admin
poniedziałek, 27 września 2010, 20:57

Cieszą się z remisu

– Po meczu bardziej byliśmy zadowoleni z remisu, nie Lewart – powiedział Marek Drob, trener Włodawianki. – Spotkanie było wyrównane, może w końcówce pojedynku gospodarze przycisnęli, ale nie mieli żadnych klarownych okazji do zdobycia bramki. Kilkakrotnie jedynie zmusili Wereszczyńskiego do interwencji przy dośrodkowaniach, czy strzałach z dystansu. Z obu stron w całym spotkaniu nie było zbyt wielu okazji strzeleckich. Z naszej strony najlepszą miał Rembiesa i Roczon. Ten pierwszy uderzał z dystansu, bramkarz odbił piłkę przed siebie, a dobitka Roczona była niecelna. Z gospodarzy okazję do zdobycia gola miał Kaczmarski, jednak też fatalnie spudłował. – Trzeba przyznać, że to nie przypadek, że Lewart do tej pory stracił zaledwie cztery bramki. Zespół z Lubartowa gra solidnie w obronie i rzadko popełnia błędy – podkreślił trener Drob.
Następny mecz Włodawianka rozegra u siebie w niedzielę 3 października o 16:00 z Lublinianką.

Lewart Lubartów – Włodawianka Włodawa 0:0

WŁODAWIANKA:
Wereszczyński – Roczon, Więcaszek, Mussurets, Zdolski, Borys (70 Chaciówka), Nielipiuk, Gołąb (80 Bornus), Soroka, Rembiesa (72 Kuczyński), Budzyński.

Źródło: Nowy Tydzień


Dodaj komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są tylko i wyłącznie prywatnymi opiniami czytelników serwisu. Redakcja zastrzega sobie jednocześnie prawo do usuwania komentarzy zawierających treści niecenzuralne, rasistowskie, antysemickie, nawołujące do przemocy, obraźliwe w stosunku do osób uczestniczących w dyskusji, osób publicznych, instytucji itp., komentarzy nie związanych z tematem artykułu, zawierających treści reklamowe, czy też treści znacząco odbiegające od ogólnie przyjętych norm społecznych.