kamilkmiec
czwartek, 10 maja 2012, 01:35

Nie dla nich Ekstraklasa. GKS Bogdanka – Pogoń Szczecin 0:1

Dzisiejsza porażka GKS Bogdanka z Pogonią Szczecin 0:1 przekreśla szanse łęcznian na awans do T-Mobile Ekstraklasy. W przypadku zwycięstwa nad ekipą trenera Ryszarda Tarasiewicza, „zielono-czarni” mieliby pięć punktów straty do liderujących Piasta Gliwice i Termaliki Bruk-Bet Niecieczy, po środowej kolejce dystans zwiększył się jednak do ośmiu punktów. Co prawda gdyby GKS wygrał wszystkie mecze do końca sezonu, mógłby jeszcze liczyć na zajęcie premiowanego miejsca, jednak niemal wszystkie zespoły z góry tabeli musiałyby zacząć notorycznie gubić punkty. A na to się nie zanosi. Jedynego gola w dzisiejszym meczu zdobył znany z boisk Ekstraklasy Vuk Sotirović.

Spotkanie samo w sobie nie było porywające. W pierwszej połowie gospodarze na dobre zagrozili bramce Bartosza Fabiniaka dopiero w 26. minucie, gdy Tomas Pesir uderzył głową ponad poprzeczką. Trzy minuty później Mateusz Pielach minimalnie pomylił się przy strzale z dystansu i były to fragmenty meczu, w którym przeważała drużyna z Łęcznej. W końcówce pierwszych 45 minut inicjatywa należała jednak do przyjezdnych, którzy w 42. minucie mogli prowadzić za sprawą Adama Frączczaka. Strzał 24-latka sprawił wiele problemów Sergiuszowi Prusakowi. Równie mocnie uderzył na bramkę GKS Bogdanka Maksymilian Rogalski, ale i tym razem lepszy był golkiper gospodarzy.

Wszyscy ci, którzy w środowe popołudnie odwiedzili obiekt w Łęcznej, nie mogli być zadowoleni po końcowym gwizdku sędziego. GKS Bogdanka przegrał z Pogonią Szczecin i stracił szanse na awans. Fot. gksbogdanka.com.pl

Stadion przy Al. Jana Pawła II ożywił się w 54. minucie, gdy za drugą żółtą kartkę z boiska wyleciał Mekeil Williams. Zwiastowało to okres dominacji GKS-u i rzeczywiście tak było. Skupiona przede wszystkim na defensywie, a dopiero potem na grze z kontrataku Pogoń musiała przyjmować rywala na własnej połowie. „Zielono-czarni” nie błyszczeli jednak w ofensywie, bo ich strzały były albo niecelne, albo za słabe, żeby zaskoczyć Fabiniaka. Wprowadzony na boisko Kamil Oziemczuk w 74. minucie zdecydował się na odważną akcję lewą flanką, ale do jego podania nie dobiegł żaden z partnerów. W 84. minucie próbował jeszcze Veljko Nikitović, ale chwilę później kapitan GKS Bogdanka, jak i cała drużyna, musiała się pogodzić z utratą gola. Doświadczony Vuk Sotirović przepchnął się z dwoma obrońcami miejscowych, wypracował sobie dobrą sytuację i uderzył precyzyjnie, nie dając szans Prusakowi. Na tą bramkę łęcznianie już nie odpowiedzieli i pojedynek zakończył się porażką 0:1.

GKS Bogdanka – Pogoń Szczecin 0:1 (0:0)

Sotirović 82

GKS: Prusak – Borovicanin, Kalkowski, Sołdecki, Pielorz – Zuber (60 Hermann), Nikitović, Łuczak (81 Nildo), Bartoszewicz, Pielach (55 Oziemczuk) – Pesir.

Pogoń: Fabiniak – Rogalski, Hernani (46 Budka), Radler, Williams – Szałek, Ława (86 Hricko), Akahoshi, Frączczak, Pietruszka – Djousse (65 Sotirović).

Żółte kartki: Zuber, Oziemczuk, Pesir (GKS) – Frączczak, Williams, Sotirović (Pogoń).

Czerwona kartka: Williams (P) w 54 min za drugą żółtą kartkę.

Sędzia: Sebastian Krasny (Małopolski ZPN).

źródło: własne/ekstraklasa.net


Dodaj komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są tylko i wyłącznie prywatnymi opiniami czytelników serwisu. Redakcja zastrzega sobie jednocześnie prawo do usuwania komentarzy zawierających treści niecenzuralne, rasistowskie, antysemickie, nawołujące do przemocy, obraźliwe w stosunku do osób uczestniczących w dyskusji, osób publicznych, instytucji itp., komentarzy nie związanych z tematem artykułu, zawierających treści reklamowe, czy też treści znacząco odbiegające od ogólnie przyjętych norm społecznych.