romek
sobota, 16 marca 2013, 08:59

Felieton / Wiosna, kregle i „Cafe futbol”

 Z medialnych doniesień wynika, że przygotowania do startu wiosennej rundy zamojskiej klasy okręgowej są w każdym zespole całkiem poważne. Idzie wiosna! W 193. odcinku programu „Kuba Wojewódzki” (który w opisie programu nazywany jest „Słońcem Narodu”) gośćmi byli Robert Lewandowski i Paulina Krupińska. W programie dowiedzieliśmy się, ile warta jest jedna noga Roberta, kto trzyma pilota w domu Lewandowskich, dlaczego trudno dostać mandat na niemieckiej autostradzie, kto byłby kogucikiem i jak piłkarze spuszczają napięcie. Sylwetki gości zostały przedstawione, ponadto było dużo śmiechu, momentami pojawił się również ubaw, ale niestety niczego nowego, interesującego i praktycznego o Lewandowskim z Warszawy (lub jak kto woli: Pruszkowa) się nie dowiedziałem. Gdy patrzyłem na Paulinę Krupińską, która jest podobno najpiękniejszą Polką (Miss Polonia 2012), to sport od razu kojarzył mi się ze zdrowiem i wiosną! Jej największą pasją jest sport. Uwielbia freeride na rowerze w polskich górach i interesuje się tańcem. Miło, już bliżej wiosny, podziwiać dziewczynę, która nie brzydzi się sportem, a jej uroda z takim idą w parze. Dziewczyny, trenujemy, trenujemy!

Obraniak a sprawa polska… Kilka dni temu pisałem o „armii zaciężnej”. Zapomniałem dodać, że najważniejsze jest jedno: jej efekty! A na ich podsumowanie trzeba poczekać do końca czerwca.

Wrócę jeszcze do programów telewizyjnych. Fanom futbolu muszę polecić Cafe Futbol!

„Warszawski hotel Hilton – prowadzący Mateusz Borek plus dwóch ścierających się ekspertów: Roman Kołtoń vs Wojciech Kowalczyk. Do tego interesujący goście z futbolowego świata. Cafe Futbol to półtoragodzinna porcja najświeższych piłkarskich wiadomości, analiz i zażartych dyskusji. Przedpołudniowa, niedzielna kawa nie musi być nudna! Nie zgadzasz się na marazm, stagnację i obłudę w polskiej piłce – oglądaj Cafe Futbol!” – tak promowany jest program na stronie www.ipla.tv.

Romka Kołtonia miałem przyjemność poznać, gdy dostał powołanie od Zbyszka Masternaka i Andrzeja Grajewskiego na Euro Pisarzy 2012 (Berlin, Kraków, Lwów). Zagraliśmy wspólnie kilka meczów w Reprezentacji Polskich Pisarzy, a w czerwcu wybieramy się do Hajfy (Izrael) na duży, międzynarodowy turniej piłkarski, w którym oczywiście wystąpimy (turniej zostanie rozegrany na obiektach słynnego Maccabi Hajfa).

Chciałbym jeszcze wspomnieć kogoś innego. Dwa tygodnie temu gościem w Cafe Futbol był Bogusław Leśnodorski, prezes piłkarskiej Legii, który – gdyby nie fatalny start Legii na wiosnę – to pewnie byłby zwany „cudodorskim”. W programie wspomniano, że wychowankowie Legii byli w pewnym okresie gorzej traktowani od zawodników „nabytych”. Niestety wiele klubów zapomina o równym traktowaniu zawodników (jedynie gra powinna pokazywać ich wartość). Nie będę konkretnie odnosił się do danych zarządów (zwłaszcza w regionie), ale reakcja działaczy powinna być jasna. Podoba mi się wizja Legii Leśnodorskiego, fajnie i obiektywnie patrzy na środowisko piłkarskie, szuka prostych i konkretnych rozwiązań itd. Zastanawiam się tylko, czemu mamy tak mało w środowiskach, także tych lokalnych, dobrych i kompetentnych działaczy. Owszem: finanse, brak zaangażowania lokalnej społeczności, firm i instytucji – ale pamiętajmy, że kto nie próbuje, ten i nie wygrywa.

Na koniec chciałbym wspomnieć, że w wychowaniu młodzieży i nie tylko warto dbać o wszechstronny rozwój. Wspomnę więc o tym, że w lutym poznałem nowych sąsiadów – Marię Horbatowicz i Waltera Paganina. Spotkaliśmy się na I Tomaszowskim Indywidualnym Turnieju w Kręgle, a potem na turnieju drużynowym, gdzie razem z drużyną krasnobrodzko-zamojską (Piotr Skiba, Bartosz Nizio, Paweł Romaniuk) zająłem 2. miejsce. Okazało się, że pewien czas temu moi sąsiedzi przeprowadzili się do Krasnobrodu. Sukcesy mają duże. Walter Paganin to gracz ze sporym doświadczeniem. Reprezentuje Krakowsko-Częstochowski Klub Bowlingowy Jura, a w rankingu mężczyzn 2012/2013 (gier powyżej 50) zajmuje 34. miejsce (w sezonie 2011/2012 zajął 38. miejsce w klasyfikacji końcowej). Większość graczy startujących w zawodach w Tomaszowie Lubelskim czy też Zamościu dopiero rozpoczyna swoją przygodę na kręgielniach. Maria Horbatowicz, która zajęła w tomaszowskim indywidualnym turnieju 8. miejsce, gra też na co dzień w KCKB JURA (obecnie zajmuje 8. miejsce w rankingu kobiet 2012/2013 – gier powyżej 30, a w sezonie 2011/2012 zajęła w tym rankingu 3. miejsce). Trzeba podkreślić, że bowling sportowy w naszym regionie dopiero się rozwija, a ja chcę uświadomić szczególnie rodzicom, że warto stawiać na wszechstronny rozwój dziecka. Kręgle to sport dla wszystkich, a wiele dyscyplin jest interesujących: karate, squash, pływanie, taniec itd. Oczywiście najciekawsza jest piłka nożna!

Tomasz Pakuła / igrod krasnobrod.futbolowo.pl


Dodaj komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są tylko i wyłącznie prywatnymi opiniami czytelników serwisu. Redakcja zastrzega sobie jednocześnie prawo do usuwania komentarzy zawierających treści niecenzuralne, rasistowskie, antysemickie, nawołujące do przemocy, obraźliwe w stosunku do osób uczestniczących w dyskusji, osób publicznych, instytucji itp., komentarzy nie związanych z tematem artykułu, zawierających treści reklamowe, czy też treści znacząco odbiegające od ogólnie przyjętych norm społecznych.