admin
środa, 3 marca 2010, 21:22

Prezes Lewartu opowiada co piszczy w klubie


Za kilkanaście dni wystartuje runda wiosenna sezonu 2009/2010. Związku z tym redakcja LewartLubartow.pl przeprowadziła rozmowę z Prezesem MKS Lewart, Markiem Polichańczukiem. Prezes opowiada o transferach klubowych, nowym terminarzu i pracy z lubartowską młodzieżą. Zapraszamy do przeczytania fragmentu artykułu.

Z prezesem klubu rozmawiał Piotr Podleśny.

Lubartowskie transfery
Marek Polichańczuk – Zacznę od sprawy odejść zawodników. Ubytek zawodników nie jest spowodowanych ich nie chęcią do gry w Lewarcie, tylko innymi sprawami. Łukasz Goździcki po kontuzji nie jest w stanie trenować na poziomie czwartoligowym. Mateusz Łukasiewicz wyjeżdża za granicę i też nie ma czasu na grę. Od momentu otwarcia okienka transferowego prowadzimy rozmowy. Głównie skupiamy się na wzmocnieniu linii napadu. Rozmowy prowadzone są z zawodnikami z klubów trzecioligowych i czwartoligowych. Negocjacje wciąż nie są jednak zamknięte i sprawa transferów wciąż jest otwarta. Od niektórych graczy mieliśmy już stu procentową pewność, że są zawodnikami Lewartu, po czym po trzech dniach okazywało się, że nie zawodnikami Lewartu. Na dzień dzisiejszy sytuacja wygląda tak, że być może będą jeszcze zawodnikami klubu. Jest zielone światło od sponsora dla zawodników. Bez niego nie było by nas stać na takiego gracza. Każde wzmocnienie wiąże się z dodatkowymi kosztami. Strategia klubu oparta jest na budowaniu drużyny od podstaw na zasadzie swoich wychowanków plus 3-4 doświadczonych graczy z zewnątrz. Gracze pozyskani nie mogą być tego typu, że przyjdą na pół roku czy rok i odejdą. Jest to bowiem dla nas wyrzucanie pieniędzy w błoto. Muszą to być gracze, którzy będą grali w Lewarcie co najmniej przez 2 sezony. Takie wzmocnienia wiążą się właśnie z negocjacjami. Bowiem ściągnięcie zawodnika w trakcie sezonu wiąże się z opłatami. Po sezonie zawodnicy będą mogli przejść za darmo. W tej chwili negocjujemy z czterema zawodnikami i czekamy na ich odpowiedzi. Zasada jest taka, że nowy zawodnik nie może dostać więcej niż np. Borys Kaczmarski, który na swoją dietę zasłużył przez 9 lat grania w tym klubie.

Obszerny artykuł znaleźć można w Oficjalnym Serwisie Kibiców LewartuLewartLubartow.pl


Dodaj komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są tylko i wyłącznie prywatnymi opiniami czytelników serwisu. Redakcja zastrzega sobie jednocześnie prawo do usuwania komentarzy zawierających treści niecenzuralne, rasistowskie, antysemickie, nawołujące do przemocy, obraźliwe w stosunku do osób uczestniczących w dyskusji, osób publicznych, instytucji itp., komentarzy nie związanych z tematem artykułu, zawierających treści reklamowe, czy też treści znacząco odbiegające od ogólnie przyjętych norm społecznych.