admin
sobota, 2 kwietnia 2011, 09:30

3:3 / DANIEL CHARIASZ "Hary" (Start Krasnystaw): – BYLIŚMY W CIENIU POLIEGO

Daniel Chariasz Podczas ostatnich sezonów w Starcie Krasnystaw gra środkowej linii koncentrowała sie wokół Łukasza Polikowskiego. Obdarzony doskonałą techniką, precyzyjnym uderzeniem piłki i przeglądem pola pozwalającym jednym podanie uruchomić akcje otwierające drogę do bramki pomocnik – to dzisiaj skarb. Polikowski był ulubieńcem kibiców. Jednak od jakiegoś czasu wiadomo było, że Łukasz stara się o prace w kopalni Bogdanka co uniemożliwi mu treningi i grę w Starcie. Szukano odpowiedzi na pytanie kto go zastąpi. Wprawdzie Kamil Sawa to zawodnik z II-ligowym doświadczeniem w barwach Hetmana Zamość, ale coraz śmielej sobie poczyna 18-letni Daniel Chariasz (ur. 09.10.1992). Już jako szesnastolatek grywał z seniorami, dziś systematycznie występuje w pierwszym zespole. Dziś trzy pytania zadajemy popularnemu „Haremu”
***
= Do Startu trafiłeś?

= Podobnie jak wielu innych zawodników w Krasnymstawie z Uczniowskiego Klubu Sportowego „Jedynka” Krasnystaw. To był świetny rocznik w UKS Jedynka – zdobyliśmy Mistrzostwo Polski Juniorów Młodszych (1990).

= Jakoś szybko udało ci się zdobyć miejsce w podstawowej jedenastce seniorów. Ciężka praca czy talent o tym zdecydowały?

= I to i to – ciężka praca na treningach i szybka nauka. Umiejętności szybko skoczyły do góry, mamy doskonałego trenera. Przekazuję nam piłkarską wiedzę, którą bardzo szybko pojmujemy. Dzięki trenerowi Mieczkowskiemu nasza gra i wiedza o grze nabrały gwałtownego przyśpieszenia.

= Wielu kibiców widzi cię jako następcę Łukasz Polikowskiego, potrafisz rozegrać piłkę, podać na wolne pole, uderzyć kąśliwe na bramkę, strzelić z wolnego. Masz coś przeciw?

= He – Poli jest niepowtarzalny, wszyscy byliśmy w jego cieniu. Ja sie wiele przy nim nauczyłem. Che być lepszy od niego i będę tyrał na treningach i w meczach, żeby być lepszym. Obecna bardzo młoda jedenastka Startu ma olbrzymie możliwości rozwoju.

krasnystaw24.pl


Dodaj komentarz

Komentarze sa wyłączone.