marek78
czwartek, 23 lutego 2012, 09:21

Tomasovia nie daje szans Omedze Stary Zamość

Trwa zwycięska passa Tomasovii Tomaszów Lubelski, która we wczorajszym spotkaniu kontrolnym pokonała Omegę Stary Zamość 2:0, będąc w każdym elemencie piłkarskiegp rzemiosła drużyną lepszą. Spotkanie rozgrywane na sztucznej nawierzchni w Zamościu lepiej rozpoczęli gracze Omegi, którzy już w 3.min przeprowadzili groźną sytuację, ale Łukasz Bartoszyk nie dał się zaskoczyć. Na odpowiedź zawodników trenera Bohdana Bławackiego nie trzeba było długo czekać. W 7.min drużyna trzecioligowca wykonywała rzut rożny piłkę w pole karne zacentrował Siergiej Szafranski, gdzie faulowany był Łukasz Chwała, ale ku zdziwieniu większości obserwatorów gwizdek prowadzącego to spotkanie arbitra Andrzeja Góry milczał. To nie zniechęciło „niebiesko – białych” do dalszych ataków.

W 14.min Tomasovia wykonywała rzut wolny z około 25 metrów od bramki Marka Baranowskiego, ale strzał Szafranskiego golkiper czwartoligowca sparował na korner. Osiem minut później Omega miała najlepszą i ostatnią okazję w tym meczu na strzelenie gola, kiedy to po zagraniu ze skrzydła piłki w pole karne tomaszowian jeden z graczy trenera Dariusza Herbina sprytnym strzałem próbował pokonać Bartoszyka, ale ten wykazał się czujnością i nie pozwolił się pokonać piłkarzowi Omegi. Od tego momentu zdecydowaną inicjatywę posiadała drużyna z Tomaszowa Lubelskiego, która stworzyła sobie jeszcze kilka okazji na zdobycie gola. Najlepszej nie wykorzystał w 41.min Siergiej Szafranski, który po faulu na Kamilu Droździelu wykonywał rzut karny. Jednak jego strzał w środek bramki sparował na poprzeczkę własnej bramki Marek Baranowski pokazując tym samym, że też się zna na swojej profesji. Pierwszy gol padł w 59.min wtedy to obrońcy Omegi popełnili błąd przy wyprowadzeniu futbolówki z własnej połowy boiska, bardzo dobre podanie na skrzydle od Waldemara Kozyry otrzymał Norbert Raczkiewicz, który zagrał futbolówkę wzdłuż bramki zespołu ze Starego Zamościa a nadbiegającemu Ołeksandrowi Temeriwskiemu nie pozostało nic innego jak ulokować piłkę z najbliższej odległości w bramce.

Na kwadrans przed końcem meczu padł drugi gol dla Tomasovii, kiedy to po rzucie rożnym piłkarze Omegi popełnili kolejne błędy, piłkę przechwycił Temeriwsky dośrodkował ją w pole karne do nie obstawionego Norberta Raczkiewicza, a ten nie miał najmniejszych kłopotów z pokonaniem strzałem po długim rogu Baranowskiego. Ostatecznie spotkanie zakończyło się zasłużonym zwycięstwem drużyny Tomasovii i było to trzecie zwycięstwo nad drużyną Omegi podczas bierzącej przerwy zimowej . Zapraszamy do obejrzenia skrótów z tego pojedynku.

0mega – Tomasovia 0:2 (0:0)
Bramki:
Temeriwsky 59′, Raczkiewicz 75′

Omega: Baranowski – Luann, Mikulski, Denis, Goch, Sokoliński, Kamiński, Fulara, Zdunek, Andrade, Santos oraz Chadaj, Ramian, Dywański

Tomasovia: Bartoszyk – Żurawski, Chwała, Joniec, Słotwiński, Zatorski, Raczkiewicz, Droździel, Baran, Kozyra, Szafrańskyj. oraz Kulas, Rejs, Nowosad, Temeriwski, Wawryca

źródło: własne.


Dodaj komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są tylko i wyłącznie prywatnymi opiniami czytelników serwisu. Redakcja zastrzega sobie jednocześnie prawo do usuwania komentarzy zawierających treści niecenzuralne, rasistowskie, antysemickie, nawołujące do przemocy, obraźliwe w stosunku do osób uczestniczących w dyskusji, osób publicznych, instytucji itp., komentarzy nie związanych z tematem artykułu, zawierających treści reklamowe, czy też treści znacząco odbiegające od ogólnie przyjętych norm społecznych.