marek78
niedziela, 5 lutego 2012, 00:21

Mróz im niestraszny. Omega Stary Zamość – Tomasovia 1:3

W niełatwych warunkach (przy temperaturze – 20 stopni) przyszło wczoraj rywalizować na sztucznym boisku w Zamościu zespołom Omegi Stary Zamość i Tomasovii Tomaszów Lubelski. Jak na tak trudne warunki obie drużyny stworzyły dosyć interesujące widowisko. Spotkanie od wysokiego „C” rozpoczęli trzecioligowcy, którzy po siedmiu minutach gry wygrywali już 2:0. W 5. minucie spotkania Tomasovia objęła prowadzenie w tym meczu. Po rzucie rożnym, wykonywanym przez Igora Paskiwa, bramkarza Omegi próbował pokonać Jan Kulas, ale napastnikowi z Tomaszowa zabrakło nieco precyzji i piłka odbiła się od poprzeczki, na nieszczęście podopiecznych Dariusza Herbina wprost pod nogi Mateusza Rejsa, który z zimną krwią pokonał Marka Baranowskiego.

Piłkarze ze Starego Zamościa nie zdążyli jeszcze przełknąć jednej „gorzkiej pigułki”, a już dostali kolejny cios. W 7. minucie Tomasovia przeprowadziła szybką, zespołową akcję, którą skutecznie po wrzutce w pole karne przez Jana Kulasa wykończył Kamil Droździel. Dalsza część tej połowy (grano 2×40 minut) nie przyniosła kolejnych goli, pomimo starań obu zespołów. Druga połowa znakomicie rozpoczęła się dla piłkarzy Omegi Stary Zamość, którzy w 47. minucie szybko rozegrali rzut wolny na własnej połowie.  Ze środkowej strefy boiska znakomite podanie otrzymał Piotr Fulara i znalazł się „oko w oko” z Łukaszem Bartoszykiem. Wychowanek Unii Hrubieszów strzałem po tak zwanym długim rogu zdobył bramkę kontaktową, co zachęciło czwartoligowców do śmielszych ataków. Przez kolejne minuty oglądaliśmy próby doprowadzenia do wyrównania, jednakże były one nieudane, bowiem dobrze radziła sobie z tymi atakami defensywa „niebiesko-białych”. Na swoją szansę podopieczni trenera Bohdana Bławackiego czekali do 80. minuty. Wtedy to prowadzący ten mecz arbiter z Zamościa Andrzej Swacha podyktował faul na 20 metrze od bramki Omegi. Do ustawionej futbolówki podszedł Igor Paskiw i ładnym strzałem pokonał, ustalając wynik meczu na 3:1, Mateusza Bojara.

We wczorajszym meczu w barwach Tomasovii zadebiutował przebywający na testach gracz Huczwy Tyszowce Konrad Karwacki. Poza tym w drużynie z Tomaszowa Lubelskiego zagrał Paweł Zatorski. Pomocnik po zakończeniu rundy jesiennej postanowił opuścić Tomasovię, ale nie wykluczone, że nadal będzie reprezentował barwy TKS.

Gole ze spotkania 

 

Omega Stary Zamość – Tomasovia Tomaszów Lubelski 1:3 (o:2)

Bramki: Piotr Fulara 47′ – Mateusz Rejs 5′, Kamil Droździel 7′, Igor Paskiw 80′.

Omega: Baranowski – Luann, Sękowski, Denis, Fulara, Kamiński, Bojar Maciek, Perin, Turczyn, Nizioł, Zdunek

Ponadto grali: Bojar Mateusz, Tchórz, Goch, Dywański, Chadaj

Tomasovia: Bartoszyk – Żurawski,Zatorski, Chwała, Joniec – Paskiw, Luc, Słotwiński, Droździel – Kulas, Rejs.

Ponadto grali: Kozyra, Karwacki, Kaniewski.

źródło: własne.


Komentarze do 'Mróz im niestraszny. Omega Stary Zamość – Tomasovia 1:3' (3)
  • Anonim6 lat temu Bezpośredni link

    a co tak było mało Ukraińców

  • Anonim = anonim6 lat temu Bezpośredni link

    A bo więcej nie będzie … Co boli, że Wam d..psko zleli 🙂

  • will6 lat temu Bezpośredni link

    a u was coś za mało brazyliczyków ;> ?????????

  • Dodaj komentarz

    Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są tylko i wyłącznie prywatnymi opiniami czytelników serwisu. Redakcja zastrzega sobie jednocześnie prawo do usuwania komentarzy zawierających treści niecenzuralne, rasistowskie, antysemickie, nawołujące do przemocy, obraźliwe w stosunku do osób uczestniczących w dyskusji, osób publicznych, instytucji itp., komentarzy nie związanych z tematem artykułu, zawierających treści reklamowe, czy też treści znacząco odbiegające od ogólnie przyjętych norm społecznych.