romek
piątek, 23 sierpnia 2013, 07:19

Z pamiętnika groundhoopera (19) – Mogilany

Kolejny wyjazd na kolejne zaproszenie.Tym razem do Mogilan, na mecz Wróblowianka – Mogilany. Tak , tak, to nie pomyłka. Gospodarzem w tym dniu był zespół z Wróblowic, który swoje mecze „domowe” rozgrywa na boisku rywali. Jest, to związane z remontem stadionu we Wróblowicach.
Mogilany – wieś, położona w województwie małopolskim, w powiecie krakowskim, w gminie Mogilany

Z kart historii:
Ludowy Klub Sportowy „Mogilany” został założony w 1997 r. Obecna drużyna piłkarska LKS Mogilany jest kontynuatorem tradycji dawnego klubu Xenia Mogilany, który grał na szczeblu krakowskiej klasy C. Było to na przełomie lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych poprzedniego stulecia.

Dojazd do Mogilan jest bardzo dobry. Jeżdżą autobusy MPK, ale zdecydowanie lepiej dojechać busem. Wieś, jak i sam stadion znajduje się przy Zakopiance, więc możemy jechać praktycznie wszystkim co kieruje się na południe Polski. Osobiście na busa (w niedzielę) czekałem ok. 5 minut.
Koszt dojazdu niewielki 3,50 zł.
Przy okazji w busie, gdy tylko spytałem, gdzie najlepiej wysiąść aby dotrzeć na stadion, wywiązała się dyskusja z kierowcą o okolicznych klubach, który jak widać też jest kibicem „wielkiego futbolu”.

Na stadionie melduję się prawie godzinę przed meczem. Nie spodziewałem się, iż dotrę tak szybko. Kapitalny widok na Kraków, a więc aparat w dłoń i zabawa w Japończyka. Spokojnie spaceruję, zwiedzam budynek klubowy. Miłe przyjęcie przez działaczy klubowych. Fotki pucharów, ot standardowo to, co zawsze i wszędzie 🙂
Stadion klubu położony jest na wzniesieniu, z którego fantastycznie widać Kraków. Nie ma co prawda takiego efektu jak w Pisarzowej, ale też robi wrażenie.

Jedna kryta trybuna z krzesełkami, budynek klubowy, jest wszystko, co potrzebne. Szatnie, pomieszczenie dla sędziów, biurko prezesa, toalety.
Na plus zaskakuje organizacja meczu. Aż trudno uwierzyć, że to A-klasa. Widać działaczom zostały jeszcze dobre nawyki z nie tak dawnych czasów, gdy klub grał znacznie wyżej. Umundurowana służba porządkowa, bilety, spiker, coś, co trudno uświadczyć na tym poziomie rozgrywek.
Po wypełnieniu dziennikarskich obowiązków związanych z przepisaniem protokołu. Udaję się murawę i montuję aparat. W międzyczasie, wymiana SMS-ów z piłkarskim obieżyświatem (choć bardziej pasuje określenie powśinoga) Markiem i załatwiony transport na drogę powrotną.
Z protokołu meczowego:
Wróblowianka Wróblowice – LKS Mogilany 0:0
Sędziował: Paweł Baran (Myślenice)
Żółte kartki: Gadula – Smalcerz, Bobek, Fąfrowicz
Widzów: 250
Wróblowianka: Sepioło – Martyka, Matusik, Wrona, Guzik, Gawlik, Gadula (80 Pieprzyk) Wąs, Adryjańczyk (46 Piszczek) Markiewicz
Mogilany: Augustyn – Karski, Tomeczko, Smalcerz, Konieczny, Suder (46 Prusak) Ptaszek, Frasik, Bobek, Klim (70 Fąfrowicz) Rączka
Mecz mimo braku goli nie był nudnym widowiskiem. Kibice, którzy na meczu zjawili się w sile ponad 200, nie mogli narzekać na brak emocji. Uroku dodaje obecność spikera. Jeżdżąc stale po wioskach zapomniałem, że istnieje coś takiego jak spiker na meczach piłkarskich :).

W przerwie na trybuny zawitała stadionowa powsinoga w towarzystwie swoje uroczej małżonki. Meczu niestety nie obejrzeliśmy razem, gdyż ja dzielnie stałem na warcie, pilnując swojego posterunku, z którego fotki pstrykało się wręcz rewelacyjnie.

Po meczu powrót „najbardziej specyficznym samochodem świata” i mała prezentacja Marka w umiejętności zajeżdżania drogi innym, gdy na moją prośbę – tu chciałbym wysiąść – samochód dosłownie staje w miejscu (na zatoczce, które znajdowała się nie przy pasie, którym jechaliśmy) :).

Tradycyjne pomeczowe PKB:
Piwo: we własnym zakresie
Kiełbaski: coś tam się pod koniec meczu smażyło, ale ogólnie dostępne, to nie było…
Bilety: są, cena 5 zł
PS. Bardzo przepraszam pana Michała Sepioło, bramkarza Wróblowianki za przekręcenie nazwiska w relacji meczowej.
W relacji wykorzystano informację zawarte na stronie http://lksmogilany.futbolowo.pl/
Przygotował: Dariusz Grochal
________________________________________
Treści zawarte w felietonach zawierają niezależne opinie ich autora i nie są oficjalnym stanowiskiem redakcji Futbol-Małopolska. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść tych artykułów.
Chcesz aby Twój klub znalazł się w Pamiętniku Groundhoppera? Pisz na adres dareknh@poczta.fm

źródło: futbol.malopolska.pl

 Z pamiętnika groundhoopera (19)

 Z pamiętnika groundhoopera (19)

                                                                                                                                                                      Z pamiętnika groundhoopera (19)

Z pamiętnika groundhoopera (19)

Z pamiętnika groundhoopera (19)

Z pamiętnika groundhoopera (19)

Z pamiętnika groundhoopera (19)

Z pamiętnika groundhoopera (19)

Z pamiętnika groundhoopera (19)

Z pamiętnika groundhoopera (19)

Z pamiętnika groundhoopera (19)

Z pamiętnika groundhoopera (19)

Z pamiętnika groundhoopera (19)

Z pamiętnika groundhoopera (19)

Z pamiętnika groundhoopera (19)


Dodaj komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są tylko i wyłącznie prywatnymi opiniami czytelników serwisu. Redakcja zastrzega sobie jednocześnie prawo do usuwania komentarzy zawierających treści niecenzuralne, rasistowskie, antysemickie, nawołujące do przemocy, obraźliwe w stosunku do osób uczestniczących w dyskusji, osób publicznych, instytucji itp., komentarzy nie związanych z tematem artykułu, zawierających treści reklamowe, czy też treści znacząco odbiegające od ogólnie przyjętych norm społecznych.