kamilkusier
piątek, 22 czerwca 2012, 23:28

Michał Kuczyński (Włodawianka): Chcę się dalej rozwijać!

Kamil Kusier: Sezon dobiega końca, sezon, który w kibicach wzbudził apetyt na sukces. Czego nie udało się zrealizować w tym roku, że kończycie sezon w środkowej strefie tabeli?

Michał Kuczyński: Trudne pytanie, bo sporo aspektów moim zdaniem na to wpłynęło. W wielu spotkaniach mieliśmy po prostu pecha, piłka nie chciała wpaść do siatki, choć sytuacje ku temu stwarzaliśmy sobie dosyć często.

Co zatem Twoim zdaniem mogło wypaść lepiej? Brak szczęścia nie mógł przecież decydować o dyspozycji w przekroju całego sezonu?

Można powiedzieć, że za bardzo uwierzyliśmy we własne umiejętności i to przełożyło się na wyniki ze słabszymi drużynami, gdzie powinniśmy mieć komplet punktów. Niestety takie mecze kończyły się albo remisami, albo głupimi porażkami. Mieliśmy dużo problemów w obronie. Defensywa nie spisywała się tak jak w poprzednim sezonie. Pomoc można powiedzieć, że tak samo. Jedynie ofensywa w lidze funkcjonowała zadawalająco.

Trener zwracał wam na to uwagę przed spotkaniami z potencjalnie słabszymi rywalami?

Oczywiście, że zwracał nam uwagę. Dekoncentracja w czasie meczu, głupie straty piłki, to musi kosztować w czwartej lidze.

Sporo bramek strzeliliście, ale tyle samo traciliście. Którego meczu w perspektywie sezonu najbardziej jest Ci żal?

Chciałbym powiedzieć, że żadnego, ale jest ich więcej niż jeden. Mecz z Ruchem Ryki, tracimy bramkę w ostatniej minucie meczu, który przegrywamy. Z Podlasiem II podobna sytuacja. Nie wiem natomiast jak moi koledzy mogli ulec Startowi Krasnystaw, który niekiedy prezentował się gorzej od niejednej drużyny z klasy okręgowej. Byłem na pierwszych dziesięciu minutach meczu i mieliśmy trzy okazje bramkowe. Później poszedłem na mecz rezerw, wracam i dowiaduje się, że Włodawianka przegrywa 2-0, to nie było normalne spotkanie.

A indywidualnie, jaki to był dla Ciebie sezon?

Sezon raczej zaliczę do udanych. Zacząłem w końcu strzelać bramki, z czego najbardziej się cieszę. Grałem na różnych pozycjach, więc z drugiej strony nie mogłem zawsze pokazać w pełni tego co potrafię, mimo to uważam, że mam za sobą przyzwoitą grę.

W najbliższą sobotę czeka was derbowe spotkanie ze Spartą Rejowiec Fabryczny. Włodawiankę stać na wygraną w tym meczu?

Oczywiście! Przecież w tej lidze każdy może wygrać z każdym, może poza Bełżycami, ale tam grają młodzieżą.  Nas nie obchodzi nic innego, jak zdobycie trzech punktów w tym meczu. Chcemy zrewanżować się kibicom za te serie porażek. Łatwo nie będzie, bo derby rządzą się swoimi prawami, ale damy z siebie wszystko.

Po sezonie przyjdzie czas na podsumowania. Wyciągnąłeś już jakieś wnioski ze swojej gry? Coś, co będziesz mógł poprawić?

Na pewno po sezonie będziemy musieli coś ustalić, bo nie jest normalnym, żeby nasza drużyna miała kontynuować dalej serię ośmiu meczów bez zwycięstwa, a później gra normalnie. Co ja mogę poprawić? Jako zawodnik to raczej w tym wieku praktycznie wszystko mogę polepszyć. Choć z drugiej strony, jeżeli ku temu nie ma odpowiednich warunków, ciężko jest coś wskórać.

W ostatnim czasie sporo mówiło się o Twoich przenosinach do Stali Kraśnik.

Tak, działacze z Kraśnika kontaktowali się ze mną. Pierwszy sygnał dostałem już rok temu, wtedy miałem maturę i musiałem podziękować. Kolejna szansa nadarzyła się zimą, ale wówczas także odmówiłem. Ostatnimi dniami telefon ponownie zadzwonił, kontaktował się ze mną kierownik Stali i na dzisiaj bliżej mi do gry w Stali, aniżeli pozostaniu w czwartej lidze.

Inne kluby wchodzą w grę?

Jeżeli jakiś klub byłby zainteresowany mają osobą, to oczywiście. Chciałbym grać w coraz wyższej lidze, rozwijać się, a to moim zdaniem mogę osiągnąć wyłącznie grając w wyższej lidze. Co przyniosą najbliższe miesiące? Zobaczymy.

A gdybyś musiał pozostać we Włodawie?

Jeżeli nie dostałbym się nigdzie to prawdopodobnie zostanę we Włodawiance. Nie ukrywam jednak przed nikim, że moim celem numer jeden jest gra w wyższej, aniżeli czwarta, lidze.

Polska swoją przygodę z mistrzostwami Europy zakończyła. Komu kibicuje Michał Kuczyński w ostatecznym triumfie?

Moją ulubioną klubową drużyną jest Juventus Turyn. W kadrze Włoch, znajduje się kilku piłkarzy z tej ekipy, więc zostanę przy sympatii klubowej i będę trzymał kciuki za Włochy.

Rozmawiał Kamil Kusier (www.lubelskapilka.pl)


Komentarze do 'Michał Kuczyński (Włodawianka): Chcę się dalej rozwijać!' (4)
  • Anonim6 lat temu Bezpośredni link

    jak Michał Kuczyński może mówić , że Start grał gorzej niż drużyna z okręgówki skoro nie widział jak ten Start grał w innych meczach? A już inna sprawa , że Włodawianka przegrała z tym Startem …

  • Nie tak6 lat temu Bezpośredni link

    Jak już bierzecie zdjęcie to chociaż podajcie źródło.

  • kamilkmiec6 lat temu Bezpośredni link

    @Nie tak: Zdjęcie posiadamy od samego zawodnika.

  • fan6 lat temu Bezpośredni link

    lolek zaprezentuj sie dobrze tam Twoja szansa zeby isc dalej

  • Dodaj komentarz

    Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są tylko i wyłącznie prywatnymi opiniami czytelników serwisu. Redakcja zastrzega sobie jednocześnie prawo do usuwania komentarzy zawierających treści niecenzuralne, rasistowskie, antysemickie, nawołujące do przemocy, obraźliwe w stosunku do osób uczestniczących w dyskusji, osób publicznych, instytucji itp., komentarzy nie związanych z tematem artykułu, zawierających treści reklamowe, czy też treści znacząco odbiegające od ogólnie przyjętych norm społecznych.