kamilkmiec
poniedziałek, 28 maja 2012, 20:10

Lepiej późno niż wcale. Przełamanie Chełmianki

Koniec fatalnej passy Chełmianki na własnym obiekcie. Po siedmiu kolejnych przegranych meczach na Stadionie Miejskim w Chełmie, nastąpił przełom. I to jaki.

Chełmianka rozgromiła gości z Boguchwały 3:0(1:0), choć przez wiele minut nie zanosiło się na tak okazały sukces. Prowadzenie uzyskaliśmy w 20 minucie spotkania. Akcję rozpoczął bardzo aktywny Mateusz Tywoniuk, który z lewej strony dośrodkował piłkę w pole karne wprost na głowę Jarosława Wyroślaka. Jego strzał odbił przed siebie Pawlus, jednak na 7 metrze znalazł się Daniel Krakiewicz, który przytomnym strzałem z około 7 metrów umieścił piłkę w siatce. Do końca pierwszej części meczu żadnej z drużyn nie udało się zmienić wyniku i na przerwę schodziliśmy ze skromnym prowadzeniem 1:0.

W drugiej części gry goście próbowali doprowadzić do wyrównania, jednak zaprzepaścili najlepszą sytuację pięć minut przed końcem meczu. Wtedy to jeden z zawodników gości nie wykorzystał pozycji sam na sam z Bartkiem Porzycem, strzelając obok słupka. Wcześniej około 75 minuty meczu, swoją szansę miała Chełmianka. Ładnie z około 16 metrów strzelał Kazimierz Bala, jednak minimalnie niecelnie.

Pod koniec sobotniego spotkania formą strzelecką błysnął Krzysztof Fajman, przeprowadzając dwie „bliźniacze” akcje w ciągu 2 minut. Najpierw w 90 minucie, otrzymał piłkę w okolicach lewej strony pola karnego, minął zwodem jednego z obrońców Izolatora i pięknym górnym strzałem umieścił piłkę w siatce, tuż przy prawym słupku. Prowadziliśmy 2:0. Kilka chwil później popularny „Faja” ponownie otrzymał piłkę w okolicy pola karnego. Tym razem po minięciu obrońcy, popisał się płaskim strzałem tuż przy długim słupku, obok bezradnego Pawlusa. Na tablicy świetlnej pojawił się wynik 3:0.

Do końca meczu wynik się nie zmienił, ale mieliśmy jeszcze zasłabnięcie jednego z zawodników Izolatora po zderzeniu ze strzelcem dwóch goli dla naszej drużyny, Krzysztofem Fajmanem. Na szczęście piłkarz gości po udzieleniu pierwszej pomocy (przez Dawida Wieczorka) o własnych siłach opuścił boisko.

Mecz obejrzało 100 wiernych kibiców Chełmianki. Brawa za walkę i zaangażowanie dla wszystkich piłkarzy, pomimo fatalnej sytuacji w tabeli naszej drużyny.

W sobotnim spotkaniu trener Artur Bożyk wystawił do gry następujący skład:

Porzyc – Siatka (58′ Kogut), Słomka, Krzyżak, Tywoniuk, Gregorowicz, Wieczorek, Krakiewicz (67′ Kasperek), Drob, Bala, Wyroślak (67′ Fajman).

Trener Szymon Szydełko skorzystał w meczu z następujących graczy:

Pawlus – Czopko, Kopiec (67′ Bereś), Wiącek, Burak (46′ Skiba), Cupryś, Domin (74′ Adamczyk), Karwat, Szpond, Rusin, Porada (58′ Tyburczy)

źródło: chelmiankachelm.futbolowo.pl/Bogusław Kudelski


Dodaj komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są tylko i wyłącznie prywatnymi opiniami czytelników serwisu. Redakcja zastrzega sobie jednocześnie prawo do usuwania komentarzy zawierających treści niecenzuralne, rasistowskie, antysemickie, nawołujące do przemocy, obraźliwe w stosunku do osób uczestniczących w dyskusji, osób publicznych, instytucji itp., komentarzy nie związanych z tematem artykułu, zawierających treści reklamowe, czy też treści znacząco odbiegające od ogólnie przyjętych norm społecznych.