Wtorek i środa pod znakiem pucharów « Lubelska Piłka - Wszystko o piłce nożnej na Lubelszczyźnie
caro
wtorek, 3 maja 2011, 15:37

Wtorek i środa pod znakiem pucharów

Jarosław Korzeń ma szansę zdobyć pierwsze trofeum jako trener Tomasovii. Już dziś "niebiesko - biali" zmierzą się z Roztoczem.

Piłkarskiej majówki ciąg dalszy. Po weekendowym graniu w lidze przyszedł czas na rozgrywki o Puchar Polski. We wtorek w Szczebrzeszynie rozegrany zostanie finał Zamojskiego Okręgowego Związku Piłki Nożnej, w którym miejscowe Roztocze podejmie trzecioligową Tomasovię. Ciekawostką jest fakt, iż mecz odbędzie się o niecodziennej jak na nasze warunki porze, bo o godzinie 19.30. W środę finałowe spotkanie Lubelskiego Związku Piłki Nożnej – Janowianka zmierzy się z Avią Świdnik. Ponadto tego dnia na boisko wybiegną piłkarze Orląt Łuków i Orląt Radzyń Podlaski i będą oni walczyć o półfinał Bialskopodlaskiego Okręgowego Związku Piłki Nożnej.

Prawdziwe święto odbędzie się w Szczebrzeszynie. A to z dwóch powodów – po pierwsze – rozegrany zostanie tam finał Zamojskiego Związku Piłki Nożnej, a po drugie – w mieście nad Wieprzem otworzony zostanie nowy stadion. Obiekt wyposażony został w budynek z szatniami, magazynkiem na sprzęt sportowy, pokojami dla sędziów i trenerów oraz natryskami i ubikacjami. Na stadionie zamontowano 660 krzesełek, z czego 220 jest zadaszona. Płytę boisko unowocześniono drenażem, obok stadiony powstały nowe parkingi.

Tomasovia pięciokrotnie sięgnęła po puchar, a jej ostatni triumf datuje się na 2009 rok, kiedy to „niebiesko – biali” pokonali Ładę Biłgoraj 2:0. Ówczesny trener tomaszowian Zbigniew Kuczyński delegował wtedy skład oparty na juniorach i praktycznie, co roku dawał szansę gry młodzieży. Na konferencji prasowej po meczu z Podlasiem, Jarosław Korzeń zapowiedział drobne korekty w składzie, jednak będą one podyktowane głównie tym, że tomaszowianie swoje spotkanie ligowe rozegrali, bagatela, 49 godzin temu.

Roztocze w swojej historii, dwukrotnie zdobyło puchar, chociaż należy dodać, że szczebrzeszynianie aż pięciokrotnie grywali w finale. Dzisiejsze zawody będą szóstą okazją do zdobycia trofeum dla ekipy prowadzonej przez Marka Pogódzia. Chociaż bezapelacyjnym faworytem meczu jest Tomasovia to Roztocze na własnym obiekcie pokusi się z pewnością o niespodziankę.

Po historyczny sukces, czyli zdobycie po raz pierwszy w historii klubu pucharu kroczyć będzie w środę Janowianka. Podopieczni Andrzeja Wachowicza w półfinale sprawili niemałą niespodziankę pokonując lidera trzeciej ligi Wisłę Puławy. Czy na tle innej faworyzowanej drużyny – Avii Świdnik, Janowianka ponownie wzniesie się na wyżyny? Pierwszy gwizdek w środę o godzinie 17.30.

Do ciekawej konfrontacji dojdzie w ćwierćfinale Bialskopodlaskiego Związki Piłki Nożnej. Zmierzą się w nim dwie czołowe ekipy na czwartym froncie – mowa tu oczywiście o Orlętach Łuków i Orlętach Radzyń Podlaski. Radzynianie wiodą prym w lidze, ale mają także „chrapkę” na sięgnięcie po trofeum. Nie inaczej jest w ekipie z Łukowa, dla której być może jest to jedyna okazja na sukces w tym sezonie, ponieważ podopieczni Roberta Różańskiego mają małe szanse na trzecioligową promocję. W ostatnim czasie obie drużyny wyraźnie zawodzą. Łukowianie przegrali u siebie z Włodawianką Włodawa 0:1, z kolei zespół z Radzynia po raz pierwszy sezonie uległ na własnym terenie, a pogromcą „biało – zielonych” okazał się Lewart Lubartów. Oba zespoły muszą wziąć poprawkę w swojej grze, aby myśleć o dojściu do finału rozgrywek.


Dodaj komentarz

Komentarze sa wyłączone.