marek78
poniedziałek, 27 lutego 2012, 12:06

Pierwsza porażka Tomasovii stała się faktem

Wczoraj zespoły Tomasovii i Stali Kraśnik udały się do Zamościa, by na boisku ze sztuczną murawą rozegrać spotkanie kontrolne ze Stalą Kraśnik. Do tego meczu piłkarze z Tomaszowa Lubelskiego nie przegrali żadnego spotkania pod wodzą nowego szkoleniowca, ale jak wiadomo każda passa ma kiedyś swój koniec i ta nastąpiła w dniu wczorajszym. I trzeba zaznaczyć, że jest to porażka zupełnie zasłużona, bowiem szczególnie gra w defensywie podopiecznych Bohdana Bławackiego pozostawiała wiele do życzenia.

Spotkanie rozpoczęli lepiej piłkarze TKS, którzy już w 5.min zatrudnili bramkarza Stali Karola Kurzępę strzałem zza pola karnego, a dokładniej próbował pokonać golkipera Igor Paskiv. Po kwadransie w miarę wyrównanej gry, gdzie zespoły się badały do głosu zaczęli dochodzić wyraźnie piłkarze Stalówki. W 15.min wykonywali oni rzut wolny na wysokości pola karnego, ale po dobrej centrze w pole karne i strzale głową Marcina Nowaka piłka nie znalazła jeszcze drogi do siatki Piotra Waśkiewicza. Dwie minuty później zawodnicy Tomasza Jasika dopięli jednak swego i wyszli na prowadzenie, kiedy to bardzo aktywny w tym meczu Eduardo wyłożył piłkę w polu karnym Danielowi Szewcowi, a ten nie miał najmniejszych problemów z trafieniem do bramki. Minęły zaledwie kolejne cztery minuty a bramkarz Tomasovii znów się musiał fatygować do bramki po piłkę. Rafał Szczawiński oddał groźny strzał z 17 metrów zablokowany przez obrońców na rzut rożny. Na niewiele to się zdało bowiem po wrzutce z kornera katastrofalny błąd nie jedyny w tym meczu popełnili defensorzy z Tomaszowa, którzy zbytnio nie przeszkadzali Eduardo w pokonaniu głową bramkarza. Dwa szybko stracone gole nieco podcięły skrzydła podopiecznym Bohdana Bławackiego ale to nie znaczy, że łatwo się pogodzili z porażką.

W 24.min groźny strzał oddał najaktywniejszy piłkarz w tym meczu po stronie Tomasovii Igor Paskiv, ale było to uderzenie niecelne. W 28.min ze skrzydła piłkę do Daniela Szewca zagrał Eduardo , a ten próbował pokonać ładnym strzałem z przewrotki Waśkiewicza. Dosłownie chwilę później dobrą okazję miała Tomasovia, jednak w piłkę nie trafił Szafrański w polu karnym rywala i „niebiesko-biali” nadal po stronie zysków mieli zero. Skuteczniejsi tego dnia byli za to piłkarze Stali Kraśnik, którzy za sprawą Rafała Szczawińskiego podwyższyli wynik. Końcówka pierwszej połowy należała do zespołu z Tomaszowa. W 39.min z wolnego próbował trafić Szafrański, jeszcze lepszą okazję trzy minuty później miał Paskiv, który z najbliższej odległości nie potrafił skierować piłki do siatki, a tuż przed przerwą trwało ostrzeliwanie bramki Stali, ale Kurzępa nie dał się zaskoczyć. Po przerwie pierwsze minuty to próba bardziej zdecydowanych ataków Tomasovii. W 51.min w dobrej sytuacji w polu karnym znalazł się Szafrański, ale jego strzał głową był słaby i bramkarz nie miał problemów z obroną.

Co nie potrafili zrobić Tomaszowianie zrobiła to Stal, która za sprawą Eduardo zadała kolejny cios przeciwnikowi podwyższając rezultat na 4:0. Piłkarze trenera Bławackiego mimo to dążyli do zmiany niekorzystnego rezultatu i dopięli swego w 61.min kiedy do bramki trafił Paskiv. Na kolejną bramkę czekaliśmy siedem minut kiedy to po raz piąty Waśkiewicza pokonał Filip Drozd i zanosiło się na prawdziwy pogrom Tomasovii. W 70.min zawodników obu drużyn poniosły zbytnio emocje i mieliśmy do czynienia z przepychaniami na boisku. Słabo sędziujący to spotkanie co zauważyły obie strony tego pojedynku Konrad Kostrubiec odgwizdał nawet zakończenie spotkania, ale po chwilowym ochłonięciu zawodników i trenerów spotkanie zostało wznowione. W tym meczu mieliśmy jeszcze dwa gole oba autorstwa Waldemara Kozyry w 79 i 90 minucie i tym samym spotkanie zakończyło się zaslużoną porażką Tomasovii 5:3.

Zapraszamy do obejrzenia dwóch filmów z fragmentami spotkania przygotowanymi przez naszą redakcję, oraz współpracującą z nami redakcję stal.krasnik.info oraz do obejrzenia zdjęć. Autorem pierwszej galerii jest pani Joanna Wawryca, której nasza redakcja dziękuje za udostępnienie zdjęć, druga galeria pochodzi ze strony stal.krasnik.info.

Galeria zdjęć – 1
Galeria zdjęć – 2

źródło: własne.


Komentarze do 'Pierwsza porażka Tomasovii stała się faktem' (1)
  • Anonim7 lat temu Bezpośredni link

    „Słabo sędziujący sędzia” gdyby nie próbował zakończyć zawodów to ” super” zawodnicy obydwu drużyn zabrali by po skalpie.

  • Dodaj komentarz

    Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są tylko i wyłącznie prywatnymi opiniami czytelników serwisu. Redakcja zastrzega sobie jednocześnie prawo do usuwania komentarzy zawierających treści niecenzuralne, rasistowskie, antysemickie, nawołujące do przemocy, obraźliwe w stosunku do osób uczestniczących w dyskusji, osób publicznych, instytucji itp., komentarzy nie związanych z tematem artykułu, zawierających treści reklamowe, czy też treści znacząco odbiegające od ogólnie przyjętych norm społecznych.