caro
piątek, 1 czerwca 2012, 22:02

Niedźwiedzie z Fałkowa deptały po piętach

W piątek, 18 maja, po południu drużyna Błotnego Klubu Sportowego Roztocze wyruszyła do Maleńca. Wszystko za sprawą zaproszenia od pana Emiliana Niemca – tamtejszego Dyrektora Muzeum Techniki – na mecz pokazowy piłki błotnej i udział w Turnieju Piłki Błotnej o Puchar Przewodniczącego Rady Gminy w Rudzie Malenieckiej.

W dziesięcioosobowej błotnej ekipie BKS Roztocze nastąpiły zmiany personalne w porównaniu do meczów o Mistrzostwo Polski w ubiegłym roku. Zabrakło przede wszystkim napastnika Zbigniewa Masternaka, który leczy kontuzję (naderwany mięsień dwugłowy podudzia podczas Mistrzostw Europy Pisarzy w piłce nożnej) i bramkarza Przemysława Czubata, który z powodu obowiązków nie mógł wybrać się z drużyną do województwa świętokrzyskiego. W składzie Mistrzów Polski zadebiutował natomiast Marek Masternak, brat Zbyszka, i spisał się dobrze, chociaż był bardzo zaskoczony pomeczowym zmęczeniem.

Noc z piątku na sobotę goście z Roztocza spędzili w gospodarstwie agroturystycznym „Gościniec” w Kałkowie koło Starachowic (gm. Pawłów). W tej miejscowości zwiedzili także sanktuarium pod wezwaniem Matki Bolesnej. Na jego terenie znajduje się między innymi budowla zwana Golgotą – wysoki (33 m) budynek, w którym usytuowane są kaplice upamiętniające martyrologię narodu polskiego oraz samochód ks. Jerzego Popiełuszki, w którym odbywał on swoją ostatnią podróż. Czas, w którym zawodnicy regenerowali siły przed turniejem, minął im ponadto na zwiedzaniu Sandomierza, klasztoru i krypty grobowej Jeremiego Wiśniowieckiego (który ożenił się w 1639 roku z Gryzeldą Zamoyską, wnuczką hetmana Jana Zamoyskiego) na Świętym Krzyżu.

W sobotę o godz. 17 w Zabytkowym Zakładzie Hutniczym rozpoczął się Turniej Piłki Błotnej o Puchar Przewodniczącego Rady Gminy w Rudzie Malenieckiej – był to w końcu główny cel podróży piłkarzy BKS Roztocze do województwa świętokrzyskiego. Grę poprzedziły przemówienia przedstawicieli Maleńca, powiatu koneckiego i zaproszonych gości, między innymi Bogdana Sobonia – starosty koneckiego, Tomasza Słoki – wójta Gowarczowa, Wiesława Basiaka – członka Zarządu powiatu koneckiego oraz Mariana Sobonia – wiceprzewodniczącego Rady Gminy w Rudzie Malenieckiej.

„Dzisiaj spotykamy się w tym miejscu między innymi, aby zapoznać się z nową, zupełnie nieznaną dyscypliną sportu. Dziś piłka błotna to bardzo dynamicznie rozwijająca się dyscyplina. To, że dziś możemy obejrzeć tego typu turniej, to dla nas wielki zaszczyt. Dziś także chcemy pokazać Maleniec w różnych odsłonach i różnych możliwościach organizacyjnych, a ten turniej jest tego przykładem. Wody wam nie zabraknie” – mówił Emilian Niemiec, dyrektor ZZH w Maleńcu.

„Maleniec nie tylko historią związaną z przemysłem żelaznym emanuje, ale emanuje również przedsięwzięciami współczesnymi. W naszej okolicy było tyle bagien, tyle moczarów, że wracamy trochę do korzeni” – mówił z nutką żartu Bogdan Soboń, starosta konecki.

„Serdecznie pozdrawiam pionierów nowej dyscypliny sportu, piłkarzy błotnych. Muszę wpisać do swych zainteresowań kibicowanie tej dyscyplinie. Życzę wspaniałej walki i nie mogę pominąć faktu, że to wszystko, co tu dzisiaj się dzieje jest wynikiem ogromnej zapobiegliwości i aktywności pana dyrektora Emiliana Niemca. Serdecznie gratuluję i proszę o dalsze imprezy” – mówił Marian Soboń, wiceprzewodniczący Rady Gminy Ruda Maleniecka.

„Piłka błotna to emocje i świetna zabawa – tak można ją w skrócie podsumować. Dzisiaj tworzy się tutaj historię, bo to pierwszy mecz piłki błotnej w województwie świętokrzyskim. Mam nadzieję, że kiedy będziemy rozgrywać II Mistrzostwa Polski w Piłce Błotnej w Krasnobrodzie w dniach 7–8 lipca, Maleńca tam nie zabraknie” – mówił Tomasz Pakuła, prezes Stowarzyszenia Polskiej Piłki Błotnej, który w dalszej części przedstawił również zasady obowiązujące w tej dyscypliny sportu.

Miejscowe drużyny miały wielką chrapkę na zwycięstwo w turnieju. Tym bardziej mobilizacja LKS Bobrów Maleniec i Niedźwiedzi z Fałkowa na pokonanie BKS Roztocze była olbrzymia. W pierwszym meczu z gospodarzami turnieju – LKS Bobry Maleniec, goście jednak wygrali 3:2. Pierwszą bramkę dla BKS Roztocze Krasnobród zdobył debiutujący Marek Masternak z Chełma, drugą po asyście Tomasza PakułyDawid Kuczmaszewski, a trzecią Wojciech Kudełko po dograniu piłki przez partnera z rzutu rożnego. W meczu z Niedźwiedziami z Fałkowa nie było już łatwo. Po pierwszej części gry goście spod znaku tarpana przegrywali 0:1. Zawodnicy BKS Roztocze w kolejnych 12 minutach znacznie przyspieszyli grę, zaczęli tworzyć kombinacyjne akcje i szybko wymieniali podania, co przyniosło efekt na dwie minuty przed końcem meczu, kiedy świetnym strzałem z dystansu popisał się Wojciech Kudełko – zdobył drugiego gola w turnieju i spotkanie zakończyło się remisem 1:1. Szkoda, że piękne uderzenie z przewrotki Wojciecha Marczaka, które zostało nagrodzone owacjami licznie zebranych, skończyło się tylko na słupku. W ostatnim meczu turnieju, w którym zmierzyli się Bobry Maleniec z Niedźwiedziami z Fałkowa górą byli ci drudzy, wygrywając 2:0. Reasumując drużyny BKS Roztocze i Niedźwiedzi z Fałkowa zdobyły po tyle samo punktów, ale zwycięstwo przypadło drużynie z Krasnobrodu, gdyż ta strzeliła więcej goli (kolebka piłki błotnej – ponad 200 drużyn – wywodzi się z Wielkiej Brytanii i Skandynawii, gdzie w przypadku takiej samej ilości zdobytych punktów za wygrane i zremisowane mecze najważniejsza jest liczba strzelonych bramek, a nie ich różnica). Puchar Przewodniczącego Rady Gminy w Rudzie Malenieckiej dołączył więc do bogatej już kolekcji Błotnego Klubu Sportowego Roztocze Krasnobród.

Warto dodać, że piłkarze z Roztocza rozegrali pierwszy mecz piłki błotnej w województwie świętokrzyskim w ramach ogólnopolskiej akcji „Noc Muzeów”. Poza tym, że obejrzeli część artystyczną przygotowaną w Maleńcu i zwiedzili miejscowe Muzeum Techniki, to w drodze powrotnej obejrzeli również zabytki w Muzeum Historii Kielc. W mieście wojewódzkim regionu świętokrzyskiego kibicowali także Chelsea Londyn, oglądając w pubie CKM finał Ligi Mistrzów.

Krasnobród, Kałków, Święty Krzyż, Kielce, Maleniec – to nie była piosenka formacji Sincrew, ale akcent kończący jedną z przygód błotniaków, za którą BKS serdecznie dziękuje panu Emilianowi Niemcowi. Dziękuję jeszcze słowami: „To taka krótka historia, mogłam napisać jej kolejną część” Pawłowi Borkowi z firmy LogoBusEXPRESS za bezpieczny transport z wojaży. O nastrojowych utworach Bajmu pisał już nie będę.

BKS Roztocze Krasnobród: Tomasz Pakuła, Wojciech Marczak, Piotr Borowiec, Michał Mękal, Katarzyna Lewandowska, Wojciech Kudełko, Dawid Kuczmaszewszki, Marek Masternak oraz Karolina Piotrowska i Paweł Borek

 

Tomasz Pakuła


Dodaj komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są tylko i wyłącznie prywatnymi opiniami czytelników serwisu. Redakcja zastrzega sobie jednocześnie prawo do usuwania komentarzy zawierających treści niecenzuralne, rasistowskie, antysemickie, nawołujące do przemocy, obraźliwe w stosunku do osób uczestniczących w dyskusji, osób publicznych, instytucji itp., komentarzy nie związanych z tematem artykułu, zawierających treści reklamowe, czy też treści znacząco odbiegające od ogólnie przyjętych norm społecznych.