admin
sobota, 30 stycznia 2010, 09:36

Trwają prace o filmie, o Puławach i puławskiej piłce

Na bardzo dobrej drodze do realizacji jest projekt filmu, którego akcja byłaby osadzona m.in. w Puławach. Miasto zapisało w budżecie na ten cel 200 tys. złotych. Za część z tych pieniędzy w najbliższych miesiącach powstanie zwiastun filmu.
– W tej chwili czekamy na rozpatrzenie wniosku z Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej o dofinansowanie przygotowania produkcji. Wszystko rozstrzygnie się w marcu – zdradza Zbigniew Masternak, pomysłodawca i jeden ze scenarzystów filmu o roboczym tytule „Transfer”.

Pieniądze w wysokości 200 tys. złotych na wsparcie projektu zapisał na ten rok w swoim budżecie Urząd Miasta Puławy. Takie fundusze to jednak dopiero początek dopinania budżetu całej produkcji, który w sumie może wynieść ok. 3 milionów złotych. Po ewentualnym zdobyciu pieniędzy z PISF na przygotowanie produkcji następnym krokiem będzie wniosek do tej samej instytucji o dofinansowanie właściwej produkcji filmu.

Wiadomo już, że oprócz pełnometrażowego filmu o losach piłkarza przyjeżdżającego do Puław ma powstać również 13-odcinkowy serial. W tej chwili trwają prace nad rozszerzeniem scenariusza właśnie na cały serial. To pomoże zainteresować projektem telewizję. Sam film ma trafić do kin. – Film będzie miał walory artystyczne, ale to również przedsięwzięcie komercyjne. Liczę że w kinach obejrzy go pół miliona widzów – mówi Masternak.

Produkcją filmu zajmie się łódzkie Studio Filmowe N należące do znanego reżysera Grzegorza Królikiewicza. Jemu samemu projekt filmu o piłce nożnej z wątkiem korupcyjnym przypadł do gustu. – Silnie kontrastujący w filmie problem moralny to w gruncie rzeczy metafora tego co się dzieje we wszystkich sferach życia publicznego – mówi Królikiewicz.

Producenci szukają sponsorów wśród dużych firm z Lubelszczyzny. Będą też starali się zdobyć pieniądze z Lubelskiego Funduszu Filmowego, bo akcja filmu będzie się toczyć nie tylko w Puławach ale również w Lublinie. W planach są np. zdjęcia na stadionie Motoru Lublin.

– W tej chwili pracujemy nad zabezpieczeniem interesów Puław – mówi tajemniczo Grzegorz Królikiewicz.

Jak ustaliliśmy, chodzi o kilkuminutowy zwiastun produkcji, w którym mogłaby się pojawić jakaś scena z właściwego filmu nakręcona w Puławach. Zwiastun miałby powstać już w okolicach maja i czerwca.

– Sprawa jest w nieustannym ruchu. Na tego typu filmy są przeznaczane kwoty z telewizji publicznej czy ministerstwa kultury. Ale z tym wiąże się cała karuzela procedur – zaznacza Królikiewicz.

„Transfer” czyli współczeny „Piłkarski poker”
Akcja filmu będzie się toczyła wokół perypetiów piłkarza, który zostaje zakupiony przez klub piłkarski z Puław. W scenariuszu pojawiają się m.in. wątki korupcyjne związane z piłką nożną.

Źródło: www.dziennikwschodni.pl/ Paweł Buczkowski

Tagi:

Dodaj komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są tylko i wyłącznie prywatnymi opiniami czytelników serwisu. Redakcja zastrzega sobie jednocześnie prawo do usuwania komentarzy zawierających treści niecenzuralne, rasistowskie, antysemickie, nawołujące do przemocy, obraźliwe w stosunku do osób uczestniczących w dyskusji, osób publicznych, instytucji itp., komentarzy nie związanych z tematem artykułu, zawierających treści reklamowe, czy też treści znacząco odbiegające od ogólnie przyjętych norm społecznych.