romek
poniedziałek, 8 października 2012, 10:43

A-klasa Chełm / 9-5, niecodzienny mecz, niecodzienny wynik, festiwal bramek w Siedliszczu, a legendy lubelskich boisk strzelają…

W meczu na szczycie chełmskiej A-klasy Spółdzielca Siedliszcze pewnie i zasłużenie pokonała Vojsławię Wojsławice aż 9-5.

Mecz poprzedziła minuta ciszy poświęcona zmarłemu w ostatnim tygodniu byłemu piłkarzowi Vojsławii Andrzejowi Lechowi.

Spółdzielca nie należy do wygodnych rywali, zwłaszcza na swoim terenie. Bez kalkulacji, zawsze walczy do końca, nikomu nie odpuszcza. Piłkarze Spółdzielcy po stylu, w jakim przegrali u siebie z Leszkopolem Bezek w przedostatniej kolejce, mieli okazję do rehabilitacji przed własną publicznością i niestety tak się stało. Gospodarze grali uważnie w obronie i często zagrażali bramce Vojsławii. Drużyna z Wojsławic nie miała dzisiaj prawie żadnych argumentów na boisku.

Takiego początku meczu nikt się nie spodziewał. Vojsławia ruszyła do ataku i już w 2. minucie objęła prowadzenie. Ładny strzał oddał Stanisław Staniszewski, bramkarz odbił piłkę przed siebie, a lis pola karnego – Artur Antoniak tylko na to czekał. Bez problemu umieścił piłkę w bramce uszczęśliwiając wszystkich sympatyków Vojsławii 0-1!

Szczęście Vojsławii nie trwało długo. Długą piłkę zagrała Spółdzielca, a na 16. metrze minął się z nią bramkarz Vojsławii Karol Matczuk. Napastnik drużyny z Siedliszcza – Lechowski mimo, że był zaskoczony takim obrotem sprawy spokojnie skierował piłkę do bramki. 1-1!

Po tak łatwo straconej bramce powietrze jakby uszło z zawodników Vojsławii… Grali coraz gorzej, zepchnięci zupełnie do defensywy. W 19. minucie po ładnej akcji bramkę zdobył były zawodnik i trener Vojsławii, obecnie grający w Spółdzielcy – Krzysztof Klempka. Niestety 2-1! To był początek niesamowitych sześciu minut tego meczu.

Gra Spółdzielcy nabierała coraz większego tempa. Zostało to potwierdzone w 21. minucie kolejną bramką Lechowskiego. 3-1!

Vojsławia mimo straconych w krótkim czasie trzech bramek rzuciła się do odrabiania strat.  Strzelał Artur Antoniak. Uderzył tak bardzo niecelnie, że piłka trafiła do wychodzącego na czystą pozycję Łukasza Tyrki. Strzał, obrona, dobitka – gol! Łukasz miał wiele szczęścia w tej akcji, bo po pierwszym strzale i obronie bramkarza piłka wróciła prosto pod jego nogi. 3-2!

Nie minęła minuta, a Spółdzielca znowu odskoczyła Vojsławii. We własnym polu karnym poślizgnął się Krzysztof Rydz, a Denisiuk wykorzystał to bezlitośnie strzelając obok bezradnego Karola Matczuka. 4-2!

Spółdzielca nie zwalniała… W 25. minucie do rzutu wolnego podszedł Krzysztof Klempka. Uderzył idealnie w okienko bramki. Bramkarz Vojsławii niestety nie miał nic do powiedzenia przy tym golu. 5-2!

Głodny zdobycia bramki napastnik Vojsławii –  Adrian Hałaj w 37. minucie idealnie przymierzył z 30 metrów i piłka wpadła w samo okienko bramki! Zdecydowanie gol ,,stadiony świata”! 5-3!

Vojsławia dążyła do wyrównania, widać było, że zawodnicy chcą strzelić bramkę kontaktową jeszcze przed przerwą. I gola strzelili…. Niestety tym razem do własnej bramki. Niefortunnie uderzył Krzysztof Rydz i piłka wpadła obok zaskoczonego Karola Matczuka. 44. minuta i 6-3!

Po przerwie obraz gry znacznie się zmienił. Spółdzielca ograniczył się do skutecznej gry w obronie i kontrataków.

W 51. minucie czwartą bramkę mogła zdobyć Vojsławia. Z rzutu rożnego dośrodkował Łukasz Tyrka, piłka uderzona głową przez Pawła Gołębiowskiego minimalnie przeszła nad poprzeczką bramki.

Co się nie stało w 51. minucie stało się chwilę później. Ponownie z rożnego dośrodkował Łukasz Tyrka. Piłka spadła pod nogi Tomasza Szumilaka. Ten zagrał do Tomasza Hasa, który dobrze przymierzył i mocnym strzałem umieścił piłkę w bramce! 6-4!

Kolejne 30 minut to gra głównie w środku pola i kontry Spółdzielcy.

W 85. minucie Spółdzielca wyszła ze skuteczną kontrą. 7-4!

Po tej bramce Vojsławia nie miała nic do stracenia i wszystkie siły skupiła na atakowaniu bramki gospodarzy. Opłaciło się to już w 86. minucie. Z rzutu wolnego w samo okienko bramki uderzył Ernest Kaznowski zdobywając swoją trzecią bramkę w tym sezonie. 7-5!

Ofensywna postawa zawodników Vojsławii została skarcona kontrami w 90+2. minucie i 90+3. minucie… I z 7-5 zrobiło się 9-5…. Sędzia zakończył spotkanie w 90+5. minucie czym rozpoczął świętowanie zespołu z Siedliszcza, który powrócił na fotel lidera.

***

Spółdzielca Siedliszcze 9-5 Vojsławia Wojsławice

Lechowski (12., 21., 90+2.)  , Klempka (19., 25.), Denisiuk (24.) , Rydz (sam. 44.), Jędruszak (85.), Borek (90+3.) – Antoniak (2.), Tyrka Ł. (22.), Hałaj A. (37.), Has (52.), Kaznowski (86.)

db

Foto: spoldzielca.futbolowo.pl


Komentarze do 'A-klasa Chełm / 9-5, niecodzienny mecz, niecodzienny wynik, festiwal bramek w Siedliszczu, a legendy lubelskich boisk strzelają…' (1)
  • bobby69 lat temu Bezpośredni link

    Poprawnie na A-klasa

  • Dodaj komentarz

    Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są tylko i wyłącznie prywatnymi opiniami czytelników serwisu. Redakcja zastrzega sobie jednocześnie prawo do usuwania komentarzy zawierających treści niecenzuralne, rasistowskie, antysemickie, nawołujące do przemocy, obraźliwe w stosunku do osób uczestniczących w dyskusji, osób publicznych, instytucji itp., komentarzy nie związanych z tematem artykułu, zawierających treści reklamowe, czy też treści znacząco odbiegające od ogólnie przyjętych norm społecznych.