admin
sobota, 8 maja 2010, 08:50

Echa lubelskiego grania / Kapitalny gol „Brzytwy” uratuje Polonię

Tomasz Brzyski z numerem 22 - tutaj jeszcze w koszulce Ruchu ChorzówWalcząca o utrzymanie Polonia Warszawa pokonała 2:1 na wyjeździe Cracovię. Gola na wagę zwycięstwa zdobył dla Czarnych Koszul w 72. minucie Tomasz Brzyski, który popisał się fantastycznym uderzeniem z rzutu wolnego. To może być w ostatecznym rozrachunku gol na wagę utrzymania w lidze.

Od początku wyjazdowego meczu z Cracovią, ton wydarzeniom na boisku nadawali piłkarze Polonii Warszawa. W defensywie Tomasz Jodłowiec dobrze radził sobie z Radosławem Matusiakiem, w ataku Czarnych Koszul szalał Daniel Gołębiewski.

Gdy w 30. minucie po trójkowej kontrze, Łukasz Skrzyński, Janusz Gancarczyk, Gołębiewski, ten ostatni strzelił gola na 1:0 dla Polonii, wydawało się, że nic groźnego gościom się w tym meczu nie stanie. Nie dość, że prowadzili, to całkowicie kontrolowali wydarzenia na boisku.

Wystarczył moment nieuwagi, w ostatniej minucie pierwszej połowy. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, piłkę przejął Radosław Matusiak, i zaskoczył Michała Gliwę, który zastępował w bramce Polonii kontuzjowanego Sebastiana Przyrowskiego. Był to jedyny starzał Cracovii w pierszej połowie – w światło bramki – i od razu celny!

– Kontrolowaliśmy wydarzenia na boisku, prowadziliśmy i znowu straciliśmy gola w ostatniej minucie, tym razem pierwszej połowy. Kolejny błąd w doliczonym czasie gry. Zabrakło znów koncentracji – mówił kręcąc z niedowierzaniem głową w przerwie meczu Łukasz Skrzyński.
Po zmianie stron gra się wyrównała. Polonia już tak nie dominowała, ale zdołała przechylić szalę na swoją korzyść. Walczące o utrzymanie Czarne Koszule uciekły spod stryczka dzięki Tomaszowi Brzyskiemu. Obrońca gości popisał się w 72. minucie kapitalnym uderzeniem z rzutu wolnego wprost w okienko. Pierwszy gol Brzyskiego w barwach Polonii i od razu na wagę trzech punktów!

– Golem z rzutu wolnego pokazałem, że jeszcze potrafię strzelać ze stałych fragmentów gry. Nie ważne jednak kto strzela, najważniejsze, że wygraliśmy. We wtorek (11 maja) gramy u siebie derby z Legią. Chcemy wygrać to spotkanie i ostatecznie zapewnić sobie utrzymanie – powiedział po meczu Brzyski.

Źródło: futbolnews.pl


Komentarze do 'Echa lubelskiego grania / Kapitalny gol „Brzytwy” uratuje Polonię' (2)
  • w-t-c11 lat temu Bezpośredni link

    Echa lubelskiego grania ? i czym to się tak podniecać . Lepiej napiszcie o tym jaka agonia panuje w Lubelskiej piłce . O tym że nie mamy przedstawiciela w ekstraklasie i ledwo co jednego Górnika Łęczna w pierwszej lidze bo motor to już chyba pa..pa. A jeżeli zamoderujecie moją wypowiedz to będzie w tym coś co najmniej dziwnego. Dlaczego nikt nie porusza tego tematu, nie widać tego co się w lubelskim dzieje.

  • ...11 lat temu Bezpośredni link

    Nigdy nie spadnie Motorek nigdy nie spadnie…..

  • Dodaj komentarz

    Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są tylko i wyłącznie prywatnymi opiniami czytelników serwisu. Redakcja zastrzega sobie jednocześnie prawo do usuwania komentarzy zawierających treści niecenzuralne, rasistowskie, antysemickie, nawołujące do przemocy, obraźliwe w stosunku do osób uczestniczących w dyskusji, osób publicznych, instytucji itp., komentarzy nie związanych z tematem artykułu, zawierających treści reklamowe, czy też treści znacząco odbiegające od ogólnie przyjętych norm społecznych.