada spory potencjał. Piłkarze Sparty dowiedli tego w ostatnich derbach z Koroną w Łaszczowie, gdzie zagrali z ambicją, ofiarnie i meczu nie przegrali.

12. Cosmos Józefów – kolejny beniaminek. Znajduje się bezpośrednio nad strefą spadkową. Cosmos strzelił więcej bramek niż trzeci w tabeli Sokół Zwierzyniec. Była to jednak jednorazowa kanonada w meczu z Orkanem Bełżec i stąd niska pozycja w tabeli.

13. Orkan Bełżec – cudem uratowany w ubiegłym sezonie od spadku. Na półmetku obecnej jesiennej rundy widać, że znowu szykuje się w Bełżcu ligowy horror. Cuda nie występują hurtowo i Orkan już swój limit wyczerpał. Potrzebna jest ciężka praca.

14. Igros Krasnobród – w ubiegłym sezonie solidna drużyna środka tabeli, a po paru miesiącach cień tego zespołu. Szkoda, bo dla piłki nożnej atmosfera w Krasnobrodzie była wyśmienita. Teraz wieje nudą i zostaje piłka błotna. Wielka szkoda.

15. Aleksandria Aleksandrów – spadająca gwiazda zamojskiej ligi okręgowej. Dwa lata temu walka o awans, w ubiegłym sezonie środek tabeli, a teraz zaledwie trzy zdobyte punkty. Katastrofa. Najgorzej, że brak jest jakichkolwiek symptomów poprawy.

16. Huragan Hrubieszów – beniaminek i jednocześnie ligowe nieporozumienie. Dotąd przegrał wszystko, co było do przegrania. Najstarsi kibicie nie pamiętają zespołu, który miałby na starcie rozgrywek tak fatalną serię. Szkoda słów.

Ważne dla oceny minionej fazy rozgrywek jest to, że sytuacja każdego z zespołów, od Gromu począwszy, a na Huraganie skończywszy, może się jeszcze diametralnie zmienić. Nic jeszcze nie jest rozstrzygnięte.

 Jamcito / lkskorona.futbolowo.pl


Dodaj komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są tylko i wyłącznie prywatnymi opiniami czytelników serwisu. Redakcja zastrzega sobie jednocześnie prawo do usuwania komentarzy zawierających treści niecenzuralne, rasistowskie, antysemickie, nawołujące do przemocy, obraźliwe w stosunku do osób uczestniczących w dyskusji, osób publicznych, instytucji itp., komentarzy nie związanych z tematem artykułu, zawierających treści reklamowe, czy też treści znacząco odbiegające od ogólnie przyjętych norm społecznych.