romek
wtorek, 19 marca 2013, 08:49

Felieton / Habemus papam i San Lorenzo!

13 marca 2013 roku kardynał-protodiakon Jean-Louis Tauran obwieścił światu: „Habemus papam”. Nowym papieżem został arcybiskup Buenos Aires – kardynał Jorge Bergoglio, który przybrał imię Franciszek, stając się 266. papieżem Kościoła katolickiego.

Do tej pory najsłynniejszymi Argentyńczykami byli niewątpliwie Diego Maradona i Leo Messi. Teraz to się chyba zmieniło. Na wybór papieża z Argentyny Leo Messi, który jest ulubionym piłkarzem papieża (tak stwierdził Jaume Pujol, tarragoński arcybiskup, w jednym z wywiadów), zareagował: „Papież z Argentyny! Co za radość! Papieżu Franciszku, byłoby cudownie, gdyby Mistrzostwa Świata 2014 były dedykowane Jego Świątobliwości”. Legenda futbolu, Diego Maradona zapowiedział, że ma nadzieję na rychłą audiencję u papieża Franciszka w Rzymie.

„Argentyńskie media, a także kibice uważają, że Bóg wiedział, co zrobić, aby piłkarska reprezentacja ich kraju zdobyła w 2014 roku mistrzostwo świata. »Dał nam papieża« – podkreślają gazety. Niektóre zamieściły już zdjęcia Franciszka trzymającego złoty puchar. Argentyńczycy liczą też na to, że Franciszek będzie drugim po Piusie XI papieżem, który będzie się cieszył ze zwycięstwa reprezentacji swojego kraju w mistrzostwach świata. W 2014 roku historia się powtórzy – stwierdzają media. […] Przy okazji media wspominają o drużynie Watykanu i twierdzą, że Franciszek będzie pierwszą głową Kościoła, która będzie dopingować swą reprezentację w meczach o punkty. Na razie tamtejszy związek jest warunkowym członkiem UEFA, a jego zespół, złożony z członków Gwardii Szwajcarskiej i strażników muzealnych, gra tylko mecze towarzyskie. Najbardziej znanym trenerem drużyny był w latach 2007 i 2008 Giovanni Trapattoni” – czytamy w portalu www.sport.wp.pl.

Czy Franciszek oby na pewno interesuje się sportem? Tak! Nowy papież podobno jeździ czasami rowerem i jest kibicem piłki nożnej. Jego największą miłością jest klub San Lorenzo de Almagro, który mieści się na przedmieściach Buenos Aires. Został on założony przez lokalnego duchownego, ojca Lorenzo Massę, który pozwolił dzieciom grać w piłkę na kościelnym dziedzińcu. Nowy następca św. Piotra jest honorowym członkiem tego klubu, a jego numer członkowski to 88235. Przydomki klubu to El Ciclón (Cyklon), Los Cuervos (Kruki), Los Gauchos de Boedo, Los Azulgrana, a także Los Santos (Święci). W tym sezonie drużyna zajmuje 7 miejsce w lidze argentyńskiej, ale w swojej historii 13 razy była już mistrzem Argentyny. W 2008 roku kardynał Bergoglio uczestniczył we Mszy świętej odprawionej z okazji setnej rocznicy utworzenia klubu, a w ostatni weekend piłkarze San Lorenzo de Almagro zagrali mecz ligowy w koszulkach z podobizną papieża Franciszka. Na czerwono-niebieskich strojach pojawił się na napis „Modlimy się za Ciebie, módl się za nas”, a drużyna San Lorenzo pokonała Colon 1:0.

Na koniec przypomnę, że ulubionym klubem Jana Pawła II była Cracovia.

– Karol Wojtyła kibicował Cracovii od końca lat trzydziestych – obejrzał ją po raz pierwszy na żywo jeszcze w rodzinnych Wadowicach, do których drużyna Pasów zajechała rozegrać mecz pokazowy ze Skawą. Po przeprowadzce do Krakowa student Wojtyła był już regularnym kibicem – chodził na Cracovię zarówno na mecze hokejowe, jak i piłkarskie – czytamy na portalu www.cracovia.pl.

Natomiast jego następca Benedykt XVI dopingował, pochodzący z rodzinnego regionu – Bawarii, Bayern Monachium.

Społeczeństwo powszechnie interesuje się sportem i to cieszy. Na koniec trochę humoru. Internauci, którzy „uwielbiają” starego działacza PZPN Zdzisława Kręcinę, żartowali: „Od Chicago po Wodzisław na papieża tylko Zdzisław!” i w tak zwanym memie umieszczali jego zdjęcie. Dobrze, że „zdzisiowski” sen się nie ziścił!

Tomasz Pakuła

fot. www.sanlorenzo.com.ar


Dodaj komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są tylko i wyłącznie prywatnymi opiniami czytelników serwisu. Redakcja zastrzega sobie jednocześnie prawo do usuwania komentarzy zawierających treści niecenzuralne, rasistowskie, antysemickie, nawołujące do przemocy, obraźliwe w stosunku do osób uczestniczących w dyskusji, osób publicznych, instytucji itp., komentarzy nie związanych z tematem artykułu, zawierających treści reklamowe, czy też treści znacząco odbiegające od ogólnie przyjętych norm społecznych.