admin
piątek, 19 marca 2010, 10:25

Startuje III liga / Rozmowa z trenerem lidera Górnika II Łęczna, Januszem Mieczkowskim

= W niedzielę rozpoczynacie rundę wiosenną III ligi meczem z Orlętami Radzyń Podlaski. Jest Pan zadowolony z okresu przygotowawczego i wykonanej w nim pracy?

= Generalnie tak, gdyż główne założenia, plany zostały w całości zrealizowane. Pewne elementy, jak np. stałe fragmenty gry wymagają jeszcze doszlifowania, ale i na to będzie czas w okresie startowym. Jeśli natomiast chodzi o minusy to pewnym nieudogodnieniem była bardzo płynna kadra drugiego zespołu przez co nie mogliśmy wypracowywać powtarzalności określonych schematów, ze względu na stale zmieniający się z powodów uczelnianych, czy też kontuzji skład personalny. Na pewno wolałbym mieć cały czas na zajęciach taką samą grupę ludzi, niestety tak nie było, ale nie mam zamiaru z tego powodu narzekać, bo wykonaliśmy kawał naprawdę ciężkiej pracy i mieliśmy urozmaiconych i wartościowych sparingpartnerów.

= Zimą rozegraliście osiem sparingów, w których nie ponieśliście porażki, więc morale przed ligową inauguracją muszą być wysokie.

= Podsumowując całościowo nasze sparingi to mogę być zadowolony z wyników, ale także z gry, która momentami była bardzo dobra. Wygraliśmy 2:0 z wiceliderem III ligi Spartakusem Szarowola, ale z drugiej strony zremisowaliśmy ze Stalą Poniatowa, czy też Chełmianką, więc do pełni szczęścia jeszcze nam wiele brakuje. W meczach kontrolnych mieliśmy okazję przećwiczyć elastyczność w ustawieniu, czy też w obsadzie personalnej i będę się starał, żeby ten nasz skład był zawsze możliwie optymalny i mam nadzieję, że pozwoli nam to kontynuować naszą dobrą grę z rundy jesiennej.

= Jesienią graliście systemem 4-3-3. Jak będzie na wiosnę?

= Z tego co zaobserwowałem na treningach to będziemy musieli przestawić się na 4-4-2 z prostego powodu – nie mamy tylu napastników, a nie chciałbym chłopakom zmieniać pozycji na siłę. Duży wpływ na nasze ustawienie będą również miały kartki i kontuzje i to jakimi piłkarzami będę w danej chwili dysponował.

= Zespół w przerwie dotknęły spore zmiany kadrowe. Odejście dziesięciu piłkarzy to prawdziwa rewolucja.

= Na pewno bardzo dużym osłabieniem jest odejście Pawła Jędrzejuka, który był znaczącą postacią w drużynie, ale mam nadzieję, że znajdę na jego miejsce solidnego zastępcę. Jest Piotrek Roczon, Krzysiek Bodziak, czy też prezentujący dobrą formę w sparingach Michał Zielony, dla których jest to szansa poważniejszego zaistnienia w składzie. Na dzień dzisiejszy największy problem mamy ze skompletowaniem linii ataku, gdyż kontrakt rozwiązał Robert Wagner, Marcin Tęcza jest po kontuzji, a Damian Flis ma problemy z krążeniem, więc zostają tylko Dariusz Osuch, Sławomir Skorupski i Piotr Gozdek, których też czasami brakowało na zajęciach, ale myślę, że mimo tych wszystkich problemów uda się znaleźć jakiś złoty środek i nasza siła rażenia nie straci na wartości.

= Inauguracja ligi już w niedzielę. Pierwszym przeciwnikiem będzie ostatni zespół w tabeli – Orlęta Radzyń Podlaski. Teoretycznie lepszego rywala na rozpoczęcie wiosennych rozgrywek nie moglibyście sobie wymarzyć.

= Nie możemy absolutnie myśleć o tym w ten sposób bo jest to naprawdę bardzo złudne i przypomina wróżenie z fusów. A piłka jest dlatego pięknym sportem bo jest nieprzewidywalna i dlatego każdy, nawet teoretycznie słabszy może wygrać z tym silniejszym. Orlęta to praktycznie nowy zespół, mają nowego trenera i na pewno będą chcieli pokazać się z jak najlepszej strony. Dodatkowo w Radzyniu gra pięciu „naszych” ludzi, którzy na pewno będą dodatkowo zmobilizowani na niedzielny mecz, więc doskonale zdajemy sobie sprawę, że nie będzie to spacerek i zamierzamy podejść do niego jak najbardziej poważnie. Niestety z powodu urazu łąkotki nie będzie mógł zagrać nasz bramkarz Łukasz Witkowski i w tej chwili największy ból mam z obsadą bramki. Być może wspomógłby nas Jakub Wierzchowski, ale po dalekiej podróży z Gorzowa Wielkopolskiego jego dyspozycja też byłaby pewną niewiadomą. Być może dostanę też niewielkie posiłki z pierwszego zespołu, tak czy siak, będziemy grali tym co mamy.

= Wyjątkowo pierwszy mecz gracie na sztucznej murawie. Może mieć to wpływ na grę zawodników?

= Nie sądzę, choć mówi się, że skoro często tam trenujemy to jest to dla nas jakiś handicap. Nic bardziej mylnego. Na sztucznej murawie gra się zupełnie inaczej, piłka inaczej się odbija, a i ryzyko kontuzji jest większe, także na pewno wolelibyśmy grać na naturalnej nawierzchni.

= Mimo tych wszystkich przeciwności i zmian kadrowych z pewnością waszym celem w dalszym ciągu pozostaje obrona pierwszego miejsca?

= Nie mamy ściśle określonych celów sportowych, ale będziemy się starać po prostu grać jak najlepiej, gdyż chyba każdy sportowiec w każdej dyscyplinie sportu chce zająć jak najwyższe miejsce. Mogę zagwarantować, że w każdym meczu będziemy walczyć o jak najlepszy wynik prezentując przy tym, mam taką nadzieję, poziom wyższy od przeciwnika. Na pewno walka w lidze będzie bardzo ciężka, a punkty będziemy musieli wręcz wyszarpać na boisku, ale jesteśmy na to przygotowani. Chciałbym, aby mój zespół prezentował wysoką kulturę gry, a przede wszystkim ambicję i zaangażowanie przez pełne dziewięćdziesiąt minut, a czy tak będzie i jakie przyniesie to rezultaty to przekonamy się dwudziestego czerwca.

= Nie możecie awansować ze względów proceduralnych, kogo więc typuje Pan jako faworyta do drugoligowej promocji?

= Bardzo mocny jest Spartakus Szarowola, ale liczyć się będą również Siarka Tarnobrzeg, Izolator Boguchwała, czy też Avia Świdnik – wszystkie te zespoły dokonały wzmocnień i liga na wiosnę zapowiada się naprawdę pasjonująco. Liczę, że kibice będą świadkami naprawdę wielu pięknych bramek oraz spotkań stojących na wysokim poziomie. A jeśli my będziemy grali dobrze to mam nadzieję, że i nasi fani będą licznie przychodzić i wspierać nas dopingiem wiedząc, że na naszych meczach jest na co popatrzeć i kogo oklaskiwać.

Źródło: gornik.leczna.pl


Komentarze do 'Startuje III liga / Rozmowa z trenerem lidera Górnika II Łęczna, Januszem Mieczkowskim' (2)
  • rrr12 lat temu Bezpośredni link

    stawiam na Siarke,maja dobra pake.Takie twory jak Spartakus to pomylka,awansuja by zaraz spasc i po druzynie.Zreszta co za klub, ktory nie ma kibicow.Nawet jak przyjda to i tak nie znaja swoich zawodnikow,na pytanie kto to jest ten na przyklad z nr.10 najczesciej pada odpowiedz jakis ukrainiec

  • getafe12 lat temu Bezpośredni link

    NIECH ZWYCIĘŻY LEPSZY I AWANSUJE

  • Dodaj komentarz

    Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są tylko i wyłącznie prywatnymi opiniami czytelników serwisu. Redakcja zastrzega sobie jednocześnie prawo do usuwania komentarzy zawierających treści niecenzuralne, rasistowskie, antysemickie, nawołujące do przemocy, obraźliwe w stosunku do osób uczestniczących w dyskusji, osób publicznych, instytucji itp., komentarzy nie związanych z tematem artykułu, zawierających treści reklamowe, czy też treści znacząco odbiegające od ogólnie przyjętych norm społecznych.