admin
niedziela, 25 lipca 2010, 13:19

Sparing: Lublinianka Lublin – Lewart Lubartów 4:1

Czy można wygrać mecz bez dobrego funkcjonowania obrony? Nie. O tej piłkarskiej prawdzie dobitnie przekonali się dzisiaj „biało-niebiescy”, którzy ulegli Lubliniance 1:4. Był to trzeci z kolej mecz ze stratą 4 bramek.

Spotkanie rozpoczęło się fatalnie dla „biało-niebieskich”. Już w 4 minucie Michał Wilkołek musiał wyciągać piłkę z własnej siatki, a piłkę do bramki skierował jeden z obrońców.

Wszystko rozpoczęło się od wrzutki z rzutu rożnego. Piłkę lecącą wzdłuż pola karnego w światło bramki uderzył Arkadiusz Łyska. Futbolówka odbiła się od naszego zawodnika i wpadła obok zdezorientowanego golkipera Lewartu.

Potem było tylko gorzej. Pojawiały się kolejne błędy w obronie i brak pomysłu na skonstruowanie gry.

Fatalny błąd w 10 minucie popełnił Maciej Jezior, który zagrywał piłkę do Wilkołka. Do piłki dopadł Artur Oszast i podał na środek pola karnego. Do piłki dopadł Stefan Kucharzewski i podwyższył wynik spotkania.

Dwie stracone bramki obudziły trochę „biało-niebieskich”, którzy zaczęli z lepszym pomysłem atakować bramkę Marcina Zapały.

W 20 minucie straty zminimalizować mógł Tomasz Mitura. Kapitan Lewartu otrzymał podanie od Przemysława Kosmali. Piłka nie wpadła jednak do bramki, bowiem odbił ją interweniujący Zapała.

Chociaż gra z przodu wyglądała przyzwoicie i było coraz bliżej bramki, to gorzej było z obroną. W 28 minucie Kucharzewski mógł zdobyć kolejną bramkę. Wykorzystał on bierną postawę obrońców i tylko jego zwichrowany celownik sprawił, że nie przegrywaliśmy 0:3.

Pod koniec pierwszej połowy trafienie dla zespołu z Lubartowa mógł zanotować Damian Augustynowicz. Dostał on idealne podanie od jednego z partnerów i nie wiedzieć czemu nie pokonał Zapały. Uderzył wprost w golkipera Lublinianki.

Reprymenda od trenera pomogła lubartowianom w początkowych momentach drugiej połowy. Tuż po rozpoczęciu gry „biało-niebiescy” stworzyli sobie dobrą sytuację bramkową.

W polu karnym piłkę otrzymał Mitura. Zamiast uderzać na bramkę próbował podawać do wbiegającego Augustynowicza. Jednak popełnił błąd i piłka padła łupem obrońców.

W 54 minucie podopieczni Zbigniewa Grzesiaka dorzucili na swoje konto trzecie trafienie. Fatalny błąd przy tej bramce popełnił Marek Korzeniowski.

Z boku boiska dogrywał do środka pola. Piłka zamiast do partnera trafiła do przeciwnika i lublinianie wyszli z kontrą 3 na 3. Słabość naszej obrony po raz kolejny wykorzystał Kucharzewski i cieszył się ze swojej drugiej bramki w tym spotkaniu.

Frajerskie bramki podziałały trochę mobilizująco na lubartowską jedenastkę. Po trzech minutach zminimalizowali straty. Podanie od Przemysława Kosmali na bramkę zamienił Marek Korzeniowski. Tym samym młody zawodnik zrehabilitował się za fatalny błąd przy trzeciej bramce.

W dalszych minutach gry dobrą okazję bramkową miał Łukasz Mitaszka. Po uderzeniu z rzutu wolnego piłka trafiła w spojenie bramki Zapały.

W końcówce meczu lublinianie wyprowadzili kolejną kontrę i zdobyli swoją 4 bramkę. Jej autorem był Adam Ligenza.

Lublinianka Lublin – Lewart Lubartów 4:1 (2:0)
samobójcza 4′, S.Kucharzewski 10′, 54′, Ligenza 90′ – Korzeniowski 57′

Lublinianka: Zapał – Krupski (46′ Kubała), Nogas (58′ Szeląg), Łysek, Chmielnicki (46′ Paździor) – Borowski (55′ Wszoła), Sebastianiuk (62′ Kachniarz), Sobiech, Oszast (46′ Wieczorek) – S.Kucharzewski (64′ Ligenza), P.Kucharzewski (46′ Bartyzel).

Lewart: Wilkołek (70′ Podleśny) – Jezior (46′ Lewin), Cyranek, Woźniak, Pszczoła, Kosmala, Birski (65′ Pożak), Mitura (65′ Mitaszka), Pożak (46′ Szczygieł), Kaczmarski (46′ Korzeniowski), Augustynowicz

FOTORELACJA

źródło: lewartlubartow.pl / lublinianka.net


Dodaj komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są tylko i wyłącznie prywatnymi opiniami czytelników serwisu. Redakcja zastrzega sobie jednocześnie prawo do usuwania komentarzy zawierających treści niecenzuralne, rasistowskie, antysemickie, nawołujące do przemocy, obraźliwe w stosunku do osób uczestniczących w dyskusji, osób publicznych, instytucji itp., komentarzy nie związanych z tematem artykułu, zawierających treści reklamowe, czy też treści znacząco odbiegające od ogólnie przyjętych norm społecznych.