kamilkmiec
wtorek, 6 marca 2012, 10:38

Felieton. Bez korekty: na pohybel!

Patrząc w tabelę IV ligi lubelskiej po rundzie jesiennej mam małe deja vu, czy jak kto woli błąd w matrixie. Mam na myśli sezon 2003/2004 r. kiedy w glorii chwały po awansie z okręgówki Start Krasnystaw przystępował do rozgrywek czwartej ligi i progi okazały się zdecydowanie za wysokie. Po 30 kolejkach zgromadził on tylko sześć punktów i spadliśmy z hukiem w odmęty okręgówki.

We wspomnianym sezonie byłem praktycznie na wszystkich meczach u siebie. Przypominam sobie te dwa zwycięstwa z Orlętami Łuków po golu Rycyka, Podlasiem po dwóch bramkach Marcina Dalentki i jednej Bąka z karnego. Pamiętam szczególnie mecz z Orlętami, weszliśmy z kumplem przez płot od strony tzw. muru berlińskiego i po przekonaniu porządkowego, że jesteśmy kibicami ale z powodu przyczyn losowych nie mieliśmy akurat drobnych na wejście, mogliśmy spokojnie obejrzeć mecz stojąc przy „zapasach”.

Ale dlaczego właściwie o tym wspominam? A no dlatego, że pomimo serii porażek, pomimo tego, że szło się na stadion z przekonaniem, że kilka bramek dostaniemy stuprocentowo. Jakaś siła mimo wszystko ciągnęła nas w to miejsce, żeby obejrzeć w akcji drużynę Startu Krasnystaw, naszą drużynę. Teraz kiedy już kilka lat układam sobie życie z dala od miejsca urodzenia, nadal czuje dreszczyk emocji kiedy gra moja drużyna. Kilka dni przed meczem moje myśli ogniskują się wokół tego wydarzenia. Trudno to opisać, bo ktoś sobie pomyśli – no głupek, nie będzie go na meczu a gada tylko o tym. Cóż, już chyba taki los fanatyka.

Aktualnie, nasza drużyna w rundzie jesiennej zgromadziła na swoim koncie dwa oczka ale nikt wcale nie składa broni. W Starcie stery przejął trener Sławomir Kosior, przyszło kilku charakternych zawodników i z tego pomieszania rutyny i młodzieńczej fantazji może wyjść ciekawa ekipa. Czy historia zawróci koło i spadniemy z hukiem? Czy też pokażemy tym wszystkim, którzy postawili na Starcie krzyżyk, krasnostawski charakter i powalczymy o utrzymanie? Ja szczerze wierzę w to drugie rozwiązanie, namawiam wszystkich żeby także w to uwierzyli i 18 marca o godzinie 15:00 zjawili się na stadionie przy ul. Piłsudskiego 48. Zupełnie tak jak kiedyś – na pohybel wszystkim.

***

Bez korekty – jest to cykl felietonów, który na stałe zagościł na portalu Startu Krasnystaw.

źródło: startkrasnystaw.futbolowo.pl.


Komentarze do 'Felieton. Bez korekty: na pohybel!' (2)
  • Pompoliusz7 lat temu Bezpośredni link

    ble ble ble „krasnostawski charakter” nie doczepiać świni uszu

  • peter7 lat temu Bezpośredni link

    chociaz to tylko 4liga,ja tez przezywam jak Start zagra kolejny mecz! niestety tylko w n-cie.

  • Dodaj komentarz

    Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są tylko i wyłącznie prywatnymi opiniami czytelników serwisu. Redakcja zastrzega sobie jednocześnie prawo do usuwania komentarzy zawierających treści niecenzuralne, rasistowskie, antysemickie, nawołujące do przemocy, obraźliwe w stosunku do osób uczestniczących w dyskusji, osób publicznych, instytucji itp., komentarzy nie związanych z tematem artykułu, zawierających treści reklamowe, czy też treści znacząco odbiegające od ogólnie przyjętych norm społecznych.