romek
środa, 1 maja 2013, 12:17

Felieton / Ramos „Machajłokieć” następcą „Uprzejmego” i „Bezzębnego”

Real Madryt odpadł z Ligi Mistrzów, bo za bardzo chciał awansować do finału. To „chcenie” było aż nieprzyzwoite, co bezczelnie prezentował w grze psychologicznej Jose Mourinho. Pal licho, że uprzedzał iż gracze Realu nie będą oszczędzać Robert Lewandowskiego… Sęk w tym,  że nie umieli go faulować, a to co wyczyniał Ramos, prawdopodobnie wyznaczony do „unieszkodliwienia” Polaka woła o pomstę do nieba.

W przeszłości boiska widziały wiely takich zakapiorówe: Luis Monti „Uprzejmy”, Nobby Stiles „Bezzębny” (foto z kolegą z Manchesteru Booby Charltonem, dla przeciwwagi dżentelmenem boisk)  i wielu innych. Takie podejście do neutralizowania siły rywala omal nie złamało kariery Maradony, kiedy to pewien gość złmał mu nogę nie w walce,  chciał mu złamać nogę. Wyszedł na boisko, żeby jak bandyta pobić go. Z kolei odwet Zidana  pozbawił Francję mistrzostwa świata.

Lewandowski zachował się bardzo pokornie – zapewne? – zgodnie do wytycznych  trenera Kloppa, który sam przyjął na klatę zachowanie gwiazd Realu i  po meczu skomentował ich zachowanie. Lewandowski nie ma problemu, bo nie dał się wyprowadzić z równowagi, co mogło zakończyć się kartką i blokadą gry na Wembley. Ma go Sergio Ramos („Machajłokieć”), bo wcześniej czy później popadnie na swego.

Bo na swojego następcę czeka „Upiór”.

rd


Dodaj komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są tylko i wyłącznie prywatnymi opiniami czytelników serwisu. Redakcja zastrzega sobie jednocześnie prawo do usuwania komentarzy zawierających treści niecenzuralne, rasistowskie, antysemickie, nawołujące do przemocy, obraźliwe w stosunku do osób uczestniczących w dyskusji, osób publicznych, instytucji itp., komentarzy nie związanych z tematem artykułu, zawierających treści reklamowe, czy też treści znacząco odbiegające od ogólnie przyjętych norm społecznych.