admin
niedziela, 10 stycznia 2010, 13:12

Quo vadis polska piłko?

Jeszcze nie opadły emocje związane z raczej przesądzonym upadkiem Hetmana Zamość, a nadeszła kolejna zła wiadomość z II-ligowych boisk. Otóż Raków Częstochowa zgłosił procedurę upadłościową. I tu właśnie nasuwa się pytanie: czy tak miała wyglądać polska piłka po reformie i zmianach, które miały ją przecież wzmocnić? Obiecywano zmiany systemowe, lepsze szkolenie dzieci i młodzieży już od najwcześniejszych lat, pieniądze na opłacanie kompetentnych ludzi rozwój infrastruktury, a jak jest każdy widzi. Jedynie co odniosło połowiczny sukces to budowa tzw. Orlików.

Obecnie praktycznie każdy klub z I ligi i kilka z Ekstraklasy (nie wspominając o innych) ma kłopoty finansowe i próbuje oszczędzać na czym tylko się da. Bezradność działaczy w zdobywaniu sponsorów, reklamie, prowadzeniu zespołu oraz brak perspektywicznego myślenia jest w tym względzie porażająca, a to ma duży wpływ na wyniki.

Drużyny z niższych lig nie są zainteresowane gra w wyższych, bo wiedzą, że ich po prostu na to nie stać. Gdy już znajdą się na tyle ambitni działacze i zaryzykują przygodę z wyższą ligą, w konsekwencji kończy się to szybko długami i co najmniej spadkiem z powrotem do swojego poziomu rozgrywkowego. Brak sukcesów piłkarskich na arenie międzynarodowej pogrąża i tak już złą sytuację w polskiej piłce. Tylko działania radykalne lecz przemyślane mogą dać za jakiś czas skutek w postaci lepszej gry zespołów i większych nakładów. Nie od razu zespoły zaczną wygrywać i liczyć się w Europie. Lecz z tym stanem ogólnej apatii w piłce i czekaniem co się wydarzy daleko nie zajedziemy. Mistrzostwa coraz bliżej, a zespołów i piłkarzy, którzy mogliby reprezentować godnie drużynę na razie nie widać.

Źródło: janowianka.futbolowo.pl / johnny / Foto: Kronika Tygodnia


Komentarze do 'Quo vadis polska piłko?' (3)
  • Spiryt12 lat temu Bezpośredni link

    1. Gdzie autor widzi kompetentne osoby w polskiej piłce, tak żeby ich opłacać, to ja nie wiem.
    2.Kasa na rozwój infarastruktury:) kasa na rozwój firm kolesi, to i owszem;) przeciętnie 1 Orlik jest 10 razy (!!!) droższy niż budowa boiska ze sztuczną nawierzchnią, poza tym projektem. Budowa stadionu narodowego, kiedy ze 2km dalej jednocześnie buduje się nowy nowoczesny obiekt Legii, zakrawa na kpinę z podatnika, tym bardziej, jeśli się spojrzy na historię kosztów, najpierw mówiło się o 300mln, potem 500mln, potem 1 mld, skończyło sie póki co na 2mld:))) Zakładając, ze na NOWY obiekt nieco mniejszy niz stadion Korony trzeba wydać ok.40mln, Polska straciła możliwość wybudowania 50 (!!!) nowoczesnych obiektów w mniejszych ośrodkach miejskich. Stadionów, ładnych, bezpiecznych, i takich gdzie na głowę widzowi nie pada, służących popularyzacji piłki. A tak, będziemy mieć w centrum Warszawy molocha, na którym z raz do roku zagra kadra i może będzie z 5 koncertów rocznie. Cyrk!!!
    3. O sukcesach w pucharach to w ogóle należy na długi czas zapomnieć.

  • dfgdfhdh12 lat temu Bezpośredni link

    Ej. kolego… jaki przesądzony upadek Hetmana?
    Jak pan prezydent Zamościa odda hetmanowi pieniądze za boiska treningowe za rotundą to hetman nie będzie miał długów i będzie dalej istniał.
    Problemem jest to, że miastu to po prostu nie na rękę, szukają szans aby tą kasę zatrzymać w Ratuszu, no bo jak przekażą je na hetman to mniej zostanie dla nich do rozkradnięcia.

    Fakt faktem, hetman ma dług 1.4mln zł. a z miastem jest umowa na piśmie opiewająca na kwotę 1,7 mln zł. ot cała filozofia.

  • tom12 lat temu Bezpośredni link

    Nawet jakby dać wam 4 mln PLN to nie minie rok i Hetman znów popadnie w długi. Z darowaną kasa nikt się nie liczy

  • Dodaj komentarz