admin
sobota, 26 marca 2011, 20:22

Unia Bełżyce – Włodawianka 1:1 / Pech Piotra Roczona

Michał Kuczyński (Foto: Krzysztof Skibiński) W 25 minucie ze strzału Marcina Chaciówki z dystansu goście objęli prowadzenie i mimo grząskiego boiska prowadzili otwartą grę. Mogły paść nawet kolejne bramki. Bramka na wagę remisu dla gospodarzy padła dopiero 10 minut przed końcowym gwizdkiem po samobójczym strzale Piotra Roczona.

– Unia wykonywała rzut rożny i kolega tak nieszczęśliwie odbił piłkę, że ta wpadła do bramki pomiędzy bramkarzem i obrońcą. Odbiła się od jego biodra – powiedział nam Michał Kuczyński, który zszedł z boiska na 20 minut przed końcem meczu. – Gdybyśmy wykorzystali połowę dobrych szans, wygralibyśmy ten mecz.

rd


Dodaj komentarz

Komentarze sa wyłączone.