admin
piątek, 15 stycznia 2010, 14:29

Piotr Wilawer trenuje z Podlasiem

Na pierwszych zajęciach pojawiła się dwójka zupełnie nowych piłkarzy w Białej Podlaskiej.

Pierwszy z nich to Damian Wojtysiak, który ostatnio reprezentował Stal Kraśnik. Piłkarz rozpoczął studia w bialskim ZWWF i planuje łączyć naukę z grą w piłkę nożną. W ubiegłym sezonie należał do podstawowych piłkarzy w drużynie, zaliczając 21 pełnych spotkań. W tym sezonie rozegrał cztery spotkania w III lidze, a następnie przerwał treningi, gdyż zawitał na studia do Białej Podlaskiej. Trener Banaszuk widzi go na pozycji bocznego obrońcy bądź pomocnika. Kolejną nową postacią będzie Radosław Kowalczyk, ostatnio zgłoszony do gry w Olimpii Zambrów, a mający na koncie epizod w II lidze w barwach ŁKS Łomża. Podobnie jak Wojtysiak może występować zarówno w defensywie jak i pomocy. Jako jeden z pierwszych na inauguracyjnych zajęciach pojawił się Piotr Wilawer. Wychowanek UKS TOP-54 Biała Podlaska być może wzmocni ekipę Podlasia. Rodowity bialczanin, który występował w Motorze Lublin, Polonii Przemyśl, Stali Poniatowa oraz Orlętach Radzyń Podlaski jest na najlepszej drodze, by zagrać w rodzinnym mieście. – Otrzymałem zgodę na treningi w Białej Podlaskiej. Chcę przynajmniej przez najbliższe pół roku grać tutaj. Widzę, że tworzy się fajny zespół. Nie bez znaczenia byla osoba trenera Banaszuka, z którym pracowałem na początku piłkarskiej przygody. Poza tym w szeregach bialczan gra Artur Bożyk, z którym jeszcze niedawno trenowałem w Motorze Lublin – mówił sam zainteresowany…

– Piotr to mój wychowanek, prowadziłem go jeszcze w TOP 54. Gdzie ma wrócić do formy, jeżeli nie na starych śmieciach? Wiem, że ostatnio nie dostawał zbyt wielu szans na grę, ale ja wyciągam do niego rękę – mówi trener Podlasia Dariusz Banaszuk.

Na pierwszych zajęciach zabrakło przede wszystkim Jarosława Szendela, który być może będzie musiał pauzować kilka tygodni z powodu kontuzji, odniesionej w rozgrywkach halowych. W zajęciach nie uczestniczył również Marek Piotrowicz. – Moja kontuzja przydarzyła się … w domu. Po prostu na palce spadły mi odłamki gorącego węgla podczas ogrzewania mieszkania. Przerwa nie potrwa długo. W najbliższych dniach dołączę do zespołu. Z drużyną nie trenował Łukasz Mirończuk oraz Michał Krukowski. Piłkarze powinii niebawem być do dyspozycji Banaszuka.

Źródło: Mateusz Połynka | Wspólnota Bialska


Dodaj komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są tylko i wyłącznie prywatnymi opiniami czytelników serwisu. Redakcja zastrzega sobie jednocześnie prawo do usuwania komentarzy zawierających treści niecenzuralne, rasistowskie, antysemickie, nawołujące do przemocy, obraźliwe w stosunku do osób uczestniczących w dyskusji, osób publicznych, instytucji itp., komentarzy nie związanych z tematem artykułu, zawierających treści reklamowe, czy też treści znacząco odbiegające od ogólnie przyjętych norm społecznych.