admin
środa, 1 września 2010, 07:19

Przegrali za wysoko

Stal pod względem piłkarskim była od nas bezwzględnie zespołem lepszym, ale z przebiegu całego spotkania nie zasłużyliśmy na tak wysoką porażkę – powiedział po meczu trener gości Marek Drob. – Zagraliśmy w osłabionym składzie, bo ze względu na kontuzje nie zagrali Łukasz Gołąb i Marcin Chaciówka.
Włodawianka przegrała, bo popełniła za dużo prostych, inwidualnych błędów. – Daliśmy Stali co najmniej trzy prezenty – mówi po meczu Drob. – Tak nie można grać na tym poziomie.
W drugiej połowie Włodawianka nie mając nic do stracenia, kilkakrotnie zaatakowała bramkę Stali. Najlepszą okazję do strzelenia honorowego gola miał Artur Nielipiuk.
W niedzielę 5 września w czwartej kolejce Włodawianka zmierzy się z innym beniaminkiem Drewnickim Stoczek Łukowski. Podopieczni Marka Droba powinni to spotkanie wygrać. Początek o 17:00
Stal Kraśnik – Włodawianka 5:0 (3:0)
1:0 – Jabłoński (12), 2:0 – Drozd (15), 3:0 – Pietroń ( 33), 4:0 – Jabłoński ( 79), 5:0 – Zięba (90).
WŁODAWIANKA: Wereszczyński (72 Abramczuk) – Roczon, Więcaszek, Banak, Mussurets, Soroka, Zdolski (65 Walko), Borys, Nielipiuk, Musz (70 Kuczyński), Rembiesa (72 Kruk).

Źródło: Nowy Tydzień


Komentarze do 'Przegrali za wysoko' (2)
  • LKS8 lat temu Bezpośredni link

    Mocni po zwycięstwie,wierni po porażce!

  • muki8 lat temu Bezpośredni link

    ale jaja,śmiać mi się chce jak to czytam,zero samokrytycyzmu,byłem na meczu,to powiem tak,niech się cieszą,że bylo 5,bo z sytuacji mogłoby być z 8-9.

  • Dodaj komentarz

    Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są tylko i wyłącznie prywatnymi opiniami czytelników serwisu. Redakcja zastrzega sobie jednocześnie prawo do usuwania komentarzy zawierających treści niecenzuralne, rasistowskie, antysemickie, nawołujące do przemocy, obraźliwe w stosunku do osób uczestniczących w dyskusji, osób publicznych, instytucji itp., komentarzy nie związanych z tematem artykułu, zawierających treści reklamowe, czy też treści znacząco odbiegające od ogólnie przyjętych norm społecznych.