admin
niedziela, 5 września 2010, 09:30

Górnik – KSZO 2:1 / Głosy, opinie, odgłosy…

Obrońca Górnika Łęczna, Wallace Benevente: Czy jak nie strzela brazylijski napastnik to ma to robić brazylijski obrońca? (śmiech). Jestem przekonany, że już niedługo zacznie strzelać i Nildo, który dzisiaj zagrał dobry mecz, ale oczywiście cieszę się bardzo ze swojego gola, choć nie mam ambicji być najlepszym strzelcem Górnika lecz jego wartościowym zawodnikiem.

Nie grało nam się dziś łatwo, kolejny mecz u siebie wygrywamy tylko jednym golem i kolejny raz było nerwowo do samego końca. Wydaje mi się, że po tej czerwonej kartce dla rywala wkradł się w nas jakiś spokój, że ten mecz na pewno wygramy, a tymczasem musieliśmy znowu do końca walczyć o trzy punkty. Teraz jedziemy do Świnoujścia powalczyć z Flotą, która jest bardzo dobrą drużyną, ale do tej pory z nią nie przegraliśmy i myślę, że tak pozostanie.

Pomocnik Górnika Łęczna, Rafał Niżnik: Zdobyłem bramkę do świetnym dośrodkowaniu Nildo, dała nam ona zwycięstwo, więc jestem bardzo zadowolony. Po czerwonej kartce dla Cieciury zamiast spokojnie prowadzić grę daliśmy sobie wbić gola i znowu musieliśmy walczyć o objęcie prowadzenia. Cieszę się, że udało nam się zdobyć dwie bramki bo tych sytuacji u siebie stwarzamy mnóstwo, a goli z nich jest jak na lekarstwo. Moim zdaniem zasłużenie wygraliśmy, ale na pewno nie był to dla nas łatwy mecz. W tym sezonie pełnię głównie rolę zmiennika, ale nie obrażam się z tego powodu bo jest nas ponad dwudziestu i niektórzy nie łapią się nawet na ławkę, a jak pokazał dzisiejszy mecz dobry zmiennik jest zawsze z cenie (śmiech).

Napastnik Górnika Łęczna, Adrian Paluchowski: Mówi się, że od strzelania bramek są napastnicy, ale drużyna jest też wtedy dobra, gdy wszyscy potrafią zdobywać gole. Stwarzamy sobie dużo sytuacji i to musi cieszyć bo gdybyśmy ich nie mieli to wtedy nie mielibyśmy co marzyc o bramkach. Jestem pewien, że już niedługo uda nam się przełamać.

Trener KSZO Ostrowiec Świętokrzyski, Czesław Jakołcewicz: Jestem troszeczkę zły, bo moim zdaniem zespół zasłużył dziś na jeden punkt. Co do pracy sędziego to nie chcę się wypowiadać, ale uważam, że szastał kartkami w naszą stronę za dużo, przynajmniej trzy były niepotrzebne, bo dzisiaj gra się po męsku. Gdy powinien dać kartkę to jej nie dawał, a gdy nie trzeba było to wtedy wyciągał kartonik. W ten sposób straciłem zawodnika, a kto wie co by było, gdybyśmy do końca grali w pełnym składzie, bo uważam, że druga żółta kartka dla Cieciury była niepotrzebna. Mecz uważam był szybki i stał na dobrym poziomie. W pierwszej połowie stworzyliśmy sobie dobre sytuacje, które jeśli chcemy wygrywać lub remisować na wyjazdach powinniśmy wykorzystywać. Potem graliśmy w dziesięciu i ta nasza gra też poprawnie wyglądała bo też mieliśmy swoje szanse. Na pewno dziś zagraliśmy dwa razy lepiej niż przed tygodniem także jest to pocieszające, niemniej punktów nam nie przybyło. Dziękuję swoim zawodnikom za walkę i sądzę, że kibice oglądali dziś naprawdę interesujące widowisko.

Trener Górnika Łęczna, Mirosław Jabłoński: Wiadomo było, że zespół KSZO jest tradycyjnie bardzo niewygodnym przeciwnikiem dla Górnika. Zgadzam się z trenerem, że sędzia trochę za dużo gwizdał, m.in. dużo było rzutów wolnych pod naszą bramką, a wiedzieliśmy, że goście mają wysokich zawodników i dobrze opracowane stałe fragmenty gry. Poza tym dobrze zagęszczali środek pola i wychodzili z szybkimi kontrami. Mecz był w mojej ocenie niezły, przez pierwsze dziesięć, dwadzieścia minut sam z przyjemnością patrzyłem na grę mojego zespołu. Kluczem było strzelenie gola na początku meczu, żeby KSZO poszedł do przodu, się odkrył i były ku temu sytuacje. Nasza gra wygląda coraz lepiej, zawodnicy też zgrywają się ze sobą, kolejny mecz gramy w ustawieniu z dwoma napastnikami i oni muszą nauczyć się ze sobą grać, a na to potrzeba czasu. Dziś zabrakło mi trochę prostopadłych piłek, które miały otwierać nam drogę do bramki, poza tym za dużo graliśmy górą i byliśmy w dalszym ciągu za nerwowi przy wykańczaniu akcji. Zespół chce grać, wygrywać i żadnego z piłkarzy nie muszę mobilizować żeby dawał z siebie wszystko na boisku.

gornik.leczna.pl


Dodaj komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są tylko i wyłącznie prywatnymi opiniami czytelników serwisu. Redakcja zastrzega sobie jednocześnie prawo do usuwania komentarzy zawierających treści niecenzuralne, rasistowskie, antysemickie, nawołujące do przemocy, obraźliwe w stosunku do osób uczestniczących w dyskusji, osób publicznych, instytucji itp., komentarzy nie związanych z tematem artykułu, zawierających treści reklamowe, czy też treści znacząco odbiegające od ogólnie przyjętych norm społecznych.