admin
czwartek, 4 listopada 2010, 08:36

Jak pech, to pech!

Włodawianka przegrała w doliczonym czasie gry, choć to wyrównane spotkanie powinno się zakończyć wynikiem bezbramkowym. Prowadzący to spotkanie Jarosław Śledź nie zareagował na faul piłkarza gości, który w nieprzepisowy sposób odebrał piłkę w środku pola Michałowi Kuczyńskiemu i wyprowadził kontrę zakończoną bramką. Po tej akcji kibice i szkoleniowiec drużyny włodawskiej mieli sporo pretensji do arbitra, który ich zdaniem przez całą drugą połowę „mylił się” na korzyść drużyny gości. W pierwszej części meczu gospodarze dwukrotnie powinni wyjść na prowadzenie.

W 15 min. Igor Mussurets strzelił ponad bramką z odległości… 4 m. W 25 min. Marcin Chaciówka mając lepiej ustawionego Piotra Rembiesę zdecydował się na solową akcję i zamiast zagrać do partnera, stracił piłkę. Szkoda straconych punktów, tym bardziej, że beniaminek z Włodawy rozegrał dobre spotkanie. W kolejnym meczu Włodawianka zagra ze Startem Krasnystaw, osłabionym kadrowo, i na pewno będzie chciała powalczyć o komplet punktów

WŁODAWIANKA – HUCZWA TYSZOWCE 0:1 (0:0)
0:1 – Somik (90+2)
WŁODAWIANKA: Wereszczyński – Roczon, Nielipiuk, Mussurets, Zdolski – Soroka (60 Gołąb), Więcaszek, Borys (85 Kuczyński), Chaciówka (80 Bornus)- Budzyński, Rembiesa (80 Musz).

Źródło: Nowy Tydzień


Komentarze do 'Jak pech, to pech!' (1)
  • Endriu458 lat temu Bezpośredni link

    Takiego sędziowania nie widziałem jak żyje. Powinno się takich Panów z gwizdkiem eliminować. Ciekawe co tam nabazgrał obserwator. Sędzia zabrał Włodawiance w beszczelny sposób 1 punkt. …………..wybitny drukarz ten ŚLEDŻ z Białej Podlaskiej

  • Dodaj komentarz

    Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są tylko i wyłącznie prywatnymi opiniami czytelników serwisu. Redakcja zastrzega sobie jednocześnie prawo do usuwania komentarzy zawierających treści niecenzuralne, rasistowskie, antysemickie, nawołujące do przemocy, obraźliwe w stosunku do osób uczestniczących w dyskusji, osób publicznych, instytucji itp., komentarzy nie związanych z tematem artykułu, zawierających treści reklamowe, czy też treści znacząco odbiegające od ogólnie przyjętych norm społecznych.