romek
czwartek, 28 marca 2013, 10:40

Słynne mecze lubelskiej piłki / MOTOR Lublin – UNIA Racibórz 4:0, w Lublinie trudno wygrać, Sułkowski najlepszy…

Mecze pomiędzy Motorem i Unią Racibórz zawsze były pełne emocji i walki. Gromadziły tłumy kibiców. Gracze z Raciborza uchodzili za najbardziej kontrowersyjny klub w rozgrywkach krajowych. Juniorzy zdobyli dwukrotnie mistrzostwo Polski, a seniorzy mieli już w historii grę w I lidze. W kraju pisano i mówiono, że niezwykle utalentowani piłkarze Unii nie są powoływani do reprezentacji różnych kategorii ze względu na „strach” władz. Obawiano się, że podczas zagranicznych wyjazdów będą zostawać na zachodzie. Toteż w kraju byli rozchwytywani przez mocne kluby z ambicjami.

Motor w ogólnym bilansie spotkań z Unią ma ujemne konto, ale najpiekniejsze zwycięstwa osiagał właśnie z tym zespołem. Dziś przypominamy mecz w którym błysnął Jerzy Sułkowski.

A dzięki Jerzemu Kwaśnemu mamy  wreszcie okazję przedstawić zdjęcie Unii Racibórz z tamtego okresu. Jest na nim nie tylko poźniejszy piłkarz Motoru Ryszard Majkowski, ale też Jan Kłosek, reprezentant Polski – autor tej słynnej bramki 100-lecia,  którą zdobył przy ul. Kresowej. I ciekawostka. Zagadniety o to nazwisko Gerard Cieślik powiedział nam krótko: – Niesamowity technik. Z piłka mógł zrobić wszystko.

***

Czwarta kolejka II ligi sezonu 1969/1970. Słaba  forma  piłkarzy  Unii  zasygna­lizowana w poprzednich meczach znalazła pełne potwierdzenie w poje­dynku  z  Motorem. Lublinianie w bezlitosny sposób obnażyli wszystkie braki raciborzan. Stwierdzenie, że  wygrywa ten kto celnie i skutecznie strzela pasuje w sam raz do wczo­rajszego widowiska.

Mecz stał na niezłym poziomie i był prowadzony w szybkim tempie. Początkowo lekką przewagę uzyskali gospodarze, ale kontrataki Unitów były groźne. Dopiero po kilku wy­padach zakończonych na przedpolu bramki Adama Suszka wszyscy zrozumieli,  iż  w szeregach Unii brak zdecydowanego strzelca. Próbowali co prawda szczęścia Ryszard Majkowski i Kazimierz Wygnał, ale ich strzały nie wyrządziły  Mo­torowi najmniejszej szkody. Po 40 min. wyrównanej gry do głosu doszli gospodarze, zdobywając w ciągu dwóch minut, dwie bramki. Najpierw  Sułkowski  zaskoczył zdezorientowanego   Krupę, a następnie bramkarz  Unii był bezradny  wobec silnego strzału Ryszarda Brysiaka.

Po przerwie nadal przeważał Motor. Na efekty tego nie trzeba było   długo czekać. W zamieszaniu pod bramkowym Sułkowski podał  piłkę  głową Ryszardowi Dworzeckiemu, a ten z bliskiej  odległości wepchnął ją  do  siatki. Utrata gola poderwała raciborzan do walki, ale nawet trzy kolejne rzuty rożne nie przyniosły poprawy rezultatu. Tymczasem jeden  z  wypadów lublinian w tym okresie   kończy się celnym strzałem  najlepszego piłkarza na boisku — Sułkowskiego. 4:0! Wynik ten utrzymuje  do końca pomimo widocznej przewagi zespołu gości.

Warto odnotować, że pochodzący z Bygdoszczy Sułkowski w 40 minucie zmienił pochodzacego z Bydgoszczy Jana Górala i Motor w 20 minut strzelił 4 bramki.

Unia  Racibórz 1969. Stoją  od lewej: Hermet, Klimaszka, Ligus, Pielczyk, Koterba,  Kolb,  Witek, Jan Kłosek, Kitel, Strączek, Wapiennik – trener, Mroczkowski, Bugdol. Klęczą  od  lewej:  Deutscher, Kretek, Lazar, Szof, Wygnał, Kowalik, Ryszard Majkowski, Liszka.

 ***

Motor  Lublin  – Unia  Racibórz   4:0 ( 2:0 )

1:0 Sułkowski  42 min

2:0 Brysiak  44 min

3:0 Dworzecki  53 min

4:0 Sułkowski  64 min

Motor: Suszek, Rześny, Rudak, Bucki, Góral (od 35  min  Sułkowski), Lisiewicz, Dworzecki, Nielipiuk, Brysiak, Śpiewok, Oryszko.

Unia: Krupa, Stronczek, Kitel. Olszówka, Broja, Wygnał, Kudla (od  46 min  Kłosek ), Klimaszka, Majkowski, Michalski (od 46 min. Lazar ), Kuśnierz.

Sędziował: Stachura  z  Katowic. Widzów: 10.000

rk/rd

PS. Dziękujemy za materiały byłemu piłkarzowi Motoru Jerzemu Kwaśnemu z Raciborza. Informujemy też, że sylwetki innych piłkarzy lubelskich wkrótce w Leksykonie lubelskich piłkarzy, między innymi  Jerzego Sułkowskiego, Jana Górala i Ryszarda Majkowskiego… I wielu wielu innych…

Foto 1 – wieczór wspomnień w Zawiszy Bydgoszcz. Od lewej; Piotr Burlikowski, Waldemar Chmara i Jerzy Sułkowski (zenon-greinert.blogspot.com).

Foto 2 – Jerzy Sułkowski z Avii Świdnik do której trafił z Motoru Lublin.


Dodaj komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są tylko i wyłącznie prywatnymi opiniami czytelników serwisu. Redakcja zastrzega sobie jednocześnie prawo do usuwania komentarzy zawierających treści niecenzuralne, rasistowskie, antysemickie, nawołujące do przemocy, obraźliwe w stosunku do osób uczestniczących w dyskusji, osób publicznych, instytucji itp., komentarzy nie związanych z tematem artykułu, zawierających treści reklamowe, czy też treści znacząco odbiegające od ogólnie przyjętych norm społecznych.