romek
czwartek, 20 czerwca 2013, 07:48

Felieton / Ciemności nawet nie widać! * Jesteśmy piłkarsko słabi i głupi! * Promujmy lokalną piłkę!

Im więcej  szumu wokół naszych  piłkarskich celebrytów (transfery, kontrakty, śluby, wesela, bankiety, tatuaże, i inne pierdoły), tym nasz futbol pogrąża się w coraz większej ciemności. Jerzy Stur w „Seksmisji” przynajmniej widział ciemność. My – kibice i fani piłki nawet jej nie widzimy. Przed EURO chcieliśmy Smudy, po EURO  Fornalika. A wielu ekspertów krzyczało: „Nie wyganiajcie Beenhakkera!!!” Tymczasem za Benhakkera  eliminacje wygrywali  piłkarze zbierani  w kraju po przeciętnych klubach – nie mający nawet statusu piłkarzy utalentowanych. Facet miał w sobie to COŚ, potrafił zintegrować wokół celu grupę zawodników i mozolnie do tego celu  iść. A to, że finały EURO nie wyszły to bardziej wina sędziego Webba, niż Holendra.

Co się dzieje, że gramy tylko jedną połowę, Reszta to padaka do wiwatu. Otóż możliwość dokonania wielu zmian to możliwość zdemontowania każdej gry, rozwalenia jej płynności. Tylko sztab Bayernu wyprzedził świat piłki reakcją na takie trendy. Tylko sztab Bayernu wie jak chronić swoję tajemnice przed mediami i jak odwracać uwagę dziennikarzy, jak pionierskie pomysły na grę schować przed światem… My tymczasem taktykę na grę potrafimy ujawnić na pięć minut przed gwizdkiem na oczach całego świata. Co gorsza gramy później to co ujawniliśmy…

– Jak się ma trenera bez jaj jak Fornalik, śmiesznych pseudo-kopaczy jak Lewandowski, Rybus, Mierzejewski i Kosecki (którego tatuś wpycha do repry), to o czym  dyskutujemy. Tak wrzeszczeli wszyscy na Benhakera a to za jego kadencji kadra grała najlepiej – i ukręcił drużynę prawie z niczego! – nie miał do dyspozycji „cudownego trio z Dortmundu” i innych kopaczy z czołowych lig europejskich – napisał kibic w internecie. I ma rację!

My jesteśmy – po prostu – piłkarskimi głupcami. My wymyślamy dortmundzkie legendy lansujac celebrytów i popaprańców. Głupi jest nasz świat piłki i nasz świat mediów… I dlatego wolimy pokazywać  lokalną piłkę, a takie mecze jak Start Gózd – Debowica, Unia Hrubieszów – Kryształ Werbkowice, Hetman Żółkiewka – Kłos Chełm, Spółdzielca Siedliszcze – Sawena, Piaskovia – Powislak, Avenir – Lubliniankaii itp… i ich bohaterowie interesują nas bardziej niż przedmeczowe ględziarstwo okołoreprezantacyjne, same mecze i pomeczowe ględziastwo medialne…

hs


Dodaj komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są tylko i wyłącznie prywatnymi opiniami czytelników serwisu. Redakcja zastrzega sobie jednocześnie prawo do usuwania komentarzy zawierających treści niecenzuralne, rasistowskie, antysemickie, nawołujące do przemocy, obraźliwe w stosunku do osób uczestniczących w dyskusji, osób publicznych, instytucji itp., komentarzy nie związanych z tematem artykułu, zawierających treści reklamowe, czy też treści znacząco odbiegające od ogólnie przyjętych norm społecznych.