admin
wtorek, 21 września 2010, 07:16

Orlęta Radzyń – Włodawianka / Wstydu nie przynieśli

Mimo przegranej trener Marek Drob po meczu nie musiał się wstydzić za swój zespół. – To nie było złe spotkanie w naszym wykonaniu. Owszem, gospodarze mieli optyczną przewagę, lepiej rozgrywali piłkę, mieli więcej z gry, ale moja drużyna nie ograniczała się jedynie do obrony własnej bramki – mówi po meczu szkoleniowiec włodawskiej jedenastki. – Pierwszą bramkę straciliśmy po stałym fragmencie gry. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego nie pokryliśmy jednego z zawodników rywali i strzałem głową wpakował piłkę do naszej bramki.

Po stracie gola ruszyliśmy do przodu, chcieliśmy doprowadzić do wyrównania. Może stuprocentowych okazji nie mieliśmy, ale z sytuacji, jaką miał Łukasz Gołąb mogła i powinna paść bramka. Zamiast 1:1 przed przerwą straciliśmy gola na 0:2. W środkowej strefie boiska w łatwy sposób straciliśmy piłkę, gospodarze przeprowadzili szybki kontratak, zakończony celnym trafieniem. Ta bramka nieco podcięła nam skrzydła. W drugiej połowie mimo to „obrony Częstochowy” nie było. Dalej staraliśmy się strzelić bramkę. W końcówce mieliśmy jeszcze podbramkowe okazje, a piłka po strzale Roczona trafiła w słupek. Przegrana to przede wszystkim efekt indywidualnych błędów. W tym meczu było ich za dużo – stwierdził trener Drob.
W kolejnym spotkaniu Włodawianka zagra na wyjeździe z Lewartem Lubartów. Początek w niedzielę 26 bm. o 16:00.

Orlęta Radzyń Podlaski – Włodawianka Włodawa 3:1 (2:0)
1:0 – Puła (5), 2:0 – Pliszka (42), 3:0 – Borysiuk (68), 3:1 – Więcaszek (74 karny).
WŁODAWIANKA: Wereszczyński – Roczon, Więcaszek, Mussurets, Zdolski, Budzyński (85 Kuczyński), Soroka (75 Kruk), Nielipiuk, Gołąb (75 Bornus), Borys, Rembiesa (62 Musz).

Źródło: Nowy Tydzień


Dodaj komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są tylko i wyłącznie prywatnymi opiniami czytelników serwisu. Redakcja zastrzega sobie jednocześnie prawo do usuwania komentarzy zawierających treści niecenzuralne, rasistowskie, antysemickie, nawołujące do przemocy, obraźliwe w stosunku do osób uczestniczących w dyskusji, osób publicznych, instytucji itp., komentarzy nie związanych z tematem artykułu, zawierających treści reklamowe, czy też treści znacząco odbiegające od ogólnie przyjętych norm społecznych.