romek
niedziela, 30 czerwca 2013, 08:20

Adam Adamus o kolegach z drużyny / Janasz ŻMIJEWSKI – „Cóż to była za postać”.

Poprosiłem pana Adama Adamusa o scharakteryzowanie w kilku słowach każdego z kolegów, z którymi występował w Avii. Pomyślałem, że jako wieloletni trener drużyn ligowych, nie będzie miał z tym problemu i nie zawiodłem się, bo w zasadzie o każdym z ówczesnych graczy naszego klubu opowiedział coś ciekawego. Na początek o Januszu Żmijewskim, którego widzimy na powyższym zdjęciu. Zdjęcie zostało wykonane przed drugoligowym meczem z Motorem Lublin wiosną 1974 roku. Widzimy na nim piłkarzy Avii wychodzących z budynku klubowego. Są to od prawej: Janusz Żmijewski, Adam Adamus, Ryszard Andrzejczak, Witold Synoradzki i ostatni ledwo widoczny w drzwiach Roman Nowosad. W tym momencie na trybunach kłębił się już tłum około siedmiu tysięcy widzów czekających na pierwszy gwizdek sędziego. Avia przegrała to spotkanie 0:2 po dwóch bramkach Jerzego Krawczyka, naszego późniejszego trenera w latach 90-tych. Ale oddajmy głos panu Adamowi:

Opowiedzieć o kolegach sprzed czterdziestu lat jest zadaniem dosyć trudnym i trochę niebezpiecznym, gdyż po latach mógłbym się komuś narazić nieopatrznym komentarzem. Pozwoli Pan, że moja charakterystyka nie będzie dotyczyć wyłącznie spraw boiskowych. Zacznę może od Janusza Żmijewskiego chociażby z szacunku dla jego dokonań piłkarskich. Właśnie w Avii miałem przyjemność i zaszczyt grać po raz pierwszy razem z piłkarzem takiego formatu, który m.in. wielokrotnie wystąpił w reprezentacji Polski.

Cóż to była za ciekawa osobowość! Facet o wysokiej kulturze osobistej, zawsze elegancki i szarmancki. Był doskonałym mówcą, z wielką swadą i bardzo obrazowo opowiadał anegdotki i wydarzenia z jego życia prywatnego i sportowego. Drużyna bardzo go lubiła, do tego stopnia, że „biliśmy” się o to by na meczach wyjazdowych mieszkać z nim razem w pokoju hotelowym, by móc słuchać jego opowieści.

Czytaj calość w portalu aviapny.pl / Maciej Choina


Dodaj komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są tylko i wyłącznie prywatnymi opiniami czytelników serwisu. Redakcja zastrzega sobie jednocześnie prawo do usuwania komentarzy zawierających treści niecenzuralne, rasistowskie, antysemickie, nawołujące do przemocy, obraźliwe w stosunku do osób uczestniczących w dyskusji, osób publicznych, instytucji itp., komentarzy nie związanych z tematem artykułu, zawierających treści reklamowe, czy też treści znacząco odbiegające od ogólnie przyjętych norm społecznych.